Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
76 postów 1593 komentarze

Tomasz Urbaś

Tomasz Urbaś - Przewodniczący Ruchu Wolność i Godność

Wielka tajemnica Rostowskiego i Pawlaka. Eksplozja bomby zadłużeniowej

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Polacy są oszukiwani przez rząd i opozycję. Osłabienie złotego zdetonowało bombę zadłużeniową, pracowicie podkładaną pod Polakami przez wszystkie ekipy po 1989 r.

Turbulencje na światowych rynkach, w tym spekulacyjny atak na złotego zaczęły upowszechniać obawy, że polski dług publiczny może przekroczyć próg ostrożnościowy 55 % Produktu Krajowego Brutto określony w art. 86 ust. 1 pkt 2 ustawy o finansach publicznych. Przekroczenie tego progu w świetle obecnie obowiązującego prawa wymusi zrównoważenie budżetu państwa na 2013 r.

W dniu 13 września 2011 r. Minister Finansów Jacek Rostowski wypowiedział się, że „osłabienie złotego trochę zwiększa dług publiczny, ale nie w jakiś groźny sposób, wynosi on obecnie około 53 proc. PKB”. W dniu 23 września 2011 r. uspokaja: „To, co będzie się liczyło, to jest kurs euro i innych walut na koniec roku. I tak jesteśmy dość daleko od takiego kursu, który by oznaczał, żebyśmy mieli przekroczyć ten próg 55 proc. relacji długu publicznego do PKB na koniec tego roku.” oraz „Jestem przekonany, że ten próg w żadnej sposób nie jest zagrożony. Jeśli chodzi o konkretne wartości kursu, to nigdy nie komentuję, ale zgadzam się w pełni z prezesem Belką, że obecny kurs odstaje i to znacząco od zdrowych fundamentów polskiej gospodarki”.

Również w dniu 23 września 2011 r. Wicepremier Waldemar Pawlak oświadcza: „Nawet jeżeli doszłoby do dotknięcia tej linii, to zmiany będą obrazowane w budżecie i będą miały charakter długofalowy. Takich zagrożeń nie ma, jeżeli bierzemy pod uwagę średnie tendencje na kursie złotego. Obecny poziom kursu EUR/PLN na poziomie 4,50 jest znacznie niższy od tego, co było maksymalnie na początku 2009 r. To pokazuje, że obecny kurs złotego do euro i dolara jest w paśmie wahań, które było w ciągu ostatnich 12 lat” i marzy: „4,00 zł za euro jest rynkowym poziomem równowagi”.

Rostowski i Pawlak wykazują jakąś dziwną nieprecyzyjność i meandrowanie. Pora powiedzieć: sprawdzamy.

Zacznijmy od tegorocznego Produktu Krajowego Brutto Polski. W 2010 r. PKB wyniósł nominalnie 1415,4 mld zł. W najnowszych prognozach Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewiduje jego wzrost realny w 2011 r. o 3,8 %. Deflator PKB (indeks cen) wyniósł w 2009 r. 3,7 %, a w 2010 r. 1,5 %. W związku z wymknięciem się inflacji spod kontroli władz monetarnych w 2011 r. spodziewamy się wzrostu deflatora PKB. Przyjmijmy, że wyniesie on 3,7 %, podobnie jak w 2009 r. (porównywalny poziom inflacji CPI i bazowej). Wówczas nominalny PKB w 2011 r. wyniesie ok. 1523 mld zł (1415,4 x 1,038 x 1,037). Mamy mianownik ułamka wskaźnika długu publicznego do PKB.

Pora przejść do licznika ułamka, do samego długu. Na dzień 30 czerwca 2011 r. zadłużenie sektora finansów publicznych wyniosło po konsolidacji: 787,9 mld zł w tym 215,2 mld zł długu denominowanego w walutach obcych. W połowie 2011 r. deficyt budżetu państwa wyniósł 50,7 % deficytu planowanego w 2011 r. Przyjmijmy, że ten sam stopień zaawansowania ma deficyt sektora finansów publicznych, który zaplanowano na 5,6 % PKB (Program konwergencji aktualizacja 2011). Wówczas przyrost długu z powodu deficytu sektora publicznego wyniesie w II półroczu 2011 r. ok. 42,6 mld zł. Drugim składnikiem przyrostu długu są różnice kursowe. Poziom długu na dzień 30 czerwca 2011 r. był obliczony przez Ministerstwo Finansów przy kursach 3,9866 zł/euro oraz 2,7517 zł/USD. Osłabienie złotego do poziomu 4,5000 zł/euro oznacza przyrost złotowej równowartości długu zagranicznego o ok. 12,9 % (4,5000/3,9866). Obliczając różnice kursowe tylko od tej części długu, który zaciągnięto do połowy roku, przyrost długu wyniesie ok. 27,8 mld zł (215,2 x 12,9 %).

Podsumowując przy kursie 4,5000 zł/euro na koniec roku zadłużenie sektora finansów publicznych sięgnie ok. 858,3 mld zł (787,9+42,6+27,8).

Kwota ta stanowi 56,3 % PKB (858,3/1523). Przekracza próg ostrożnościowy 55 % aż o 1,3 % PKB.

Przy jakim kursie dług publiczny będzie dokładnie na progu 55 %? Wówczas dług powinien wynosić ok. 837,7 mld zł (1523 x 55 %). Różnice kursowe 30.06-31.12.2011 r. nie powinny przekroczyć 7,2 mld zł (837,7-787,9-42,6). Oznacza, to że złoty nie może osłabić się o więcej niż o 3,3 % (7,2/215,2) w stosunku do kursów z dnia 30 czerwca 2011 r. Innymi słowy np. kurs w stosunku do euro (główna waluta denominacji długu) nie powinien przekraczać ok. 4,12 zł/euro. W dniu 22 września 2011 r. przed interwencją NBP kurs wynosił nawet ponad 4,52 zł/euro. Interwencja NBP w dniu 23 września 2011 r. umocniła złotego do poziomu ok. 4,37 zł (o 3,3 %).

Osłabienie złotego zdetonowało bombę zadłużeniową, pracowicie podkładaną pod Polakami przez wszystkie ekipy po 1989 r.

Uważamy, że atak spekulacyjny na złotego ma z tym bezpośredni związek. Spekulanci dysponują tą samą wiedzą co my – rząd siedzi po uszy w gównie. Próg ostrożnościowy jest kotwicą na której rząd opiera swoją politykę przetrwania. To z kolei wzbudza nadzieje spekulantów, że rząd będzie za wszelką cenę walczył o umocnienie złotego przeprowadzając interwencje do osiągnięcia satysfakcjonującego kursu (np. 4,12 zł/euro). Za wszelką cenę tj. za cenę utraty rezerw walutowych, na które ślinią się spekulanci. Interwencja polega bowiem na sprzedaży części rezerw walutowych Polski, które na dzień 31 sierpnia 2011 r. sięgnęły 107 mld dolarów. Sprzedaż rezerw zwiększa podaż waluty, a z obiegu ściągany jest złoty, który umacnia się.

