Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
76 postów 1593 komentarze

Tomasz Urbaś

Tomasz Urbaś - Przewodniczący Ruchu Wolność i Godność

Dlaczego PO i PiS nie chcą rządzić?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ale to wszystko to być może tylko pikuś. A jeżeli okaże się, że Polska tkwi w takim samym bagnie jak Węgry za Ferenca Gyurcsány’a. Jeżeli Polacy z premedytacją są oszukiwani mitem zielonej wyspy.

Pierwsze półrocze 2011 r. dostarczyło sygnałów, że jedynie słuszny rząd i jedynie słuszna opozycja nie chcą wygrać zbliżających się wyborów parlamentarnych.

Platforma Obywatelska zaczęła namiętnie ostrzeliwać własną bramkę. Zawłaszczenie części naszych składek ubezpieczeniowych (OFE). Gwałcenie praw człowieka w młynie z kibicami. Konfrontacja z Chińczykami w sytuacji paraliżu budowlanego i kompromitacji Euro 2012. Projekt ustawy konstytuującej presję na podwyżki czynszów lokatorom gminnych lokali mieszkalnych.

Zadziwiający wyborczy mix. Dotychczasowa propaganda rządu była wzorcowa, zwłaszcza w obliczu kryzysu smoleńskiego. Jest mało prawdopodobne, aby nagły zwrot w kampaniach public relations w kierunku wpadek medialnych był niezamierzony. Zbyt jednolity nowy kierunek, w zbyt krótkim czasie.

Zdumiewające jest, że Prawo i Sprawiedliwość gra tak samo. Najpierw wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, że dopuszcza ponowną jak w 2005 rejteradę z funkcji premiera. Następnie izolowanie się struktur pisowskich od inicjatyw obywatelskich wyzwolonych po Smoleńsku. Obecnie nawet gry operacyjne prowadzone przez ludzi służb specjalnych na zlecenie kierownictwa PiSu w środowisku patriotycznym.

PO i PiS jednym głosem z premedytacją wycofują się do swojego żelaznego elektoratu, pozostawiając za burtą miliony głosów, a władzę nomen omen na ulicy. To ewenement w politycznej historii Polski. Nadciąga potężna burza.

Klamka zapadła. Polska gospodarka zmierza do oficjalnej recesji. Rada Polityki Pieniężnej w panice podwyższa stopy procentowe. Jeszcze 19 stycznia 2011 r. stopa referencyjna NBP wynosiła 3,5 %. Od dzisiaj wynosi 4,5 %. W ciągu niecałych pięciu miesięcy odsetki od kredytów wzrosły o blisko 1/3. To potężny wstrząs dla systemu gospodarczego, który będzie skutkował obniżeniem dynamiki PKB. Wstrząs nie jest przypadkowy. Z perfidią zapowiadano go już od ponad roku.

Nie jest również przypadkiem, że władze Polski w latach 2005-2007 dopuściły do wyzysku młodych polskich rodzin przez uformowanie bańki spekulacyjnej na rynku lokali mieszkalnych. Młodzi Polacy zostali orżnięci płacąc deweloperom w cenie każdego mieszkania do ok. 40 % zysku.

Teraz zbierający na swoje emeryturki rządzący cwaniacy ramię w ramię z opozycją przekłuwają bańkę. Wzrost stóp procentowych to zdławienie popytu na mieszkania finansowanego złotowymi kredytami hipotecznymi. Ale mało tego. Rada Polityki Pieniężnej wprost zażądała restrykcji celem dalszego wytłumienia walutowych kredytów hipotecznych.

Krew, pot i łzy na rynku mieszkaniowym. Popyt na mieszkania będzie załamywał się. Jednocześnie ich podaż gwałtownie rośnie. Ceny mieszkań spadają. Szacujemy, że spadną ogółem o ok. połowę, co przywróci rozchwiane spekulacją rozmiary zysku deweloperów do uczciwego poziomu.

Nadchodzi czas: istotnego pogorszenia portfela kredytowego w bankach, zadłużenia przekraczającego nawet wielokrotnie wartość rynkową lokali oraz wzrostu podaży lokali z przyspieszonej egzekucji. Na dodatek bankructw deweloperów, które pozostawią większość klientów z długami wobec banków i świstkami papieru zamiast mieszkań.

Uważamy, że Rada Polityki Pieniężnej wzywając do restrykcji w podaży kredytów walutowych oceniła za wysoko prawdopodobne załamanie kursu złotego na tle wzrastającej awersji do ryzyka w ogarniętej kryzysem zadłużeniowym Europie.

Załamanie kursu złotego to nie tylko cios w młode rodziny, które zaciągnęły walutowe kredyty hipoteczne. Zadłużenie Skarbu Państwa na koniec marca 2011 r. wynosił 732,3 mld zł w tym 199,5 mld zł zadłużenia zagranicznego. Zadłużenie innych jednostek poza Skarbem Państwa (głównie jednostki samorządu terytorialnego) szacujemy na ok. 46 mld zł. Łącznie państwowy dług publiczny wynosi ok. 778 mld zł, co stanowi ok. 53,6 % PKB. Do przekroczenia progu 55 % brakuje ok. 1,4 % PKB tj. ok. 22 mld zł. Osłabienie złotego tylko o nieco ponad 11 % (np. z 4,00 zł/euro do 4,44 zł/euro) spowoduje taki wzrost złotowej równowartości zagranicznego długu Skarbu Państwa, że zostanie przekroczony próg 55 %. Procedury równoważące finanse publiczne zostaną z hukiem odpalone.

Jednocześnie Komisja Europejska podniosła nad Polakami bat. W rekomendacjach z 7 czerwca 2011 r. wezwała m.in. do:

  1. użycia dodatkowych narzędzi, aby deficyt publiczny ograniczyć poniżej 3 % PKB (czytaj podwyżki podatków),
  2. stosowania stałego systemu ograniczania wydatków budżetowych już od 2013 r.
  3. podwyższenia wieku emerytalnego służb mundurowych i podwyżki składek KRUS,
  4. ekonomicznej eksploatacji młodych matek dzięki lokowaniu dzieci poniżej 3 lat w żłobkach i przedszkolach,
  5. inwestycji w drogie (głównie zachodnie) technologie obniżające emisję dwutlenku węgla w energetyce oraz do przygotowania linii energetycznych do importu energii elektrycznej zza granicy (czytaj z Niemiec).

Ale to wszystko to być może tylko pikuś. A jeżeli okaże się, że Polska tkwi w takim samym bagnie jak Węgry za Ferenca Gyurcsány’a. Jeżeli Polacy z premedytacją są oszukiwani mitem zielonej wyspy. Jeżeli ktoś dokonał olbrzymiej defraudacji. Jeżeli odczucie o pogarszających się warunkach życia mimo oficjalnego wzrostu gospodarczego znajdują potwierdzenie w niezachachmęconych statystykach. Jeżeli wzrost rat kredytów i cen to oczywiste następstwo gigantycznego oszustwa. Jeżeli na to wszystko istnieją twarde dowody równie mocne co nagranie wypowiedzi Ferenca Gyurcsány’a z maja 2006 r.

Co wtedy? Czy Polacy dadzą się nabrać na kolejne kiełbasy wyborcze PO i PiS? Czy na przekór miłości bliźniego zrobią kiełbasę... z polityków?

