Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
76 postów 1593 komentarze

Tomasz Urbaś

Tomasz Urbaś - Przewodniczący Ruchu Wolność i Godność

Bankierzy wydymają Polaków w grudniu. Przepadek miliardów.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czołowe banki inwestycyjne świata przygotowują atak spekulacyjny na Polskę. Tajemnicę poliszynela stanowi udział w ataku renegatów z Polski, wśród których są osoby zajmujące najwyższe stanowiska państwowe.

Nowy Ekran jako pierwsze medium w Polsce w dniu 26 września 2011 r. w artykule „Wielka tajemnica Rostowskiego i Pawlaka. Eksplozja bomby zadłużeniowej” poinformował o wysokim prawdopodobieństwie, że dług publiczny w Polsce przekroczył próg ostrożnościowy 55 % Produktu Krajowego Brutto. Konsekwencją potwierdzenia tej okoliczności będzie istotne zmniejszenie prestiżu finansowego Polski oraz w świetle aktualnego ustawodawstwa konieczność zrównoważenia budżetu państwa na 2013 r. (wysokie podwyżki podatków i duże cięcia wydatków).

O problemie wzmiankowała m.in. Wirtualna Polska, Gazeta Prawna oraz portal Money.pl. Charakterystyczna jest rozbieżność szacunków kursu przy którym dług przekroczy próg 55 % od 4,40 do 4,90 zł/euro. Równie charakterystyczna jak zmowa milczenia wobec analizy banku Nomura, której wynikiem jest kurs 4,2363 zł/euro. W reakcji na publikację Nowego Ekranu w dniu 27 września 2011 r. Jacek Rostowski zapewniał o małym ryzyku przekroczenia progu jednak nie podając żadnych szczegółów i nie przywołując jakichkolwiek analiz. A szkoda. W opublikowanej we wrześniu 2011 r. Strategii zarządzania długiem sektora finansów publicznych w latach 2012-2015 Ministerstwo Finansów poinformowało, że oczekuje w 2011 r. wskaźnika poziomu państwowego długu publicznego do PKB w wysokości 53,8 % przy kursie 4,35 zł/euro (nota bene według projekcji ministerstwa złoty ma się umacniać np. do 4,00 zł/euro na koniec 2012 r. czy 3,5 zł/euro w 2015 r.). W tym samym miesiącu złoty osłabł do ponad 4,52 zł/euro, a szef ministerstwa perorował, że krytyczny wskaźnik wynosi ok. 53 %, a nie ok. 54 % jak wyliczyli jego urzędnicy.

Świadomość niedomówień i sprzeczności występuje. Aby nie daj Boże ktoś nie zapytał o szczegóły, dla ukrycia prawdy o stanie finansów publicznych uchwalono zmiany w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Nieprzypadkowo restrykcje uzasadnia się „ważnym interesem gospodarczym państwa”.

Z drugiej strony zmowa milczenia zaczęła pękać. Według pragnącego zachować anonimowość pracownika Narodowego Banku Polskiego: „interwencja banku z dnia 23 września miała na celu określenie reakcji rynku. Stanowiła przygotowanie do zasadniczych interwencji naszych banków głównie w ostatnich dniach grudnia. Celem jest przejściowe umocnienie złotego. Decyzja zapadła na najwyższych szczeblach. Mają zostać zachowane pozory zdrowia finansów publicznych kosztem rezerw dewizowych”.

Czołowe banki inwestycyjne świata przygotowują atak spekulacyjny na Polskę. Spekulanci wykorzystują zmienność manipulowanego przez nich kursu złotego.

Od kilku miesięcy następuje wzrost awersji do ryzyka na rynkach wschodzących, zwłaszcza w ogarniętej pogłębiającym się kryzysem zadłużeniowym Europie. Jej efektem jest ucieczka kapitałów zagranicznych, a w konsekwencji osłabienie złotego. Przypomnijmy, że euro jeszcze w maju 2011 r. kosztowało średnio ok. 3,95 zł, a przed interwencją NBP w dniu 23 września 2011 r. umocniło się do 4,52 zł.