Stawiamy jeszcze dalej idącą tezę. Polacy są oszukiwani przez rząd i opozycję. Nagle ni z tego ni owego w dniu 24 września 2011 r. Tusk i Kaczyński zgodnie oświadczają, że nie widzą możliwości obniżenia podatków. Równie „przypadkowo” tego samego dnia prof. Zyta Gilowska w towarzystwie Jarosława Kaczyńskiego ubolewa nad wysokim długiem publicznym: „Nasze państwo też jest bardzo poważnie zadłużone. Tu wchodzą w grę takie liczby, że obywatele myślą, że rozboli ich głowa” i tajemniczo: „zdać sobie sprawę z wielkości polskiego długu i związanej z tym sytuacji”.

Czy debata wyborcza koncentruje się na zagrożeniu od którego „boli głowa”? Czy jest to temat tabu? Czy uchwalane na kolanie ograniczenia w dostępie do informacji publicznej mają utrudnić niezależną od rządu weryfikację danych o poziomie zadłużenia państwa? Czy znamy kroki sanacyjne poszczególnych partii? Czy politycy tradycyjnie uważają Polaków za barany i chcą zbyć nas tematami zastępczymi? Czy polityków durni i tchórzy nie trzeba odesłać do diabła...?

KOMENTARZE

  • Poniży link konieczny w celu, hmm, uzupełnienia, może naświetlenia tematu(ów)
    http://m.nowyekran.pl/2cf62ffb452cb41d996df39a3c2eedc3,0,0.jpg

    http://4wladza.nowyekran.pl/post/17836,xxi-tydzien-ekonomiczny-na-kul

    Pozdrawiam
  • @ Tomasz Urbaś
    Panie Tomaszu, oni po prostu utajnią krytyczne dane, stwierdzą, że "dług jest mniejszy niż 55%" i wszystko jest "gitestenteges". Nawet jeśli z pośrednich danych będzie wynikać coś skrajnie przeciwnego. Skończy się tylko obniżeniem ratingu po wyborach i pustych zapewnieniach że jest OK tylko agencje ratingowe nas nie lubią a w ogóle to są sponsorowane przez tych wstrętnych spekulantów. Nie będzie żadnych, ale to żadnych innych konsekwencji.
  • @Subaru
    Ale nad tym wszystkim czuwa "gospodarz domu". Przypadkowo jest nim w tym temacie Bruksela tj. Niemcy.
  • @WojtekCy.
    Zdięcie świetne , obrazuje nasz kraj i jego wożniców. To że Tusk i
    Kaczyński oświadczyli że nie można będzie obniżyć podatków i pani Zyta Gilowska też coś chlapnęłą w tym temacie to znaczy że mamy po wyborach tąpnięcie bomby pełnej gówna. Pozdarawiam.
  • @kanton
    To wszystko zasługa Tomasza Urbasia i Mariovana, tzn. , ich zdolność do przekazywania informacji, a ja to tylko sobie przypomniałem, że świetny materiał widziałem, czytałem...

    Zdolności "polityków" przedstawia ten obrazek niewątpliwie :))
    (też zaczerpnięty z linku który wkleiłem)

    Pozdrawiam
  • @Tomasz Urbaś
    Dziękuję za uświadomienie sytuacji i .....jednak przynależność do UE ma swoje dobre strony :)?
  • @Tomasz Urbaś
    Skoro wszystkie państwa świata toną w długach to KTO jest wierzycielem?
  • proszę zobaczyć działania PIS...
    ile hipokryzji i łgarstwa? Więc pytam - gdzie to prawo i gdzie sprawiedliwość?
  • @Acontrario
    My! :) a nie oni. To proste. Nie ma żadnych długów, powtarzam! Nie dajcie się wkręcać.

    Pozdrawiam
  • @Anderson
    He he he:)) Na taki komentarz przypomniałem sobie coś: :))))

    http://www.youtube.com/watch?v=p9eiqWzGZGs
  • @Acontrario i Anderson
    Wszyscy są i dłużnikami i wierzycielami. Dlaczego? Bankierzy zarabiają na marży odsetkowej i prowizjach, które od długu/wierzytelności równiej zero ile wynoszą...?
  • @Tomasz Urbaś
    :) no po prostu. To co teraz robimy?

    Pozdrawiam
  • @Nathanel
    "Teraz wiadomo czemu w expresowym tempie ogranicza się dostęp do info"

    Przypomnijmy powód "ważny interes gospodarczy państwa"...
  • @Anderson
    "To co teraz robimy?"

    Podgrzewamy?
    Co sądzicie? Jakie macie pomysły, aby nie zamietli pod dywan?
  • @Tomasz Urbaś
    Podgrzewamy?
    Co sądzicie? Jakie macie pomysły, aby nie zamietli pod dywan?
    ===============================

    Uświadamiamy, linkujemy, spamujemy:))

    Niestety nie możemy liczyć na merdia, nie możemy liczyć na "polskie partie", jedynie rozsądek ludzi i dotarcie do ich głów moze cokolwiek zmienić...ale to wiąże się ze zburzeniem ich świata, ich wartości i powoduje wyparcie...

    A Ciebie, ciebie i Ciebie, ooo i ciebie też, nazwą oszołomem...
  • @Tomasz Urbaś
    Zpróbować pokonać ich własną bronią.Totalny zakaz informowania społeczeństwa o wszystkim. Nawet przypadkowy gol naszej drużyny narodowej może mieć wpływ na naszą gospodarkę. A tego nikt nie wie. A jak nie wie, to lepiej nie mówić ;-).Pozdrawiam.
  • @Łażący Łazarz
    " bilansowanie budżetu czy mała dłubaninka przy Konstytucji"

    To za rok w 2012 przy układaniu budżetu na 2013.
    A na dziś, potężne ataki spekulacyjne, bo Polska ma czuły punkt...
  • @zwyczajnie normalny
    "uchwala kolejny wspanialy podatek ekologiczny mamy juz na wegiel, co2, prad a teraz czas na buty, chodniki i oddychanie"

    Przecież podatek od oddychania już jest i to od dawna. Czymże innym jest tzw. opłata klimatyczna?

    Kłania sie wszystkim rządzącym obecnie i w przeszłości niedoceniany Friedrich von Hayek.
  • i po co ten krzyk
    A czego pan oczekuje? Prostego rachunku i to w czasie wyborów w sytuacji gdy rząd sporządził na 12r lipny bilans i milczy na temat tego jak wygladają finanse państwa.Chce pan dolać oliwy do ognia bo tak wygodnie i jest czym łajać opozycję. Opamiętania i odpowiedzialności za kraj i jego gospodarkę. Wywołać panikę można , gorzej ją zatrzymać.
  • @all
    Jutro planują przyjęcie budżetu przez rząd.
    Informacja z pierwszej ręki.
    Zaplanowana inflacja od 2013 2,5% :)
    Wzrost PKB 3% z kawałkiem. Jutro wrzucę info.
    Zaplanowano wzrost wydatków z budżetu państwa :)
  • @Tomasz Urbaś
    Tomek pamiętasz swoje teksty o zagrożeniu impaktami? :)
    http://www.sfora.pl/Gigantyczny-roj-meteorow-zbliza-sie-do-Ziemi-Straci-satelity-a36270
  • Kto zaciągał długi niech płaci!
    Zrobić listę rządzących od lat 90 ... niech skurw... płacą.
    Dziwię się że Naród czuje się zobowiązany.
    Widzimy że wybory były szwindlem od lat.
    Szwindel z wyborami szwindel finansowy ... tu się trybunał kroi a nie spłacanie złodziei!!!
  • @zwyczajnie normalny
    - a gdyby KOSZT ściągnięcia PODATKU "magicznie" PRZEKROCZYŁ jego wartość... uuupppsss, "mniej niż zero"?