KOMENTARZE

  • Tomasz Urbaś
    sytuacja jest rzeczywiście prawie beznadziejna, ale jeżeli PiS wygra tak, ze będzie mógł samodzielnie rządzić, to damy radę!

    I bardzo dobrze, że PO już ma dość!
    Żeby jeszcze wyborcy PO mieli dość, to byłoby to!

    PiS wygra zdecydowanie i o to chodzi!
  • @Tomasz Urbaś
    i dlatego PiS nie musi nic robić, aby wygrać! PO składa władzę!
  • @Molier
    "to damy radę"

    Mam wrażenie, że wkrótce osobiście będę miał okazję zweryfikować tę hipotezę.
  • Najfajniejszy jest 4 punkt
    Bo czy wzrost importu, zmniejszy nasz deficyt?

    Bo mi się widzi, że ta ichnia troska o nasz deficyt wynika z ichnich interesów!
  • @autor
    Jest bagno i to takie za które odpowiadają ... co należy podkreślić wszystkie obecne siły polityczne.
    Bez wyjątków.
    Zaklinanie rzeczywistości to nie my, to oni nic już w tej chwili nie pomoże.
  • @mnich zarazy
    Zdziwicie się, gdy okaże się po co mamy tak zapierdzielać. Oj zdziwicie...
  • Masa krytyczna
    Chciałbym, aby Fiatowiec miał rację, że jest już w Polsce masa krytyczna, tzn. wystarczająca ilość wyborców, by posłać ludzi z PO i PiS do diabła, ale wcześniej rozliczyć, osądzić i udokumentować "wyczyny" tych szubrawców z Magdalenki dla przyszłych pokoleń, ku pamięci.

    Historia bezkarnej zdrady stanu w Polsce ma już niestety liczne stronice.
  • Tomasz Urbaś
    Eee... ja nie... bo ja wiem w czyim interesie obecnie zapierdzielam. Bynajmniej nie Polski, bynajmniej nie swoim:(
  • Tomek, to kto chce rządzić?
    Takie pytanie trzeba postawić wprost. Z tezami artykułu nie polemizuje, bo dochodzę do dość podobnych wniosków.

    Pozdrawiam
  • A co to zmieni?. Przyjaciele zza Odry 20 lat nad nami pracowali. W 1989
    procent budżetu do PKB to było ok. 24%, teraz jest poniżej 20%. Te 4% "robił" nasz kapitał w naszych fabrykach. Po wyprzedaniu robi przyjaceielom, głównie zza Ordry.
    Jak " w mordę" strzelił to ok 60 mld zł rocznie. Czyli cały nasz deficyt.
  • @Piotr F. Świder
    To jest gra w: "człowieku nie irytuj się" polityczna odmiana zabawy w gorące krzesła.
    Kto mniej rozgarnięty zostanie w pozycji stojącej i to on zostanie premierem.

    Jak go już wszyscy spałują, i pokażą palcami to on... to będą chcieli zostać mężami opatrznościowymi.
  • @Provoc
    % budżetu do PKB jest akurat inny.
  • @Mariovan
    A jaki Panie Mariovan, skoro inny?
  • @Provoc
    Od strony dochodowej czy wydatkowej?
  • @Autor
    I zakładają Komitety Obrony Wyborów, aby nikt im nie dorzucał głosów do urny. Żeby przez nadgorliwców czasem nie wygrali ;)
  • Kto rządzi, czy zarządza?....
    To nie jest "gra", ani uczciwa walka, batalia, czy bitwa, lecz bezpardonowa konfrontacja, dlatego teraz nie należy myśleć, ani pisać o wygranej, a tym bardziej rozprawiać o tym, kto chce lub nie chce stanowić struktury władzy i rządzić w państwie.
    Natomiast w rzeczowej dyskusji na forum warto uwzględniać to, że obecnie w RP ma władzę i rządzi, a raczej zarządza ten, kto znajduje uznanie nie tylko u większości uczestniczących w wyborach obywateli, lecz również u możnowładców świata i ich protegowanych.
    Aby PiS uzyskał aprobatę, akceptację i "błogosławieństwo" możnych świata i zwyciężył tj. pokonał dotychczas sprawujących władzę w państwie - musi zjednać zdecydowaną większość nie tylko wyborców, lecz wszystkich dorosłych obywateli RP.
    A to obecnie wydaje się mało prawdopodobne, choć trudno odpowiedzialnie napisać, że jest już nie możliwe.
  • @Rebeliantka
    O ile wiem to inicjatyw popierających kontrolę wyborów, które chciały wesprzeć PiS podczas kontroli wyborów było kilka ... jak myślisz co się z nimi stało? ;-)
  • Myślę,że Polska jest jeszcze większym bagnie niż Węgry
    za Ferenca. Ciekawe, czy to ma coś wspólnego z grupą ITI, która wyprzedaje swoje spółki (onet, tvn i inne). Czyżby właściciele czuli, że PO nie chce władzy i skończy im się parasol ochronny? A jeśli władza rzeczywiście leżec będzie na ulicy i wezmą ją ci, którzy nie pałaja miłościa do TVN - iarzy i spółki. Lud może powiesić kilku takich na latarniach w W-awie ( w czasie powstania kościuszkowskiego tak było)). Historia lubi się powtarzać, zwłaszcza wobec tych co nie potrafią z niej wyciągać wniosków. Moze ci wielcy zdążąć zwiać, ale paru usłużnych "stojaków na mikrofon" pewnie by zawisło.
  • @Mariovan
    Bardzo proszę o podanie prawidłowego Pana zdaniem procentu od strony dochodowej, bez uwzględnienia przychodów z prywatyzacjii.
    Same podatki, jeśli Pan taki uprzejmy, czyli wpływy stałe, bez okolicznościowych (prywatyzacji).

    Pozdrawiam
  • @Mariovan
    Wiem o jednej, na Facebooku. Tam aktywna jest Szczypińska. Ale właśnie dzisiaj zapowiedziała, że będzie miała mniej czasu /cytuję/:

    "Coraz wiecej zajec spowoduje ze juz nie tak czesto bede z wami mogla sie tutaj spotykac..
    Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz apeluje o podjecie wszelkich dzialan dot. celu tej grupy.."
  • @Provoc
    O ile się nie mylę:
    Dochody w 2009 r. Kwota(mld zł) Udziałw PKB
    PIT 62,7 4,67%
    NFZ 55,7 4,14%
    ZUS 85,3 6,35%
    ZUS (OFE) 21,1 1,57%
    VAT 99,5 7,40%
    Akcyza 53,9 4,01%
    CIT 30,8 2,29%
    Pod. od nieruch. 14,2 1,06%
    Wpłaty z UE 31,9 2,37%
    Inne 65,3 4,86%
    Ogółem 520,3 38,72% PKB

    Źródło- sprawozdanie z budżetu za 2009 i NFZ za 2009.

    Zależy co chce Pan wyrzucić z tego, być może, że po wyrzuceniu tego co Pan nie chce zakwalifikować do tego zestawienia to wyjdzie 20-24%.