Słaby złoty to wysoka złotowa równowartość polskiego długu publicznego, co stanowi przesłankę interwencji NBP przy współpracy Banku Gospodarstwa Krajowego. Rzucenie przez te banki waluty na rynek (głównie z rezerw walutowych, oraz z walutowego rachunku Ministerstwa Finansów) spowoduje umocnienie złotego. Krótkoterminowy charakter interwencji (mocny złoty na dzień 31 grudnia 2011 r.) oraz ograniczone rezerwy spowodują rychłe jej zakończenie i ponowne osłabienie złotego, nawet o gwałtownym panicznym charakterze z przebiciem kursu sprzed interwencji. Na koniec nastąpi niewielkie odbicie (umocnienie złotego), ale prawdopodobnie złoty będzie nieco słabszy niż przed interwencją.

Rezerwy walutowe NBP są ograniczone. Wynoszą 107 mld dolarów (koniec sierpnia 2011 r.), przy dziennych obrotach na światowym rynku FOREX w wysokości 4 bln dolarów (kwiecień 2010 r.). Dzienne obroty na rynku walutowym FOREX z udziałem złotego są rzędu 6 mld dolarów. Przedmiotem gry spekulacyjnej przeciwko Polsce będzie kilkadziesiąt miliardów euro. Nieoficjalnie mówi się nawet o 40-50 mld euro w głównej fazie. Dla ustalenia uwagi przyjmiemy atak z wykorzystaniem 10 mld euro. Jaki jest mechanizm ataku?

Pierwsza faza. Przygotowania. Skup taniego złotego przez wtajemniczone banki inwestycyjne. Średni kurs 4,4 zł/euro (poziom kursów orientacyjny). Spekulant sprzedaje 10,00 mld euro kupując 44,00 mld złotych.

Druga faza. Interwencja NBP i atak hien. Skup taniej waluty sprzedawanej w ramach interwencji przez NBP. Średni kurs 4,1 zł/euro. Spekulant sprzedaje 44,00 mld zł kupując 10,73 mld euro.

Trzecia faza. Porażka NBP, koniec interwencji. Złoty leci na zbity pysk. Średni kurs 4,6 zł/euro. Spekulant sprzedaje 10,73 mld euro, kupując 49,36 mld zł.

Czwarta faza. Odbicie złotego po panice. Średni kurs 4,5 zł/euro. Spekulant sprzedaje 49,36 mld zł, kupuje 10,97 mld euro.

Zysk bankierów inwestycyjnych z wszystkich faz ataku wynosi 1 mld euro z każdych 10 mld euro zaangażowanych w pierwszą fazę, stopa zysku 10 %. W szumie komputerów i stukocie klawiszy. Bez produkcji, bez plonów, dzięki manipulacji oraz dostępie do informacji, które uczyniono poufnymi dla obywateli.

Przy testowaniu przez spekulantów progu odpuszczenia przez NBP interwencji (szybkie wyczerpywanie rezerw i dalsza niemożność obrony kursu) oraz silniejszym rozchwianiu kursów, straty Polski mogą sięgać ponad 20 mld zł. Jest to suma z grubsza odpowiadającą rocznym wydatkom budżetu państwa na szkolnictwo wyższe, naukę i kulturę razem wzięte (17,7 mld zł w 2011 r.) lub na obronę narodową (20,3 mld zł w 2011 r.).

Atak zostanie przeprowadzony z wykorzystaniem różnych instrumentów: transakcji natychmiastowych, terminowych oraz pochodnych. Dodatkowe zyski zapewnią spekulacje na fluktuacjach stóp procentowych, których spodziewają się spekulanci.