    - "kieszonkowego zostanie tylko na to zebysmy mogli popatrzec na sznurek ale zabraknie nam na jego zakup i nie powiesimy sie zeby sobie ulzyc bo KTOŚ MUSI zapier... na ten syfiasty system" - czy nie da się go ominąć? Kupować u źródła... (producenta np)?
    - a człowiek który chce sięgnąć po SZNUREK w rozpaczy... czyż MUSI zabijać (tylko?) SIEBIE? Jemu i tak już NIE zależy...
    - "czynsze" - w MIASTACH... na WSI są (zdatne do zamieszkania czasem) "pustostany"... jaki TU byłby ów czynsz? w jakiej "walucie"?
    .
    System już prawie UMARŁ. (ale ludzie nie widzą - "lemingi").
    ..."bomba" pomoże ich obudzić...
    Może nie ma innej drogi jak "ZMARTWYCHWSTANIE"?
    (ja to napisałem? ateista???)
    I LUDZKA solidarność...
    .
    Obyśmy się obudzili już po "przejściu na drugą stronę lustra" (".." tytuł ze zm.)
  • @WojtekCy.
    "fotka" - genialne.
    .
    Jak uwolnić OSŁA?
    (właściciel(?) Arab(?) stoi i patrzy)...
    .
    - "podlewarować tył ładunku"?,
    - "dociążyć (!!!) osła"?
    .
    - "przeciąć DYSZEL"?
    - inne...
  • @laurentp
    Jak uwolnić OSŁA?

    Proponuję przeciąć uprzęż. Niech dyszel pozostanie przy wozie, może właściciel sam się zaprzęgnie?
  • @Anderson
    "odpust.. pętla.. oddech... czas... POZYCJA"
    człowiek z PĘTLĄ NA SZYI został skazany za ŚMIERĆ?
    .
    "Więc jakie mamy wyjście? ;)"
    .
    PRZECIĄĆ SZNUR?
    "nie jestem ekonomistą!" - ani ja :)
    .
    "Przy zastosowaniu obecnego systemu może się nie udać to zrobić przez najbliższe 500 lat."
    - zmienić jego STAŁE CZASOWE (może i nie tylko)?
    .
    ("Pan zamawiał BUDZENIE o 6.00 z WJAZDEM?")...
  • @laurentp
    Osioł jest wolny z zasady! To woźnica jest uzależniony od osła, nie odwrotnie :)
    Pozdrawiam.
  • @Anderson
    Osioł jest wolny z zasady!

    No tak. Wisi sobie w powietrzu i giczołami kiwa.
  • @Tomasz Urbaś
    A nie przyszło Panu nigdy do głowy, że "naszym władcom" (mam na myśli tych, którym Rostowski podlega) wcale nie zależy na bankructwie Polski?

    Owszem - doić. Ale tak, aby system nadal działał. Syjoniści, NWO - ich celem jest plan świata, w którym zapanuje idealny porządek, a nie chaos. Machinę należy pozbawić "zbędnego" (ich zdaniem) balastu, ale jednak pozostawić na chodzie.

    Być może zaraz, zgodnie z opinią Rostowskiego i Balcerowicza, którzy mogą być lepiej poinformowani niż Pan, zacznie się gra spekulacyjna na umocnienie złotówki. Stracą na niej płotki no i trochę zdestabilizuje to gospodarkę. Bankructwo Polski byłoby w Europie niemile widziane. Niepokoje społeczne tutaj mogłyby skusić Rosję do udzielenia nam pomocy...
  • @Tomasz Urbaś
    Podobnie w USA - wszyscy myśleli, ze dolar zaraz beknie po dodruku. A te cwaniaki zamroziły to w bankach w papierach. Pewnych rzeczy nie wiemy i nie rozumiemy, ale oni mają pewien plan. Może nie jest ten plan w 100% diaboliczny... i coś z niego wyjdzie na dobre.
  • Na koniec roku będzie poniżej 55%
    NBP ma ponad 100mld dolarów. Z takim kapitałem to spokojnie zbiją kurs euro. Inna sprawa, że spekulanci na tym zarobią.
  • @space
    A może właśnie chodzi o nieodpartą chęć Rosji udzielenia nam pomocy ?
  • Ja nie mam ani złotówki długu. Ten dług tzw. "publiczny" powstał bez mojej akceptacji
    więc nie jest moim zobowiązaniem. Nigdy nie wyraziłem zgody na zaciąganie długów.
    Czas rozpocząć edukację narodu, aby się wypiął na długi balcerowicza, buzka, tuska i kolesi.
  • @Tomasz Urbaś
    "A na dziś, potężne ataki spekulacyjne, bo Polska ma czuły punkt..."
    .
    - widzimy - "RMF FM/Classic" "kurs ... przypomina SINUSOIDĘ".
    .
    - ile mamy REALNIE długu ZAGRANICZNEGO? (modulo "restrukturyzacja"!! za jedno(?)razową spłatę?)
    - ile REZERW walutowych / kruszcowych?
    - "EURO, dolar" - a "polskie firmy MOGĄ rozliczać się choćby w JUANACH" (za WP). - mamy IM co(!) zaproponować?
    .
    Jesteśmy w PĘTLI, czy nie oznacza to, jak u skazańca, że ŚMIERĆ za chwilę... o ile jej nie przetniemy/zrzucimy/wyskoczymy.
    - co CZŁOWIEK musi mieć do ŻYCIA?
    - co firma musi mieć do życia?
    - co "państwo" musi mieć do "życia"?
    - terminy do pytań: 1miesiąc, zima, wiosna, rok...
    .
    (nie jestem ekonomistą, ale staram się! używać zdrowego rozsądku)
    .
    "wywiad z WAMPIREM":
    - żywiciel jest poddawany "ssaniu",
    - ma "ileś" "krwi" MINUS rezerwa na "życie",
    - ma(?) CZERWONE (omen?) KRWINKI, które ją produkują.
    .
    Czy MOŻEMY pozwolić na dalsze "ssanie", bo żywiciel przeżyje???
    - jeśli NIE musimy albo "użyć kołka" albo umrzeć... Czyżby czas na PROSTE wybory?
  • @kurjer
    Kiwanie giczołami to nie jest istota Osła! /zwłaszcza w przedstawieniu, które omawiamy/ :) A powietrze to nie jest domena osła. A giczoły to... :)