    Ale to statystyka ;-) Czyli największe kłamstwo świata. :) moja żona jest statystykiem ;-)

    Pozdrawiam serdecznie.
  • @Rebeliantka
    Ja Pani mogę dorzucić jeszcze kilka takich inicjatyw, o których wiem i... nie wiadomo co z tym dalej. ;-)
  • @Tomasz Urbaś
    I takich tekstów nie przeczytamy w prasie, nie obejrzymy w TV. Bo trzeba zajmować się pożarem w Pcimiu, colą w ogórkach albo Wałęsą w szpitalu. Jak obywatele mają traktować poważnie państwo które na każdym kroku udowadnia że nie traktuje obywateli poważnie. Czy my choć na chwilę kiedykolwiek wyszliśmy z feudalizmu???
  • @Tomasz Urbaś
    Skoro władza leży na ulicy i nikt się nie chce po nią schylić, to nsa co czeka Ruch WiG i jego guru? Kiedy będzie miał większą okazję zgarnąć władzę i zaprowadzić swoje porządki w gospodarce i polityce? Jak się sytuacja poprawi po latach, to wtedy swoje propozycje będzie mógł Pan włożyć sobie do .....
  • @Mariovan
    "nie wiadomo co dalej", to ostatnio - zdaje się - spécialité de la maison polskich władz (tych obecnych i przyszłych)
  • @35stan
    A kto powiedział Panu, że nic nie robi? :-)

    Zabawny w całej tej sytuacji jest szpagat, który wykonują główne partie. Z jednej strony nie chcą brać władzy i odpowiedzialności, z drugiej starają się ukrócić wszelkie ruchy obywatelskie. Dylemat: Jak zjeść ciastko i mieć ciastko.
    Zobaczymy co z tego wyjdzie :-)
  • @Mariovan
    ZUS?, wpłaty z UE?, NFZ?.
    Panie Mariovan. To są dochody budżetu z podatków ?
    Czy Pan sobie tutaj robi żarty?


    Również pozdrawiam serdecznie
  • @Provoc
    A ZUS to nie podatek? :-)
    Jak dla mnie przedsiębiorcy jak w mordę strzelił.
    Prawda jest też taka, że obecnie to jedno z największych źródeł nierównowagi budżetowej. Budżet do tego dopłaca czy nam się to podoba czy nie.
    Ale to mówię wszystko się sprowadza co wliczymy co nie. ;-)
    Ja tam nie zamierzam o to kruszyć kopii, ale tych składników nie można też ignorować.
    Wszystko zależy od spojrzenia.

    Pozdrawiam serdecznie.
  • realna alternatywa
    "Co wtedy? Czy Polacy dadzą się nabrać na kolejne kiełbasy wyborcze PO i PiS?"

    Ja bym tego tak nie stawiał.
    Możemy różnie oceniać kompetencje polityków (moim zdaniem są one bardzo niskie). Ale istnieje zasadnicza różnica w wyborze pryncypiów. PO chce prowadzić nadal politykę eksploatacji ogółu społeczeństwa, dbając o interesy tych najbogatszych. A PiS deklaruje politykę zrównoważonego rozwoju.
    Strategia PO ma więc sens. Trzeba piętrzyć problemy i dzielnie je rozwiązywać. To po pierwsze daje iluzję sprawnej władzy, po drugie pokazuje opozycję jako krytykantów, a po trzecie odwraca uwagę od tej zasadniczej alternatywy.
    Beneficjenci polityki PO zagłosują na nich z cała pewnością. A resztę trzeba ogłupić lub zniechęcić. Jedyną skuteczną strategią PiS byłaby odmowa uczestniczenia w bieżących przepychankach. Przecież nikt rozsądny nie mógł liczyć na to, że stadiony powstaną rok przed mistrzostwami, a wszystkie zaplanowane drogi zostaną wybudowane.
    Mieszkam w pobliżu planowanej trasy A4 i wiem, że NIGDY NIKT nie planował zrobienia jej przed mistrzostwami. Ale na mapkach pokazywanych w TV pojawia sie ona stale.
    Jesienią będą liczne imprezy związane z otwieraniem stadionów, dróg, hoteli. Im więcej PiS będzie teraz biadolił, tym PO lepiej wypadnie.
  • @Mariovan
    "Z jednej strony nie chcą brać władzy i odpowiedzialności, z drugiej starają się ukrócić wszelkie ruchy obywatelskie. Dylemat: Jak zjeść ciastko i mieć ciastko."

    Teoria gier. Dylemat więźnia.
  • @Antoni1
    Wie Pan podaję za MinFin :-)
  • @Provoc, Antoni1
    Mariovan przedstawił dochody budżetu państwa, budżetów jednostek samorządu terytorialnego oraz najważniejszych funduszy celowych.
  • @Mariovan
    Powiem Panu po przyjaźni wprost. Jak Pan nie wie, to niech się Pan na drugi raz po prostu w ten sposób nie odzywa.
    Nie wiem, ile Pan ma lat, ale jedno powinien Pan już chyba wiedzieć. Jeśli się nie ma nic do powiedzenia, to lepiej milczeć.

    Również pozdrawiam serdecznie
  • @Tomasz Urbaś
    "Mariovan przedstawił dochody budżetu państwa, budżetów jednostek samorządu terytorialnego oraz najważniejszych funduszy celowych."

    Gdyby był Pan uprzejmy uzupełnić głebokie przemyślenia Pana Mariovana i napisać ile Pana zdaniem wynoszą dochody stałe budżetu ( bez prywatyzacji i wpłat z Unii) i jaki jest to procent w stosunku do PKB?.
  • @wiktorinoc
    Na nasze nieszczęście tak, wyszliśmy z feudalizmu. Do leberalnej demokracji, w której każdy fornal który w państwie feudalnym miałby władzę nad co najwyżej stadem gęsi (i to tylko tymczasowo, od rana do wieczora) może zostać menszem stanu czy innym celebrytom.

    Pomijając jego istotne wady, feudalizm miał do siebie to, że posiadał zdrową strukturę społeczną, czego leberalna demokracja nie posiada.
  • @Provoc
    Nie mam głębokich przemyśleń, guru ekonomicznym nie jestem, ale ciemniakiem też nie. :-)
    Raczej rzekłbym, że kieruje mną logika i własna kieszeń.
    Miałem pod ręką te dane to wrzuciłem.
    Chce się Pan upierać przy swoim ja ... nie widzę problemu.
    Powtórzę to co napisałem, być może, że po odliczeniu tych wszystkich elementów, które Pan chce to wyjdzie na Pańskie.
    I czego to dowiedzie? Bo nie za bardzo kumam :-)
    z Pana pierwotną tezą:"... Przyjaciele zza Odry 20 lat nad nami pracowali. ..." polemizować nie zamierzam, mało tego w zasadzie się z nią zgadzam, czy to całe nasze poniesione straty. Wydaje mi się, że nie. Dorzucić można straty z tytułu emisji pieniądza itd.

    Pozdrawiam serdecznie.

    PS. Jak Pan chce to proszę przytoczyć dane do swoich 20-24%. Ja swoje wrzuciłem. Tylko nie widzę sporu między nami. Chyba, że chce Pan koniecznie udowodnić swoją wyższość :-) Lat mam 38, 3 dzieci (17,12,10 lat) i jeżeli to nie są prawdziwe dane to padnę na kolana i będę przepraszał :-) Metodologia to rzecz względna.
  • Kiełbasa wyborcza PiS?
    ...obawiam się, że mam słaby węch: jakoś nie czują kiełbasy wyborczej PiS-u. Za to moco zalatuje czosnkową Platformy.