Koncepcja ataku jest oparta o pewność spekulantów, że polscy politycy nie rozwiązują problemów finansowych kraju. Zamiatają je pod dywan uciekając się do sztuczek finansowo-księgowych dla ratowania stołków pod tyłkami. Tajemnicę poliszynela stanowi udział w ataku renegatów z Polski, którzy pracują dla banków inwestycyjnych. Renegatów, wśród których są osoby zajmujące najwyższe stanowiska państwowe. Zapewniają oni informacje oraz odpowiadają za oczekiwane przez spekulantów zachowania decydentów w Polsce.

Tymczasem opinia publiczna w Polsce jest w perfidny sposób zasypywana tematami zastępczymi. Media głównego nurtu odwracają uwagę Polaków od problemów finansowych Polski. Polacy nie mają szansy dowiedzieć się co zamierzają przedsięwziąć politycy w obliczu ataku spekulacyjnego i kryzysu finansów publicznych. Bankierzy inwestycyjni muszą mieć spokój. A my? Będziemy wykrwawiać się płacąc wyższe podatki - VAT i nowe podatki - katastralny?

KOMENTARZE

  • @autor
    Tomek, bez zbytniego słodzenia.
    Coraz bardziej podziwiam Twoją umiejętność tłumaczenia ludziom "zawiłości" ekonomicznych w sposób łopatologiczny.
    Pokazanie ekonomii prostej jak konstrukcja cepa, to wartość nie do przecenienia. :)
    Chciałbym zobaczyć Rostowskiego naprzeciw Ciebie zamiast np. tego cyrku z Napierniczakiem.
    To by było coś, krew, pot i łzy Vincenta bezcenne :)
  • Czy możemy temu zapobiec?
    Czy widzisz jakąś realną alternatywę?
  • @Hanna Kowalczyk
    Moim zdaniem odpuścić i wsiąść się za prawdziwe reformy i naprawę finansów poczynając od sposobu emisji polskiej waluty.
    Ale którego z polityków bandy czworga stać na postawienie się i pogryzienie ręki, która ich do tej pory karmiła?
  • @Tomasz Urbaś
    Bardzo dobry artykuł. Proszę o więcej takich. Szczególnie tuż po wyborach ale nie tylko. Pozdrawiam.
  • @Hanna Kowalczyk
    Ujawniając :-) Gdy ktoś inny poznaje sposób gry, może grać przeciwnie. I deal się rozsypuje. To krótkoterminowo. A długoterminowo - porządek w finansach. Szeroko pojętych.
  • NBP
    Dzisiaj kolejna interwencja.
    http://www.nbp.gov.pl/home.aspx?f=/aktualnosci/wiadomosci_2011/in30.html
    Drobna - testowa:
    http://waluty.onet.pl/reuters-nbp-znow-zainterweniowal-zloty-ciut-zyskal,18892,4866854,1,news-detal
    Ich natężenie wskazuje, że próg jest niżej niż rozpowszechniona na rynku plotka.
  • To są oskarżenia, które o ile prawdziwe, w kraju niepodległym
    skutkują wieszaniem zdrajców za zbrodnie przeciw Narodowi.
  • @Łażący Łazarz
    A sam Vincent? Rosati? kto jeszcze?
  • @polipid
    ... najwyrażniej naszemu krajowi daleko do niePOdległości, , skoro Balcerowicz nie wisi i ma się dobrze.
  • "Atak na cenę złota częścią wojny ekonomicznej".
    http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/atak_na_cene_zlota,p1872339007

    http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/atak_na_cene_zlota,p960161832

    http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Q-EGHe6W15U
  • @Tomasz Urbaś
    > A długoterminowo - porządek w finansach. Szeroko pojętych.

    Bez sensu. Atak spekulacyjny jest możliwy tylko w warunkach porządku, czyli centralnego sterowania i monopolu. Gdy będzie chaos, anarchia, wolny rynek, gdy każdy będzie bez żadnych koncesji mógł pożyczać pieniądze i je emitować, gdy będzie konkurencja, gdy będzie wiele walut, jedne fiduicjarne, inne oparte o kruszce i wszelkie inne, gdy system walutowy, finansowy i bankowy będzie rozproszony, bez żadnego centralnego nadzoru, to żaden atak spekulacyjny na taki system się nie powiedzie - jednemu może zaszkodzi, ale pomoże innemu.