    Pozdrawiam

    PS. Ja unikam konfliktów, z natury, nawet lingwistycznych. :)
  • @kurjer
    "Proponuję przeciąć uprzęż" - brawo, nie pomyślałem, TEN sam EFEKT mniejsza ROBOTA (sznurki vs belka, tfu, belka? on tu?)
    .
    "może właściciel sam się zaprzęgnie?"
    albo niech sobie poszuka... rozwiązania... ale to nie NASZ to problem...
  • @space
    nie, nie, nie- ja bym rzecz ujął inaczej, z pozycji "kiwającego giczołami osła"... Osioł jak osioł, można go wymienić na innego, który też po pewnym czasie zacznie "kiwać giczołami", rzecz w tym by ten konkretny osioł, jakkolwiek jest osłem, nagle uzmysłowił sobie, że to, że jest osłem i ciągnie wóz to tylko początek, i że gdy na dobrą sprawę, się zaprze to wóz nie pojedzie, a gdy da konkretnego kopa to już prawie zdobył 10 dan i czarny pas. Trudno zrobić z osła tygrysa szablozębnego ale w zasadzie, przy udziale współczesnej techniki i mediów wszystko jest możliwe. !. ;)

    Pozdro!
  • @Anderson
    "Osioł jest wolny z zasady!"
    - modulo:
    - bycie na "ziemi",
    - bez "uprzęży"...
    .
    "To woźnica jest uzależniony od osła, nie odwrotnie :)"
    - pod WARUNKIEM, że OSIOŁ o tym WIE...
  • @Anderson
    To był tylko żart, po skojarzeniu tekstu z obrazkiem.
  • @laurentp
    Czy MOŻEMY pozwolić na dalsze "ssanie", bo żywiciel przeżyje???
    - jeśli NIE musimy albo "użyć kołka" albo umrzeć... Czyżby czas na PROSTE wybory?

    inni też już ostrzegają:
    http://biznes.onet.pl/roubini-ryzyko-depresji-jest-wielkie,18543,4862261,1,prasa-detal
    - Nie przewiduję trzeciej wojny światowej, ale poważnie, jeżeli po pierwszym globalnym kryzysie finansowym, dojdzie do następnego, to wpadniemy w depresję, a niestabilność polityczna i społeczna w Europie i w innych krajach wysokorozwiniętych stanie się niezwykle niebezpieczna. I to jest coś, czego powinniśmy się obawiać - stwierdził Roubini.

    PS. osiki na kołki mam pod dostatkiem ;-)
  • @Anderson
    PRZEPRASZAM, NIEPOROZUMIENIE!!!! widać za dużą "woltę" wywinąłem i mnie Pan NIE zrozumiał...
    o BUDZENIU miałem na myśli SIEBIE... (a JA wstaję późno...).
    .
    "...cytuję..." - też się staram.
    "...miesza..." - nie jestem w stanie zaprzeczyć.
    .
    Mając "2 nogi, 2 ręce, 1 głowę"... Omylny jestem...
  • @kurjer
    Ja normalnie nie wiem kiedy żartujecie a kiedy jesteście poważni ;)
    /no i dokładnie jest na odwrót.../
    :)))

    Pozdro!
  • @Anderson
    "Trudno zrobić z osła tygrysa szablozębnego ale w zasadzie, przy udziale współczesnej techniki i mediów wszystko jest możliwe. !. ;)"
    .
    Zmieniam PYTANIE (propozycja oczywiście):
    z "Jak uwolnić OSŁA?",
    na "jak UŚWIADOMIĆ OSŁA, aby SAM się uwolnił"?
    .
    Czy procenty nie są podobne do krwawienia...? W temacie istnienia bądź nie wampiryzmu ;)
  • @Krycha
    "i po co ten krzyk
    A czego pan oczekuje? Prostego rachunku i to w czasie wyborów w sytuacji gdy rząd sporządził na 12r lipny bilans i milczy na temat tego jak wygladają finanse państwa.Chce pan dolać oliwy do ognia bo tak wygodnie i jest czym łajać opozycję. Opamiętania i odpowiedzialności za kraj i jego gospodarkę. Wywołać panikę można , gorzej ją zatrzymać."

    A o to, że w służbie publicznej zasadą powinna być prawda, a nie kłamstwo.
  • @space
    "@Tomasz Urbaś
    A nie przyszło Panu nigdy do głowy, że "naszym władcom" (mam na myśli tych, którym Rostowski podlega) wcale nie zależy na bankructwie Polski? "
    .
    Czyli może NAM może wręcz odwrotnie????
  • @all
    skojarzenia z lektury komentarzy:

    1. "w służbie publicznej zasadą powinna być prawda, a nie kłamstwo"

    2. "W zdrowym ośle zdrowy duch...* w wykropkowane miejsce wpisać co kto woli: rewolucji, indoktrynacji, humanizmu, chrześcijaństwa...

    3. Fragment ewangelii, z pamięci "poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi"
  • @Tomasz Urbaś - PYTANIE "ZERO"
    Jesteśmy TU, czyli gdzie? W "blogosferze".
    Co to jest? Przestrzeń WIRTUALNA, a więc SIŁĄ RZECZY n-wymiarowa!!! (n >> 4).
    .
    Może ODPOWIEDZI szukamy:
    - w niewłaściwym wymiarze?,
    - zgodnie z niewłaściwymi regułami?,
    - zgodnie z niewłaściwym punktem widzenia?
    ...
  • @Acontrario
    "Skoro wszystkie państwa świata toną w długach to KTO jest wierzycielem?"

    ONI.
    Pytanie jest inne, kto uruchomi tsunami buntów wobec wierzycieli i wspierających ich nierządów poszczególnych państw. Wtedy się zacznie jazda i dobrze mieć na takie czasy solidną armię jak Grecja. Raczej nie bardzo boją się np wycieczki 2 mln zmotoryzowanych niemieckich turystów z karabinami, acz ich pomni historii... nie lekceważą. Każą im sobie przyjść po te wyspy i ich powitają...

    Kiedy bomba wybuchnie, to przyjdzie czas na nas, na radykałów. Trzeba się do tego dobrze przygotować, wcale nie jest to tak dużo czasu przy naszym totalnym skłóceniu, ale i na to jest rada przynajmniej co do wspólnego startu wyborczego. Dalej będzie gorzej niż w parlamencie, rządzie.

    PiS nie chce paniki i mają rację. I tak im teraz nikt nie uwierzyłby w nadchodzący armagedon, PO by ich w mediach wyśmiało. Chcą to na spokojnie rozegrać licząc na wypalenie się PO. Ludzie uwierzą dopiero kiedy poczują na sobie kryzys. Wtedy zagrają ostrzej, ale zostaną im też będą przypomniane redukcje podatków, danin jakie wdrożyli, ubytki przychodów. Deficyt jednak wszyscy kreowali nawet w lepszych czasach. Teraz będzie trudno wrócić np do 40% PIT, a przecież to konieczne z poszerzeniem liczby takich podatników, bo inaczej to nie ma sensu, to musi dać kilkanaście miliardów. Zamożni nie ucierpią, nie można zwiększać podatków biedocie, bo są już o wiele za duże licząc całość obciążeń, drożyznę jaką wymusza sam system choćby poprzez VAT, haracze w paliwie.