    PiS nie ma mediów, a mimo to GW i Nowe Oświecenie boją się go, jak upadły anioł wody święconej.

    Pozdrawiam,
  • @Mariovan
    Nie jest konieczne, żeby Pan przepraszał.
    A dowodzi to bardzo istotnej rzeczy.
    Niski procent dochodów w stosunku do PKB jest współną cechą państw kolonialnych. Dzieje się tak, gdyż Państwo czerpie dochody tylko z pracy najemnej. Nie jest w stanie opodatkować ani kapitału obcego, ani nie posiada własnego kapitału, który np. w postaci dywydendy mógłby zasilać budżet.
    W tym kontekście "przyjaciele zza Odry pracowali nad nami 20 lat"

    P.S. Nie piszę tutaj, aby uzasadnaić swą wyższość, ale nie toleruje, gdy ktoś w pierwszym zdaniu chce mi wykazac moją niższość.

    Pozdrawiam serdecznie
  • @Provoc
    A to przepraszam, źle się zrozumieliśmy nie chciałem okazywać niższości, broń Boże. Po prostu akurat siedziałem wczoraj nad tymi danymi i wrzuciłem je.
    Co do tezy o cechach państw kolonialnych to też pełna zgoda. Tak więc pax ;-)

    Pozdrawiam serdecznie.
  • autor
    rząd Tuska zawłaszcza nasze składki do OFE?

    To OFE okrada mnie z moich potencjalnych zysków pobierając astronomiczne prowizje, kradnąc dla siebie prowizje z akcji w które inwestuje MOJE pieniądze i niegwarantując jakiejkoliwke stopy zwrotu (w chwili obecnej po 8 latach jestem realnie na MINUSIE, więcej bym zyskał, gdybym trzymał w skarpecie lub na zwykłym koncie oszczędnościowym!)

    Orban pogonił ichnie OFE gdzie pieprz rośnie, PiS chce dac wolność wyboru (popieram), co pan proponuje? powrót do tego samego złodziejskiego systemu ktory wymyslil bank światowy wciskajac go buzkowi i lewickiej?
  • @Molier, Urbas
    "i dlatego PiS nie musi nic robić, aby wygrać! PO składa władzę!"

    *** Wczesniej piszesz, ze jezeli PiS bedzie rzadzic samodzielnie, to da rada.

    MYLISZ SIE. Zeby dac rada, musi zostac zmieniona konstytucja konserwujace teraz prawa zydokomunistycznego ukladu.
    Nie robienie nic, pasywnosc, byloby ciezkim, nieodpowiedzialnym idiotyzmem. Wrecz przeciwnie, trzeba bardzo duzo robic.

    Urbas ma calkowiecie racje mowiac, ze w spadkobiercy zydokomuny realizuja w Polsce model wegierski totalnego oszustwa.
    Roznica polega na tym, ze na Wegrzech postkomuna nie dazyla do likwidacji Wegier.
    W Polsce celem antypolskiego herr Tuska i post-zydokomuny jest wlasnie likwidacja Polski.

    Dlatego Tusk musi zostac odsuniety od wladzy.
    JK mowiac o mozliwosci utworzenia rzadu technicznego w przypadku gdyby nie mogl SAMEMU (sic!) rzadzic, co Urbas pomija (PiS to wolna Polska, to boli, stad pomijanie) , pokazuje, jak niezwykle odpowiedzialnym jest politykiem bedac gotowy poprzec rzad bez Tuska.

    Mozliwa opcja (nawet w przypadku, gdyby PiS osiagnal zwykla wiekszosc) byloby stworzenie przez nowy rzad bez PO bilansu otwarcia.. pokazanie spoleczenstwu bardzo dokladnie wszystkie oszustwa finansowe tego rzadu, chaos finansow panstwowych, wlasnie „wegierskiego oszustwa”.. i rozpisania nastepnych wyborow.
    Jedno jest pewne: PO moglaby miec problem z wejsciem do sejmu.
    Zyskalyby na tym wszystkie inne partie; miejmy nadzieje w roznym stopniu.
  • @Mariovan
    Masz racje Merovian. Pan Provoc sie myli, jak zwykle zreszta i jest chamski, rowniez jak zwykle

    Dochody podatkowe Polski jako % PKB:

    Heritage: 33.8
    http://www.heritage.org/index/ranking

    OECD: 34.3
    http://www.oecd.org/document/35/0,3746,en_2649_37427_46661795_1_1_1_37427,00.html

    Eurostat: 34.3
    http://ec.europa.eu/taxation_customs/resources/documents/taxation/gen_info/economic_analysis/tax_structures/2010/2010_full_text_en.pdf

    oczywiscie, ze Pan Provoc powie, ze to i tamto i ze cala stats jest do d@py...
  • @mustrum
    No tak, ale to zaczęło się od Rewolucji Francuskiej. Równie dobrze możemy tęsknić do imperium Aleksandra Macedońskiego ;-) A co się dzieje w sprawie "ściany hańby", że tak zapytam przy okazji?
  • @Mariovan
    Nigdy nie było "war" :))). Tylko zniesmaczenie
    Po prostu Panie Mariovan, gdyby Pan napisał np. tak : Panie Provoc, co Pan napisał?. Mnie się wydaje, ze to jakieś dane z kosmosu. Proszę podać, jak Pan to wyliczył" - to wtedy romawiamy.

    Ale w pierwszym zdaniu Pan napisał tak : "% budżetu do PKB jest akurat inny.". Czyli ni mniej ni więcej z Olimpu swojej wszechwiedzy stwierdził Pan, ze jestem niedouczonym idiotą. Czy tak ma wyglądać normalna dyskusja?

    Odpisałem Panu w ten sposób tylko dlatego, gdyż nie raz czytałem Pańskie komentarze i sądzę że w przeciwieństwie do 99% osób na tym portalu w ogóle warto z Panem rozmawiać.
    Uznajmy więc, że po prostu sprawy nie było.

    Pozdrawiam serdecznie.
  • @Mariovan
    Jest bagno i to takie za które odpowiadają ... co należy podkreślić wszystkie obecne siły polityczne.

    *** To nie jest prawda. PiS wrecz przeciwnie, zaczela bagno osuszac.
    Poniezej dwie grafiki.
    Do Twojej informacji: PiS przeniosl na 2008 8 mld zywej gotowki a wiec deficyt budzetowy netto wyniosl nie 22 mld tylko 22 –8 = 14 mld, co odpowiadaloby mniej wiecej 1.2% PKB.

    Deficyt antypolskiego nierzadu herr Tuska jest o okolo 0.5% zanirzony. Prosze posluchac wywodow szefa SKOKow.

    http://www.rp.pl/galeria/429463,2,591270.html

    Dolna grafika:
    http://www.rp.pl/galeria/2,2,426389.html
  • @Stefan Dacyszyn
    Nie zapytam w którym miejscu Pan zauważył moje "chamstwo".
    Gdyby Pan był kobietą, to mógłbym zrozumieć czasową nadwrażliwość.
    Ale non stop?:))).
    Ale do meritum.
    Jak zostały wyliczone te procenty, które Pan tak chętnie podał?
    Można prosić o metodologię?
    Rozumie Pan to pojęcie?.
    Bo gdyby Pan nie wiedział, to uprzejmie informuję, ze nawet w Unii jeśli się nie mylę, różne kraje różnie liczą dochody budżetowe.

    Pozdrawiam serdecznie
  • @Provoc
    Super.
    :)
    Pozdrawiam serdecznie.
  • @Stefan Dacyszyn
    Zbyt grubo Panie Stefanie Pan jedzie. Większość nieporozumień wynika z uprzedzeń i nie zrozumienia intencji.
    Ja wolę sprawy wyjaśniać niż "drzeć koty" o przysłowiową pietruszkę.
    A statystyki są takie jak każą je rządzący zrobić ;-)
    I nie piszę tego by przyznawać rację komukolwiek lub nie. Tylko moja żona liczy dane dla ministrów i wiem jak to czasami wygląda.
    Nie mówię, że zawsze, ale często. I metodologia, metodologii nie równa.

    Pozdrawiam serdecznie.
  • @fritz
    Szanowny Panie,
    pozwolę sobie mieć inne zdanie w tej kwestii.
    Sprzyjająca koniunktura nie została wykorzystana, a wdrażane zmiany były kosmetyczne i zupełnie nie trwałe. Niestety.
    Nie ruszono emisji pieniądza i wielu strukturalnych problemów.
    O nich się nawet nie zająknięto.
    Proszę zaczekać, aż opublikujemy informację o "dokonaniach" rządów od 89 roku. Wszystkich.
    W tej chwili to propaganda w Pana wykonaniu. Ale przyjmuję ją ze zrozumieniem.

    Pozdrawiam serdecznie.
  • @fritz Korrekta.
    JEST: Deficyt antypolskiego nierzadu herr Tuska jest o okolo 0.5% zanirzony.

    PRZEPRASZAM za to zaniZone poniZenie !
  • Należy się modlić by ten cały burdel zwany III RP się zawalił.
    Jak najszybciej.
  • @Stefan Dacyszyn
    Pieprzysz Pan głupoty z tym 34, ileś jako procent PKB stanowiący wpływy podatkowe. W 2009 roku stanowiły one 15.7% PKB, a w 2010 zakładane były na 16.3%(nie sprawdzałem wykonania za 2010)
    Te 34, ileś procent udziału finansów publicznych w PKB, a nie wpływów podatkowych(trzeba to odróżniać)
  • @costerin
    O możliwej koalicji PIS-u z częścią PO(ale raczej nie tej kojarzonej z Gowinem), mówił J.Kaczyński w wywiadzie dla RMF FM:

    "Agnieszka Burzyńska: Znalazłam pana wypowiedź, że "tylko koalicja z sypiącą się częścią PO mogłaby mieć sens". Tyle tylko, że ja nie widzę tej części, bo rozumiem, że chodzi o grupę związaną z Jarosławem Gowinem, ale to jest kilkanaście osób, które być może nie znajdą się na listach, bo premier nie darzy ich sympatią. Pan widzi taką grupę?

    Jarosław Kaczyński: Ja to sytuuję inaczej, ale chyba pani rozumie, że pani nie powiem. Jeżeli chodzi o pana Gowina, nie będę w tej chwili zgłaszał swoich pretensji do jego postawy, bo to nie ma żadnego sensu. Jestem oczywiście otwarty, ale nie o pana Gowina chodziło.

    Agnieszka Burzyńska: Odczuwa pan sympatię dla Grzegorza Schetyny?
    Jarosław Kaczyński: Lepiej w polityce nie odwoływać się do emocji, a sympatia czy jej brak, to są emocje, a o emocjach nie będę mówił.

    Agnieszka Burzyńska: Grzegorz Schetyna to dla pana marszałek Schetyna, czy pan Schetyna?

    Jarosław Kaczyński: Jest marszałkiem, ja przecież nie przeczę faktom.

    http://www.rmf24.pl/opinie/wywiady/przesluchanie/news-jaroslaw-kaczynski-zyjemy-w-kraju-w-ktorym-praworzadnosc,nId,331402
  • A jednak...
    Tak jak przewidziałem w miarę zbliżania się wyborów atak na Prawo i Sprawiedliwość na specjalnie w tym celu utworzonym portalu NE będzie się nasilał.Na początku zalecenia mocodawców były inne , wypunktować słabości i wady Prawa i Sprawiedliwości(które niewątpliwie są) aby na końcu artykułu napisać że jednak nie ma wyboru i zatykając nos głosujemy na PIS.Teraz ponownie przyszła pora na stawianiu na jednej płaszczyźnie "morderców z ich ofiarami" . Tylko nie wiem czy firmujących te teksty nazwać (za W.I.Leninem) porzytecznymi idiotami, niezdolnymi do samodzielnego myślenia lemingami czy wręcz tajnymi współpracownikami wiadomych służb. Wybory się zbliżają i w oczach kliki sprawującej władzę widać panikę już nie przed utratą koryta lecz przed trybunałem stanu.
    A tak wogóle jak śpiewa poeta, rzygać się chce...(http://www.youtube.com/watch?v=kWhQIfp9iwM)

    Pozdrawiam

    Ziomek
  • @ziomek
    Pożyteczny piszemy przez "ż" z kropką, a nie "rz".
  • PO czy PiS czy PJN, PPS czy UPR - TEN system jest chory
    fundamenty tego systemu są chore, ktokolwiek wejdzie w niego, skurwi się prędzej czy później. Albo zginie. Jego nie da się zmienić w sposób pokojowy, układy, wpływy, powiązania biznesowo polityczne czy udziały w torcie są zbyt scementowane i utrwalone by je łatwo się dało zmienić. Jeżeli da się je zmienić w ogóle.
    Potężny kryzys jest jedyną szansą na odsianie chwastów od ziarna, a jedyną metodą jest dyktatura (nie mówię, że monarchia), która chwyci za pysk służby i przeprowadzi reformę a de facto odtworzy na nowo sądownictwo.
    Gospodarkę należy zostawić ludziom i nie przeszkadzać im.
    Czy tylko jak się zacznie burdel u nas jak zareagują nasi sąsiedzi?
  • @costerin
    o to, ciekawa teoria
  • @Rebeliantka
    Dziękuję za merytoryczny komentarz i pełne zrozumienie tego co chciałem przekazać.

    Pozdrawiam

    Ziomek
  • @Mariovan
    Mariovan09.06.2011 13:09:25
    "Proszę zaczekać, aż opublikujemy informację o "dokonaniach" rządów od 89 roku. "

    czekam z niecierpliwością, mam nadzieję, że nie przegapię
  • „Dlaczego PO i PiS nie chcą rządzić?”
    Z tego samego powodu, z którego AD 1993 rządzić nie chciała Unia Wolności.

    http://www.eioba.pl/a/1uym/szatanski-plan-profesora-geremka
  • 3 droga
    jeśli ktoś nie wie to Tomasz Urbaś jest szefem Ruchu Wolności i Godność (WiG) , więc to co pisze pisze raczej w imieniu WiG niż całego portalu...
  • Polacy zazwyczaj odrzucając PO i PiS wybierali nie Urbasiów, ale SLD z PSL!
    Warto o tym pamiętać zawzięcie atakując PiS. Czego chcemy? Znowu SLD? Bo ja nie chcę SLD, a pod PiS całkiem nieźle się żyło. Nie było aż takiej drożyny, lepsze wskaźniki gospodarcze, mniej zadłużone państwo i my Naród. Bezrobocie spadało cały czas, acz było wysokie, zawsze będzie bardzo wysokie, to w końcu KOLONIA. Niemcy są np od produkcji, a my od kupowania ich szajsu.