    Oczywiście jest kwestia podatku liniowego, menadżerskiego. Cóż, też musi być wyższy niż 19%, albo nawet zrównany warunkami z PIT (40% próg, ale jednak z możliwością korzystania z ulg), jest kwestia ZUS, jest kwestia zmierzania do ustabilizowania budżetu. Dług ma zacząć maleć i to nie tylko metodą inflacji, a podniesienie VAT było ewidentną kreacją inflacji przez nierząd PO.

    Można nieco biedocie ulżyć, ale gdzieś na to pieniądze trzeba wygospodarować, komuś zabrać... bo na emisje na razie nie ma co liczyć. Trzeba odzyskać kraj i wprowadzić wiele zmian systemowych.
  • @Tomasz Urbaś - PYTANIE "ZERO", cd po chwili
    ...
    - zgodnie z niewłaściwą skalą zjawisk?
    .
    ekonomię mamy co najmniej(?) na poziomach:
    - człowieka / rodziny,
    - przedsiębiorstwa w tym gospodarstwa ROLNEGO (żywność!!!),
    - kraju,
    -globu.
    (w MOIM "zdroworozsądkowym" pojmowaniu)
    .
    Co do punktu widzenia: on ZAWSZE ograniczy, Pana, mnie, innych.
    Możemy próbować sobie to uświadomić, i jakoś skompensować. Ale czy jest 100% szansa? Nie wiem.
  • @Anderson
    Zakładając nieistnienie wampirów, ale pasożyty jak wiemy to co innego.
    .
    JEŻELI pasożyt zabija żywiciela, to ów ma 3 drogi:
    - pozbyć się (na każdym "poziomie"),
    - zmusić do powrotu/stania się komensalistą(?) (od komensalizmu),
    - "zejść",
    .
    Wariant 3 implikuje PRAWDOPODOBNIE (ale nie na pewno - nie koniecznie rozpatrywany żywiciel jest jedynym dla pasożyta), śmierć pasożyta.
  • @autor
    A jednocześnie składa się niepokornym propozycje (nie) do odrzucenia

    http://razem.tv/filmy/-/Rybinski-To-juz-jest-zagrozenie-dla-demokracji
  • @Łażący Łazarz
    Takie tematy wymagają chyba osobnego portalu, taki NOWY EKRAN kontra MAMONA. Nie sądzę żeby wystarczyły tu tagi, kategorie i do tego część autorów zachwalających w gruncie rzeczy obecny system, wnioskujący kosmetyczne poprawki.

    Faktycznie dojdzie do porozumienia nad podziałami jak w USA i próg ostrożnościowy przesunie się do 90% PKB... hulaj dusza piekła nie ma... przez kolejne parę lat. Wszystko jedno kto będzie rządził, dogadają się z resztą, bo sprawa jest dla wszystkich gardłowa. Narodowi przykręci się śrubę jak zawsze, jak zwykle.

    @SPACE
    NWO jednak kreuje wojny światowe, kryzysy, państwa od dawna bankrutują cyklicznie. Oni budują etapami "porządek" właśnie poprzez FAZY chaosu, wchodzimy w taką fazę. Może być wojna, a może "tylko" kryzys, zamieszki, terroryzm, państwa policyjne, misje stabilizacyjne wojska nawzajem u siebie żeby... nie strzelać do swoich u siebie.
  • rząd zamiast spłacaniem zadłużenia zajmuje się prostą operacją
    która ma tylko zmienić kurs. Pech w tym że przeważającą ilość PLN generują banki za pomocą kredytów, a na to rząd ma niewielki wpływ
  • @Tomasz Urbaś - PYTANIE "ZERO", cd2 po jedzonku :)
    Na czym opiera się ekonomia?
    Na PIENIĄDZU. Który wyraża co? ZAUFANIE DO EMITENTA.
    .
    A co jeżeli dochodzi do KRYZYSU owego zaufania?
    GDZIE lądują "modele ekonomiczne"?
    A czy właśnie teraz nie mamy (dobrowolnie lub nie), na każdym "poziomie" oraz "pomiędzy" nimi (interrelacje), nie tyle "kryzys zaufania" tylko uświadomienie sobie, że EMITENCI (pieniądza, kredytu, PRAWA) nie tylko NIE zasługują na "odwieczne" zaufanie, ale KŁAMIĄ.
    .
    Idę "odrabiać lektury wskazane"...
  • @Marek Kajdas
    "państwa od dawna bankrutują CYKLICZNIE. Oni budują etapami "porządek" właśnie poprzez FAZY CHAOSU, wchodzimy w taką FAZĘ."
    (podkreślenia moje).
    .
    - cykle, fazy, chaos, można MODELOWAĆ? Można modelować NASZ wpływ na to?
    .
    NWO - OK - zakładając, że istnieje (a nie jest sumą składowych), CO to jest?
    SYSTEM?
    Czy system można modelować i zmieniać jego działanie?
    Może głupie skojarzenie, ale przebieg REAKCJI SYSTEMU (chemicznego)(i to diametralnie) zmienia również... malutki KATALIZATOR, który sam się przy tym nie zmienia...
    Może da się zmusić system do działania PRZECIW sobie?
    .
    @Anderson:
    cytaty które mi się nasunęły o "matematycznych cudach" są za długie niestety.
    Czy jako autor Colin Kapp może być? (tu, "Formy" i "Broń Chaosu" :) )
  • Nowy Ekran - Nowa Polska
    Świetny artykuł. Tematy jak najbardziej aktualne. Komentarze rzeczowe.
    Tego właśnie potrzeba na NE. Informacje o stanie gospodarki Naszego Kraju w kontekście problemów UE i sytuacji na Świecie.

    Główne zadania NE to przecież informacja i edukacja społeczeństwa - a w rezultacie rola/misja medium opiniotwórczego.

    Myślę, że powoli zaczynamy realizować nasze wspólne ambitne plany. Z pewnością jesteśmy na dobrej drodze do osiągnięcia naszych celów.

    Przypomnę kilka interesujących faktów z ostatnich dni:

    1. Wskutek skutecznych działań i inicjatyw NE (a potem również innych
    ugrupowań politycznych, społecznych) - obnażonych zostało wiele wad i nieprawidłowości Ordynacji Wyborczej a następnie niezgodna z Konstytucją (w wielu wypadkach) działalność PKW.
    Sprawy te są w toku i oczekują rozwiązań zgodnych z Prawem. Ważność wyborów ogłoszonych na 9.10.2011- jest pod dużym znakiem zapytania

    2. Pan Prezydent na forum ONZ, niby przypadkiem ale dosyć nerwowo starał się przekonywać międzynarodową opinie publiczną, że Polska to naprawdę kraj o stabilnej i ugruntowanej demokracji...