    Możliwe że układ uznał iż PO zrobił swoje i może odejść, ale władzę ma przejąć nie PiS, ale SLD. To się powtarza zadziwiająco regularnie od 1993. Znowu czerwoni?

    Zatem Autora upraszam - proszę atakować SLD i PO, ale najwięcej sił przeznaczać na prezentację swojego programu, wizji świata. Po co w tym wszystkich jeszcze zajadłe ataki w PiS? Czy Autor zasnął i sądzi iż są nadal lata 2005-7 i PiS "rządzi" mając mniejszość, wrogie sobie struktury państwa, UE, NWO? PiS jest od 4 lat w opozycji i nadal jest zwalczany. Tym sposobem tracicie wiarygodność, zaufanie budowane wiele lat. Mamy postrzegać WiG jako dywersyjny ruch antypisowski? Ludzie nie poprą Urbasia antypisowskiego, założymy się? Jeżeli to "tylko" taktyka", to ZŁA taktyka. Radzę z niej zawrócić. Opłaci się walić w PO, SLD, PSL, UE, NWO.

    OLW powinny wspierać PiS w tej części gdzie są wspólne wartości, elementy programowe. Do tego namawiam. Trzeba niekonwencjonalnej taktyki, np poparcia dla Jarosława Kaczyńskiego na prezydenta Polski w 2015. Uważamy jednak że bul wcześniej trafi za kratki...
  • @interesariusz
    "... czekam z niecierpliwością, mam nadzieję, że nie przegapię..."
    Spokojnie nie przegapi Pan. :-|
    To naprawdę syfiasta sprawa :-(
  • @Acontrario
    Zgadza się, to co pisze Tomek to w imieniu Ruchu i swoim.
    Portal to portal. Łazarz nie przystąpił do Ruchu WiG ani Pan Opara więc nie łączmy.
    Jakby się coś zmieniło to poinformujemy.
  • @Marek Kajdas
    " Po co w tym wszystkich jeszcze zajadłe ataki w PiS?"
    "Zawsze są dwa wyjścia", jak stoi w starym dowcipie;albo z premedytacją jest "ślepy" i nie odróżnia jednego od drugiego, albo "pożyteczny idiota".
    To drugie mi nie pasuje do tak inteligentnego i dysponującego dużą wiedzą człowieka, więc pozostaje to pierwsze. Do ustalenia pozostaje(parafrazując platformiany SMS-owy przekaz dnia z 10 kwietnia2010 roku) to, w jakim celu to czyni?
  • @berecik
    Widzisz, gdy się pośpiesznie pisze mogą się zdarzyć różne rzeczy (choć niepowinny), w takim przypadku piszący może liczyć że tekst przeczyta ktoś mądry i odniesie się do treści i uda że błędu nie zauważył lub ktoś głupi i pomyśli że tak musi być. Widocznie jest jeszcze trzecia grupa ludzi...

    Pozdrawiam

    Ziomek
  • @35stan, Marek Kajdas
    A nie przyszło Panom do głowy, że znaleźliśmy taki syf sięgający również PiS, że mówienie o mniejszym "umoczeniu" powoli traci sens?
    Panom się wydaje, że PiS coś zmieni? Zmienił?
    Chcę ustosunkowania się do kilku kluczowych z punktu widzenia dobrobytu Polaków pytań i co otrzymuję w zamian?
    Dywersant, cham i prowokator.
    To ma być "merytoryczna" dyskusja? :-| Nie kpijmy.
  • @Mariovan
    Nie podoba Wam(razem z Panem Tomaszem), się PIS i zrównujecie go z innymi partiami pookrągłostołowymi, sugerując niedwuznacznie, że dysponujecie materiałami potwierdzającymi ową tezę.
    Apeluję zatem, byście nie wchodzili w buty Prezesa PIS-U i nie małpowali jego słynnego: "wiem , ale nie powiem" i milczeli na ten temat do czasu ujawnienia tych dowodów , aby nie być posądzanym o niecne zamiary i sianie fermentu wśród potencjalnych wyborców PIS-u.
    Byłoby to uczciwe postawienie sprawy.
  • Prosze Państwa k..........wa czy nie widzicie Państwo, że ten gówniany
    system zwany III RP wali się na pysk? W każdym miejscu. Że nie da się zbudować sprawnie działającego państwa na fundamencie układów, układzików i kłamstwa? W państwie gdzie nie da się wybudować CAŁEJ AUTOSTRADY od jednej do drugiej granicy? Nawet Włosi wybudowali w latach 60tych 800 km autostrady A1 z Mediolanu do Neapolu w 8 lat (a od Bolonii to praktycznie same góry).
    Dodając jeszcze fasadę demokracji, w której przy co 4 letnich wyborach NIKT nie podejmie trudnych decyzji gdyż patrzy się na słupki sondażowe, to czego się można spodziewać? Śmiałych i trudnych decyzji, gdy sytuacja nie stawia rządzących pod murem?
    Pasożyty żerując na organizmie nie zdają sobie sprawy, że go wykańczają, gdy on zdechnie, zdechną i one. Podobnie jest w III RP. Ta cała banda beneficjentów tego ustroju nie myśli co będzie potem jak III RP padnie, liczy się już i teraz.
    Jedyna nadzieja, że ktoś weźmie to całe towarzystwo za pysk i poustawia wszystko na swoje miejsce. Począwszy od SS, sądownictwie i kaście urzędniczej. Gospodarką i edukacją zajmą się ludzie sami...
  • @35stan @Provoc:
    Szanowni Panowie to akurat Wy stawiacie dosyc kontrowersyjna teze, nie podajac na to zadnych dowodow. Rzetelnosc wymagalaby dowodu z Waszej strony nie mojej, skoro podaje Wam rzetelne zrodla...

    @Provoc: "Nie wiem, ile Pan ma lat, ale jedno powinien Pan już chyba wiedzieć. Jeśli się nie ma nic do powiedzenia, to lepiej milczeć."

    Ma Pan dziwna tendencje do zwracania sie ku argumentom ad personam w toku dyskusji, moze nie jest to chamskie, kwestia subiektywna ale obiektywnie jest to malo eleganckie.
  • @ziomek
    nie od dzisiaj wiem że autor tego bloga ( już raz nazwaloem go "Blogierzysta" , jest anty PiSowcem , podszywa się pod jakiegoś prawicowca , a w sumie miesza jak może . Ostatni raz go czytalem , dla mnie jest to Troll
  • Bardzo się cieszę, że jest coraz gorzej i drożej. Załuję że to idzie zbyt wolno!
    Tylko poważny KOP dla narodu może coś zmienić. Niewielkie podwyżki przyzwyczajają nasz bierny i zdegenerowany naród do nędzy, rok w rok. Tylko poważne podwyżki i ograniczanie praw obywatelskich mogą coś zmienić! Czekam aż szybko naprawdę będzie tragicznie, bo źle nie wystarcza.
  • A WIĘC CO ROBI WIG, ŻEBY WYKORZYSTAĆ SYTUACJĘ?
    Jaka jest szansa na utworzenie partii politycznej przez WIG i przedostanie się do ogółu świadomości Polaków z ideami, z programem?