    3. Pan Premier zwołał w trybie nadzwyczajnym posiedzenie Rządu - z udziałem Ministra Finansów, Rządowych ekspertów oraz doradców w sprawach gospodarki i polityki pieniężnej - m.inn. J.K. Bieleckiego).
    Temat posiedzenia niezbyt precyzyjnie podany dla opinii publicznej...
    Niewątpliwie zagraża NAM olbrzymi kryzys złotówki i finansów publicznych.

    4. Sejm, Rząd, Partie, Prezydent w trybie prawdziwie ekspresowym robią wszystko (cuda) aby zablokować dostęp do informacji publicznej.

    Pro-Rządowe Mas-Media tymczasem wcale lub niewiele o tym piszą. Bo po co? Bo przecież mogło/miało być tak pięknie, sielankowo - i to zwłaszcza przed wyborami!!! Po co denerwować niepotrzebnie opinię publiczną!!!
    Nawet wszystkie Partie pretendujące do foteli sejmowych/senatu w tym względzie są dziwnie zgodne.
    Spory wyborcze między Partiami - to raczej fasada i semantyka.

    Czyżby Panowie władcy Rzeczpospolitej, zaczęli nagle obawiać się reakcji społeczeństwa? Bo przecież dobrze poinformowane społeczeństwo może być nieobliczalne w swoich wyborach.

    Jaka jest rola NE w tych wielce nerwowych reakcjach Rządu, Sejmu???
    Myślę, jestem pewien, że znacznie większa niż nam wszystkim się wydaje.

    Nowy Ekran - Nowa Polska !!!
  • @WojtekCy.
    WojtekCy. 26.09.2011 16:03:26

    :) No i po prostu. Dobrze, że Pan przypomniał. Co to jest : uszlachetniać produkcję?! Co to jest skończyć z tandetą łódzką?! ... bo oni robią tandetę... - Moryc pożycza pieniądze :)

    Pozdrawiam.
  • @Tomasz Urbaś, po I lekturze wskazanej
    z Pana komentarza tamże:
    "Odnoszę wrażenie, że w tym całym bałaganie m.in. z rezerwami jest drugie dno. W takim wypadku wiele wypowiedzi na konferencji, a właściwie niedopowiedzeń ma głębszy sens.
    .
    - może nie TYLKO DRUGIE...? Może WIĘCEJ?
    - brak czegoś gdzie POWINNO być... może mieć O WIELE głębszy sens.
    .
    Porównanie zadłużenia do rezerw + złoto:
    "Czyli jak Tomasz Urbaś zauważył chyba w 2 części po CAŁKOWITEJ SPŁACIE DŁUGU ZAGRANICZNEGO SKARBU PAŃSTWA JESZCZE ZOSTAŁOBY NAM OK. 30 mld USD"
    .
    - a może DUŻO WIĘCEJ? Ile % wynosi "bonusu" dla DŁUŻNIKA, który GROZI BANKRUCTWEM, ale nagle chce ODDAĆ długi JEDNORAZOWO?
    - z jak ZŁOTA i tak nie MAMY (fizycznie), to może "IM" je "oddajmy" po DOBRYM KURSIE oczywiście, w poczet powyższego długu?
    .
    Kto naprawdę może paść bez złota? Przemysł ELEKTRONICZNY. Mamy taki? Ile? Ile on potrzebuje? Może, (prawie na pewno) o innych konsumentach nie wiem (jubilerów świadomie pomijam, na chwilę mogą się przebranżowić, biżuteria nie chleb).
  • @Autor
    Witam

    oprócz długu publicznego i deficytu budżetowego mamy jeszcze około 250 mld (w USD) długu zagranicznego...

    Pozdrawiam
  • @Anderson
    "Czasami mam wrażenie, że lepiej po prostu przestać gadać, Pan też tak ma?"
    aaa powinienem?
    .
    Mając ciekawy(?) sposób(?) myślenia, staram się pomóc, choćby szukając DZIUR których inni NIE zauważyli. Wrzucam, albo ktoś się zgodzi i wykorzysta, albo nie.
    .
    Nie wiem czy jest TERAZ nadrabianie Kappa... ale w wolnej chwili polecam.
    Tam chodziło o Chaos jako związek przyczyny ze skutkiem.
    .
    Jednym(?) zdaniem:
    KTOŚ (SYSTEM?) obliczył, gra, działa itp PRZECIWKO nam.
    cel - ZMUSIĆ system do działania PRZECIW sobie? (a nie nam)
    narzędzie - matematyka, bo w porównaniu z "onym" jesteśmy pchełką.
    Gdybyśmy byli KATALIZATOREM byłaby szansa.
    [trochę sam się pogubiłem, ale skompilować ducha 2 nawet cienkich książek w 2 zdania...]
    .
    Swoją drogą, p.Urbaś w referacie (czytam właśnie), "zjadł" jedną KATEGORIĘ:
    "filtr chroniący przed oszustami wyborczymi, oszołomami, miernotami lub tchórzami."
    a "PŁATNI ZDRAJCY, PACHOŁKI ..." - są, czy ich nie ma?
    nie wiem, czy jak kiedyś, ... zaczyna się na R, naprawdę, pytam.
  • o euro by sie az tak nie bal, gorzej z dolarem
    bo w koncu wypadnie ten trup z szafy europejskich finansow