    Pozdrawiam,
  • @space
    wszystko w swoim czasie.
    Chce się Pan włączyć?

    Pozdrawiam.
  • @KrisJora
    A może coś merytorycznie?
    Już się przyzwyczaiłem do dywersantów, chamów i prowokatorów.

    A może odpowiedź na pytania na początek 2:
    1. Czy PiS zamierza zmienić system emisji pieniądza.
    2. Czemu w projekcie konstytucji PiS brak jest artykułu o progach ostrożnościowych i ograniczeniu zadłużania państwa?

    Dołożyć kilka czy starczy?
  • @KrisJora
    A mnie najlepiej podobało się to, jak autor nazwał felieton Piotra Bączka:

    "gry operacyjne prowadzone przez ludzi służb specjalnych na zlecenie kierownictwa PiSu w środowisku patriotycznym".

    Gratulować tylko tego języka manipulacji!
  • @Tomasz A.S.
    Pytań widzę na konkretne odpowiedzi się nie doczekam :-)
    Ale nic to. Manipulantem też mogę zostać, a co mi tam ;-)

    Serdeczności.
  • @all
    Znamienne, że fakty przywolane w artykule nie wzbudzają polemik. Za wyjątkiem sprawy "gier operacyjnych".
    W gównie gospodarczym siedzimy po uszy. Gdzie recepta PO? Gdzie recepta PiS?
    Pozdrawiam
  • @Mariovan
    A dlaczego szanowny Pan nie rozlicza z taką zajdłością i gorliwością PO ? Niewypada? , sumionko nie pozwala ? , czy przekonania i wierność .
  • @Tomasz Urbaś
    OTO POLEMIKA mojego Przyjaciela (proszę wyczuć ironię już na starcie):

    1. Dzieją się wydarzenia, które PR-owo nie sprzyjają rządzącym (czy też odwrotnie - PiSowi). Ponieważ dzieją się teraz TO NIE MOŻE BYĆ PRZYPADEK. To musi być działanie CELOWE. To nic, że np. (a) inne tego typu działy się wcześniej albo że (b) masa ustaw, zwłaszcza tych kontrowersyjnych, jest teraz pisana do kosza albo wstrzymywana, bo zaczął się okres wyborczy i PO nie zamierza nad nimi debatować przez najbliższe miesiące. Dowód to aksjomat nr 1: NIC NIE DZIEJE SIĘ PRZYPADKOWO I BEZ ZAPLANOWANEGO PRZEZ RZĄDZĄCYCH CELU. Nawet wtopy i nieprzewidziane skutki są TAK NAPRAWDĘ częścią planu.
    Skoro tym razem nie chodzi jednak o działania jednych przeciw drugim czy też np. tajne służby, to musi chodzić o celowe autodestrukcyjne działania partii, które same próbują sobie zaszkodzić oddając władzę / rezygnując z jej zdobycia. Jest to interesująca teza zarówno z punktu widzenia logiki działania partii (trudno przypuszczać, że jakakolwiek partia chciałaby podjąć ryzyko kontrolowanego oddania władzy na następne cztery lata, zwłaszcza w naszym kraju, już nie mówiąc o tym, że zrezygnowałaby nagle sama z jej przejęcia), ale i tego, o co ciągle ich się oskarża na nowym ekranie - że myślą za dużo o swoim zysku (a ten na pewno jest większy, kiedy jest się u władzy, bez względu na to, jak źle jest gospodarczo ogólnie).
    2. Jak wiemy i jak przypomina tekst jest źle - zadłużenie ociera się o próg alarmu, mieszkania są drogie itd. ALE NIE DAJMY SIĘ ZWIEŚĆ POZOROM, jak głosi aksjomat nr 2: nic oficjalnego nie może być prawdą - coś musi być UKRYTE. Co by tu ukryć, skoro już jest źle? Ano w takim razie to, że pewnie jest i tak gorzej. Dowód: skoro na Węgrzech premier nie mówił wszystkiego wyborcom, to i w Polsce pewnie nie mówi (nota bene, jak wiemy, to premier kontroluje i publikuje statystyki zbierane przez GUS, wszystkie statystyki z badań naukowych zbierane przez kilkanaście uczelni, teksty wszelkich firm ratingowych i inne możliwe źródła).
    Klamrą spinającą jest standardowa teza przewijająca się przez wiele tekstów na nowym ekranie: nadciąga coś wielkiego, coś ogromnego, jakiś koniec świata. Jest to przyjemna teza, bo można ją głosić tak długo, aż jakiś kryzys faktycznie nastąpi, a to jest wpisane w logikę systemu, w którym obecnie żyjemy. Zwłaszcza jeśli nie wdepnie się z podaniem konkretnej daty końca świata.
    Do kończącej tekst serii zdań zaczynających się od "Jeżeli...", które stanowić mają wniosek i puentę, dodałbym nasze stare:

    A co jeśli? No właśnie, jeśli co?!

    Pozdrawiam,
  • @space
    @space
    "nic oficjalnego nie może być prawdą - coś musi być UKRYTE. Co by tu ukryć, skoro już jest źle? Ano w takim razie to, że pewnie jest i tak gorzej. Dowód: skoro na Węgrzech premier nie mówił wszystkiego wyborcom, to i w Polsce pewnie nie mówi"

    Fałszywy aksjomat. Coś JEST ukryte... My tego nie szukamy. Już to mamy.

    "(nota bene, jak wiemy, to premier kontroluje i publikuje statystyki zbierane przez GUS, wszystkie statystyki z badań naukowych zbierane przez kilkanaście uczelni, teksty wszelkich firm ratingowych i inne możliwe źródła)."

    Na Węgrzech były również te wszystkie instytucje. I co? Poinformowały o przekręcie, czy sypnął się premier?

    Pozdrawiam
  • @KrisJora
    Nie ma o czym mówić, jaki jest koń każdy widzi.
    Ponadto, Tomek pisze o obu partiach podobnie jak i ja.
  • @Tomasz Urbaś
    Osobiście uważam, podobnie jak mój Przyjaciel, że główna teza, jakoby PIS i PO nie chcieli teraz rządzić, jest słabo uzasadniona w Pańskim artykule. Ja bym raczej sugerował, że chcą, ale bez kosztów związanych ze składaniem obietnic jakichkolwiek poważniejszych zmian. Okopali się na swoich pozycjach i czekają na ruch przeciwnika? Może w istocie "rozkazy z góry" są inne, ale to już niczym nie poparta w tej chwili spekulacja.

    Cały tekst ma charakter populistycznej tyrady. Osiąga przy tym zamierzony cel, czyli zwraca uwagę i kieruje ją na potrzebę powstania Trzeciej Siły ("gdzie dwóch się kłóci..."). (Mam tylko nadzieję, że ta trzecia siła ma tyle odwagi, żeby wskoczyć do wozu pędzącego ku przepaści i w ostatniej chwili go zatrzymać.)

    Może, aby co "sceptyczniejsi" nie odnosili podobnego wrażenia, warto na koniec dodać: a my proponujemy 1.to 2.to 3. ito. I podać linki.