    w zwiazku z tym dolar umocni sie i to ogromnie

    wtedy speklulanci pokaza gdzie nasze miejsce, dolar bedzie po 4zlotych
  • @Anderson - lektury
    [wypadłem (czytając "w głąb") z czasu realnego, a jeszcze mam zaległości...]
    .
    Więc tylko krótko... o książkach:
    O.S.Card "Gra Endera" - studium WOJNY totalnej, gry, strachu, psychiki...
    JAK Ender (pomijam, że był geniuszem) WYGRAŁ dwie "GRY"?
    MIMO, że WSZYSTKO(cy) było PRZECIWKO niemu.?
    No dobrze, ale był geniuszem... a TU "bulgocze" chyba sama "szara śmietanka"? :)
    Pewnym "dodatkiem" jest NATYCHMIASTOWA komunikacja... i w "Grze" i u Kappa. - mamy (jeszcze) Internet.
    [wracam do lektur, mam czas do 3.00... coś jutro MUSZĘ zrobić]
  • @Tomasz Urbaś, po I lekturze wskazanej, cd
    "CIT powinien dawać nie 30 mld zł, ale wielokrotnie, powtarzam WIELOKROTNIE więcej. To od razu poratuje sytuację. Od razu."
    ( Marek Kajdas 12.06.2011 15:49:58)
    .
    mam kolegę, ma firmę, hurtownię/produkcję, rentowną od wielu lat.
    ("zwykły", nie "zagramaniczny" "zwolniony z tego i owego")
    jako przedsiębiorca, MOŻE mieć KOSZTA lub zapłacić PODATEK.
    .
    Proszę "zgadnąć" CO WYBIERA?
    Dla ułatwienia dodam, że powiększa się mu "park tego i owego" nawet jeżeli jest "TO" przydatne RAZ...
    .
    On nie twierdzi CZYNEM, że ktoś kłamie, ale, że uważa, że jedna z "opcji" ZOSTANIE ZMARNOWANA. (głosuje nogami).
    .
    Czy on JEDEN? Jeśli nie, jaki %?
  • @norwid
    norwid, wcielenie "Zawiszy"? k... mać? wysysp "wielkich polaków"???
    .
    Paligrzmot niech sobie wsadzi wibrator i łeb se odstrzeli (to JEGO "zabawki)...
  • @oskar20
    http://www.pb.pl/2495010,36098,szokujace-wyznanie-tradera-swiatem-rzadzi
  • @laurentp
    Pisząc CIT używam skrótu myślowego, w tej postaci podatek nie jest (co musiało być - zatem to afera - oczywiste od samego początku, łudzono się że obniżenie do 19% coś TRWALE da, miało to skłonić do uczciwego płacenia - obniżcie do 9% i DALEJ ZŁODZIEJE NIE BĘDĄ PŁACIĆ CIT wrzucając co się da w absurdalne, ale legalne księgowo koszty, fałszywie generując je księgowo przepływami zagranicę itd) skutecznie ściągany od wielkich firm i to musi być zmienione. Jak? Zapewne podatek obrotowy, albo algorytm mieszany i uwzględniający wielkość firmy. Zasadę mocniejszego skubania większych popieram, zaś krajowym firmom rodzinnym, niewielkim nie chciałbym szkodzić dojeniem z aktywów, bo nigdy nie urosną, nie umocnią się.

    Myślę że podatek obrotowy (plus niewielki CIT-tek od zysków, znacznie, znacznie mniejszy od 19%) rozwiąże sprawę, a przy okazji poprawi strukturę biznesów, zmniejszy łańcuch pośredników, bezsensowne wożenie półfabrykatów po całej Polsce. Czy naprawdę nie może być sensownych łańcuchów produkcji przynajmniej w regionie? Poza tym wtedy należałoby radykalnie zmniejszyć VAT, póki jesteśmy w UE niestety tylko gdzieś do 15% stawki podstawowej i jak najwięcej strefy obniżonej na towary, usługi istotne dla przeżycia, godnego życia biedniejszej ludności.

    Pomysły także niestety Wasze Panie i Panowie są generalnie skrajnie liberalne sprowadzające się do przykręcania śruby biedocie, a przecież to jest najbardziej istotne. Mityczną klasę średnią uważacie za obywateli którym się wszystko należy, wszelki ulgi, niskie podatki, a bydłu na dole przykręcić powróz żeby wyzdychali z biedy??? To jest podejście przypominające "światłą" szlachtę w XVIII wieku dalej traktującą chłopów jak bydło, czy KUPIONYCH przywilejami zamożnych mieszczan, do tego sporo żydów po jakichś konwersjach, frankistów itd

    To nie może tak być. Reformy opozycji mają skierować Polskę na lepsze tory, w myśl klasyka - był żyło się lepiej - wszystkim. Z tym że połowie żyje się całkiem nieźle, niektórym wyśmienicie i nic im nie trzeba poprawiać, najwyżej trochę zabrać podatkami. Nie zbiednieją, nie będą jeść suchego chleba z nibymasłem 50%, a raczej tańszych jeszcze margaryn.

    Obywatelami są wszyscy obywatele III RP. Należy odwrócić proces przykręcania śruby biedocie i małym firmom, bezbronnym drobnym przedsiębiorcom, niekiedy nie takim drobnym... Kluska czy inni mniejsi. M.in dlatego nie jestem liberałem. Liberalizm jest ideologią masońską, rasistowską, nieludzką, niekatolicką, niepolską, zupełnie nie w duchu nauczania Jana Pawła II. Kapitalizm nie stał się kultem uczciwej pracy, ale kapitału, lichwy, zarabiania bez pracy w pocie czoła. Produkcja staje się czymś czym mają się zająć Chiny, najwyżej Niemcy, a my? Musimy zacząć produkować na swoje potrzeby i zmniejszać import, klęska eksportu w każdej chwili może spowodować straszliwą zapaść. Na tym nie może stać nasza gospodarka. Polska to nie Niemcy. Normalna gospodarka ma większe moce produkcyjne i w razie warunków korzysta na tym więcej eksportując. Jednak zapaść eksportu nie zaboli przy takiej strukturze, bo nie będzie takie masy zakładów, segmentów typowo na sam eksport, ale głównie na rynek krajowy.

    Trzeba opuścić UE. To na dobry początek. Kto za opuszczeniem UE choćby w 2012 już? Kiedy obwarujemy się cłami itd, to mogą nas w d... pocałować! Wszystko stanie się opłacalne do produkcji, nawet banany w szklarniach i bez takiej chemii jaką zjadamy w importowanych "bananach".

    CIT płacą większe podmioty.
  • @laurentp
    ONI boją się wielkich ruchów społeczno-politycznych, bo te ruchy pomne przeszłości będą coraz bardziej świadome. Już nie będzie przecież naiwnej Solidarności nr 2. Inwigilacja, sterowanie mediami, systemem (np kształtowanie młodych w procesie "edukacji", czy przez cybernetykę kultury) jest możliwe przy małych ruchach. Takie partie jak PiS można opanować, obsadzić gadzinami jak ci z PJN i w stosownym momencie detonować. Gdyby PiS liczył milion członków i działaczy, to byłoby to bez znaczenia. Teraz mogą przegrać o kilka procent dywersantów z PJN.

    Zbudujmy masowy ruch z udziałem skonfederowanych sił politycznych całej (prawie) opozycji. Bądźmy świadomi że nie pozwolą nam swobodnie działać. Będą nawet i mordy. Stawka dla tych co wysyłają morderców jest też gardłowa, dla nich choćby rok więzienia jest jak kara śmierci. Wiedzą jak giną świadkowie w celach, czy biurach partii nawet... w domach własnych.
  • @Marek Kajdas
    "Zbudujmy masowy ruch z udziałem skonfederowanych sił politycznych całej (prawie) opozycji."
    (tylko cytuję)
    .
    - potencjalny (zapomniany?) elektorat: ponoć 26% (PONAD 1/4!!) jest NIEZDECYDOWANYCH... Dlaczego??
    - no i oczywiście "ślepe kocięta", jak otworzą oczy, w włączą mózg... (ale ile osób ma NAWYK ANALIZY odbieranych informacji??)
  • @oskar20, "CC" @Marek Kajdas
    "Oskarze Armageddonie", znajdziesz coś dla szarego żuczka?
    .
    Kupiłem wczoraj cukier, po już w miarę normalnej cenie (nie 5-6zł),
    ale...
    kupiłem:
    "POLSKI CUKIER"!!! "CUKIER Biały" 1kg, trochę dziwnie wygląda.
    "KRAJOWA(!!) Spółka Cukrowa", ble, ble, "jest super".
    .
    Na SAMYM DOLE:
    wyprodukowano POZA ue.
    .
    Zatem POLSKI on BYĆ NIE MOŻE. Więc CZYJ to produkt? I "ile cukru w cukrze"? (a ile czegoś innego?).
  • @laurentp
    Od biedy mogę na swoje potrzeby wsadzić buraki cukrowe i zrobić z nich syrop do słodzenia, coś w rodzaju cukru rozpuszczonego w wodzie, ale o smaku buraczanym ;) Pszenicę wczoraj w młynie zamieniłem w mąkę 50-tkę, ja się kryzysu nie boję, owies jeszcze na owsiankę przemienię, ale opresyjnego państwa nienasyconego podatkami, daninami od tych co pieniędzy, dochodów dużych NIE MAJĄ. Poza tym kwestia drożyzny. W Polsce mało co jest w rozsądnej cenie. Najtańsze jest życie w sensie dosłownym. Szpital, lekarz może zamordować człowieka zgodnie z prawem, bo nie ma pieniędzy... dosłownie paru stówek na danego pacjenta niekiedy.