    Przecież cała siła WiG nie polega na retoryce, tylko na PROGRAMIE, którego elementy macie tak dobrze przemyślane. Jeśli już wzbudzać emocje, to tak jak w artykule "Wujek Dobra Rada" (http://urbas.nowyekran.pl/post/16584,wujek-dobra-rada), gdzie zadaje Pan - niejako - pytanie o to czy się wujo JP Morgan nie obrazi... Jeśli retoryka, to właśnie taka. I rozwinąć od razu myśl, odnosząc się do PLANU. Ja wiem, że to wszysko już jest na stronie i na blogu. Ale nie każdy to wie i nie każdy ma czas, więc najważniejsze chyba punkty warto podkreślać przy każdej okazji. Spósób wydobycia nas z tarapatów zadłużenia polegający na pozybyciu się, śmieciowych w zasadzie, obligacji TO JEST TO. Z tym się chyba każdy Polak zgodzi. Czy mogę się mylić?

    Powtórzę więc, że podobnie i tutaj przydałoby się, moim osobistym zdaniem, więcej konkretów - jak WiG chce zmienić ten fatalny stan rzeczy. Bo że jest fatalny to chyba już wszyscy wiedzą. A jeśli jest coś więcej, co "nas wszystkich zdziwi" to nie ukrywać tylko walić prosto z mostu. Nie ma już czasu na ukrywanie Prawdy.

    Pozdrawiam,
  • @space
    "Osobiście uważam, podobnie jak mój Przyjaciel, że główna teza, jakoby PIS i PO nie chcieli teraz rządzić, jest słabo uzasadniona w Pańskim artykule."

    Są i kolejne możliwości. Dostali amnezji o regułach public relations w przededniu wyborów, albo są wybitnymi nieudacznikami. Zawsze zakładamy, że są inteligentni. Jeżeli to nieprawda to... będzie łatwiej.

    "to nie ukrywać tylko walić prosto z mostu"
    Takich tematów nie odpala się z dnia na dzień. Mają duży potencjał do Gniewu. Tym razem Gniew musi być twórczy, a nie destrukcyjny. Krok po kroku.

    Przy okazji każdy będzie mógł się przekonać, czy blefujemy, czy zachowujemy się odpowiedzialnie i profesjonalnie.

    Pozdrawiam
  • @Tomasz Urbaś
    Mam jedno pytanie:
    Czy w swych rozważaniach zakłada Pan wprowadzenie kary śmierci za przestepstwa gospodarcze?

    Jeśli tak - popieram pozostałe kwestie.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    A po co w ogóle komu kara śmierci? Lepiej kupić na spółkę z innymi krajami małą wysepkę (kilkanaście km^2) i tam wysyłać szubrawców. Bilet w jedną stronę. A że tam nie ma co jeść? A że tam są inni źli ludzie? A co nas to obchodzi. Niech każdy zbiera, co sam posiał.

    Pozdrawiam,
  • @Krzysztof J. Wojtas
    A po co w ogóle komu kara śmierci?

    Lepiej kupić na spółkę z innymi krajami małą wysepkę (kilkanaście km^2) i tam wysyłać szubrawców. Bilet w jedną stronę. A że tam nie ma co jeść? A że tam są inni źli ludzie? A co nas to obchodzi. Sami stosowali prawo silniejszego nie oglądając się na słabych, biednych, pokrzywdzonych, niech Rzeczywistość w postaci prawa dżungli (bez zasad cywilizacji chrześcijańskiej, przeciw której wystąpili) wymierzy im karę sprawiedliwą.

    Niech każdy zbiera, co sam posiał.

    Pozdrawiam,
  • @space
    Zna Pan taką małą wysepkę do sprzedaży?

    PS. Uważam, że kara śmierci jest bardziej humanitarna. Pan jest jednak sadystą;-)
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Po prostu uważam, że nie powinno się tworzyć instytucji, której zadaniem jest uśmiercanie ludzi.

    Można wydzielić kilka takich "obozów koncentracyjnych" bez możliwości powrotu, gdzie kierowałoby się różne grupy osób: morderców, gwałcicieli, a także ludzi odpowiedzialnych pośrednio za głód, czy śmierć niewinnych. Prawie na pewno dałoby radę wydzierżawić spory kawałek dżungli w tym celu. W prawie żydowskim była banicja, teraz już wyrzucenie ludzi poza granice miasta nie wystarczy. Należałoby ich wyrzuć poza granice cywilizacji, przeciwko której wystąpili.

    Jeśli ktoś tam przetrwa, to za sprawą łaski Bożej, do której przecież każdy ma prawo. Zabijając taką osobę, odbieramy jej prawo do łaski za życia. Co innego w obronie koniecznej.

    Sadysta... hmm. Nie - raczej sprawiedliwy. (Nie jem, np., mięsa ze względów moralnych.)

    Pozdrawiam,
  • A WRACAJĄC DO TEMATU ARTYKUŁU
    Wczorajsze odrzucenie poprawki senatu do ustawy, które w efekcie pozwala osobom homoseksualnym na opiekę nad sierotami, jest, być może, celowym strzałem obecnej koalicji sobie w kolano, biorąc pod uwagę zapatrywanie większości Polaków na tę brudną kwestię.

    Podejrzewam, że będzie na ten temat trochę szumu. Jeśli tak, to by mogło oznaczać, że rzeczywiście chcą oddać władzę w tym trudnym okresie.

    Pozdrawiam,
  • @space
    E tam.
    Aby utworzyć takie obozy koncentracyjne to trzeba stworzyć system nadzoru, kontroli i straży, aby nie było ucieczek itd.
    Piękna i prosta droga do systemu jaki już był - tyle, że mieli do tego duże połacie Syberii, a łagodniejsza wersja - hitlerowska, też miała sporo mankamentów.

    "(Nie jem, np., mięsa ze względów moralnych.)"
    Hmmm. No ja nie sugerowałem, żeby takich jeść - zwłaszcza jesli ma Pan opory moralne.
    Ponoś w Chinach ostatnio była konsumpcja takich jednostek nieprzydatnych społecznie. Ale nawet to zostało uznane za niesłuszne.

    PS. W prawie polskim też była banicja, a w prawie żydowskim - likwidacja Amalakitow - jako obowiązek miły Panu.
    na mój gust - przestępcy gospodarczy to tacy Amalakici - trzeba ich wyeliminować. Metody są mniej ważne.
    ;-)
  • @Krzysztof J. Wojtas
    Ale to trochę niesprawiedliwe. Każdego powinien spotkać los podobny do tego, który gotuje innym. Jeśli ktoś skazuje kogoś na głód i ubóstwo powinien głodować w biedzie a nie umrzeć. Jeśli ktoś świadomie doprowadza do czyjejś śmierci, to uważam, że powinno się go wprowadzić w takie warunki, gdzie sama natura - z dużym prawdopodobieństwem - wymierzy mu karę śmierci. Ja również uważa, że człowiek nie daje życia i nie ma prawa go odbierać (poza obroną innych i samoobroną).

    Sądy powinny uwzględniać możliwość nawrócenia danej osoby Pamiętajmy przykład Szawła z Tarsu! - formalnie zasługiwał na śmierć, ale stał się Pawłem Apostołem, gdy ukazał mu się Bóg. Syn marnotrawny powrócił a Ojciec umiłował go jeszcze bardziej.

    Pozdrawiam,
  • PO, PIS i reszta ferajny nie chcą rządzić, dobrze powiedziane ...
    Poszedłbym dalej, dlatego nie chcą już rządzić bo są tym wszystkim znużeni , zmęczeni, przemęczeni ...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930