    Ze względu na ceny cukru nie wyrabiam za wiele soków, ani póki co w ogóle domowych win owocowych, zaś winogron chwilowo (wycięte, zmarznięte, stare) nie mam, zresztą do nich też dodawałem sporo cukru. Nie bardzo wierzę w wina bez cukru jako PRAKTYK, takie numery nie ze mną, nie w Polsce. To byłby nawet z SAMEGO SOKU-moszczu sikacz o mocy 5-8% maksymalnie, bardzo lekkie winko wytrawne które jest NAJTRUDNIEJSZE w produkcji, bo jeżeli jest nędzne to nasza twarz zmienia się jakbyśmy wypili kwas, zazwyczaj jest siłą rzeczy przekwaszone i tym samym nie do zniesienia bez leżakowania przez kilka lat, kupażowania, poprawiania.

    Powtarzam apel o konieczności zorganizowania się, ale nie wystarczy zebrać kanapowe organizacje, partie łącznie mobilizujące np 10 tys ludzi. To jakiś żart. Trzeba masowego ruchu społeczno-politycznego, osobiści oczekują go w jako ruchu katolicko-narodowego, ale do wyborów trzeba się zjednoczyć jako wspólnota obywateli III RP nieco szerzej. Byle nie za szeroko, bo stracimy na tym. Nie można łączyć np nawoływania do wejścia w strefę w euro z postulatem opuszczenia UE :) Czy aborcji na życzenie z całkowitym zakazem jaki postuluję - acz dawniej miałem nieco lżejsze stanowisko, coś bliżej PiS skrajem nieba, skrajem piekła ;)

    Niezdecydowanych, ludzie bez poglądów skrystalizuje KRYZYS, megakryzys, armagedon kryzysów. Szlak trafi giełdy i aktywa w papierach, wymienialność walut, wszelkie fundusze w tym przeklęte OFE. Lichwa doprowadzi do upadłości większość państw, w tym niebawem Polskę. W najlepszym razie można to odwlekać o kilka lat i jeżeli PO wygra to być może z SLD dokonają tego cudu żeby później dobić kolejny rząd najprawdopodobniej PiS. Jeżeli wybory wygra PiS (także te powtórzone co jest coraz bardziej prawdopodobne wg mediów), to kryzys zostanie odpalony albo już w 2012, albo tuż po igrzyskach.
  • @Marek Kajdas
    "skutecznie ściągany od wielkich firm"
    "CIT płacą większe podmioty" NAPRAWDĘ? (tj ILE?)
    .
    - im większa firma, tym ŁATWIEJ o koszta (prawnicy),
    - ile "wielkich firm" KORZYSTA z rozmaitych ULG?
    - od pewnej wielkości firmy są "Polskimi oddziałami ... koncernów"
    - GDZIE (kraj) są istotne "centra kosztów" w/w koncernów?
    - (sam Pan zauważył "księgowo przepływami zagranicę").
    .
    Z pierwszej myśli:
    - ile i KOMU płaci "Orangutan" (TP S.A.) za LOGO?
    - a ile w/w płaci podatków?
    .
    - to samo "Era GSM" -> (jak to się TERAZ nazywa? NIEMIECKIE)!
    .
    (do "Kowalskiego")
    Dlaczego te 2: operatorzy telekomunikacyjni: TO są pieniądze... JAK WIELKIE? Sam policz: średni rachunek wszystkich znajomych i rodziny * liczba telefonów w Polsce. Nawet 50% błąd poda choć RZĄD WIELKOŚCI KWOT...

    - Realnie BOGACI w końcu MUSZĄ zacząć płacić REALne PODATKI.
    DUŻE. Choćby kwotowo...
    - ile realnie płaci "szeregowy Kowalski" - 19-30%,
    - a REALNE Pan Zarządca Kowalsken? ? no? MNIEJ czy więcej? (bo może zarabiać i 10x i 20x co "Zwykły)
    - a BANKI, a wszelkiej maści "UFO finansowe"? COKOLWIEK płaci? - a zarabia... nooo "miliony"x "Kowalski", nie?
  • @oskar20
    Sorry, "Goldman Sachs" ROBI cukier????????????
    Znajdź choć JEDNĄ odpowiedź na MOJE 2 pytania. PLS.
  • @Marek Kajdas
    Czy Kolega praktyk w winie mógłby zanabyć wzmiankowany "cukier" (lub inny podejrzany o bycie cukrem tylko z nazwy) i sprawdzić "ile cukru w cukrze"? Proponuje metodą bimbrowniczą (minimalna skala, 1kg?). DROŻDŻY się NIE oszuka, a smak człowieka łatwo.
    .
    [wino można i z żyta -> 12kg + 8 cukru => 18-20l 1go obciągu]
    .
    [lekko OT]
    A dlaczego NIE "aborcja na życzenie"? Proponuję takie spojrzenie: Wierząca kobieta i tak NIE skorzysta, bo dla niej to morderstwo, ALE "dzieci szatana" - NIECH SIĘ SKROBIĄ, ile wlezie... Nie chciałby Pan pomóc IM wyginąć?
    "Swoich" wystarczy nawrócić?, edukować?, ?
    .
    "to kryzys zostanie odpalony albo już w 2012, albo tuż po igrzyskach."
    MOŻE TRZEBA MU POMÓC? JT Przyspieszyć?
    Znowu kwestia INFORMACJI, wyjaśniania, edukacji. Człowiek świadomy może choć spróbować uciec od lichwy...
    Again, a "dzieci szatana" - zostawmy ich może "w sosie własnym, hi, hi"?
    .
    Szaleństwo? Może. Ale może(!) w "tym szaleństwie jest metoda", jaka:?
    - kryzys NAM zaszkodzi.
    - możemy go ZATRZYMAĆ?
    - (jeśli NIE) - to może przeciwnika wytrącić choć z ZAPLANOWANEGO kalendarza... mała KATALIZA i już reakcje idą szybciej...
    A katalizator pozostaje niezmienny.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930