    Wielkie firmy mogą niszczyć małe tylko dzięki państwu, przy pomocy państwa. To samo dotyczy wszelkiej działalności gospodarczej - wielki spekulant może zniszczyć małego tylko przy pomocy państwa. Na wolnym rynku, bez ingerencji państwa w gospodarkę i finanse, będą zawsze istnieć małe firmy i mali spekulanci - i nic ich nie zniszczy. Zniszczyć ich można tylko i wyłącznie stosując przemoc - a to robi właśnie państwo ustanawiając wszelkie przepisy regulujące gospodarkę i finanse, czyli próbując uporządkować zdrowy, naturalny, dobry i pożyteczny wolnorynkowy "bałagan" i różnorodność.
  • racja
    Pan Urbas ma racje a na pytanie co mozemy zrobic
    odpowiem tylko tyle

    ze mozna przylaczyc sie do spekulantow

    madrzejsi pomyslelli o tym wczesniej
    zamieniajac zlotowki, oszczednosci, spieniezajac nieruchomosci, majatki
    na dolary

    i jak tak zrobilem

    ale mysle nie jest jeszcze za pozno na kupno dolarow

    bo ten jest obecnie najbezpieczniejszym aktywem
    prognozuje wzrost do minimum 3.6zl za dolara

    ale mysle ze to bedzie dopiero poczatek

    niestety

    a glupota totalna jest trzymanie zlotowek w bankach
  • Reforma systemu bankowego to warunek naprawy Rzeczpospolitej
    Cały system finansowy i struktury polskiej bankowości w Polsce jest chory. Stworzony po roku 1989 przez teoretyków, pod dyktando spekulantów i graczy giełdowych, maskujących się pod hasłami Wolnego Rynku oraz korzyści płynących z globalizacji.

    Wykorzystując nieświadomość (lub czasem przy czynnym współudziale) niektórych Polityków, zamiast zadbać o prawidłowy, zgodny szeroko pojętymi z interesami Polski prawidłowy rozwój finansów/bankowości - jedynym ich celem było i jest zarobić na pracy i wysiłkach obywateli Naszego Kraju. Tak - płacą za ich spekulacje i zbrodnie wszyscy Polacy.

    To wszystko dopiero teraz wychodzi na światło dzienne a ludzie którzy są temu winni to ZDRAJCY Narodu Polskiego. Jestem pewien, że poniosą pełną odpowiedzialność za swoje czyny.

    Sprawnie funkcjonujący system bankowy i finansów publicznych - to podstawa sprawnie funkcjonującego Państwa.

    Zacznijmy naprawę Naszego Kraju od reformy systemy bankowego.
  • @Osłabieie złotówki moze być także reakcją na wybory:
    niepewność rezultatu, czy zaprzańcy usłużni "goldmamom", czy ktoś mniej układny zwycięży sprzyja osłabieniu.
  • @polipid
    Mechanizm opisany przez Tomka Urbasia jest znany od wielu lat. Przyznam szczerze, że już zdarzyło mi się z tego korzystać.
    Jak Pan chce to proszę się przyjrzeć układowi kursów PLN/Euro, PLN/USD na przestrzeni kilkunastu poprzednich lat.
    Polskie nierządy prawie zawsze interweniowały przed końcem roku żeby zbijać wielkość długu zagranicznego denominowanego w PLN.
    Można by rzec, że to tradycja.
  • @ALL
    Mam prośbę, udostępniajcie ten artykuł gdzie się da na forach, w komentarzach, na FB, T, czy gdzie tam się da.
    To jest abecadło niech się Polacy uczą :)
  • @Łażący Łazarz 16:45:38
    Zgadzam się z tak postawionymi akcentami reform Naszej Ojczyzny, ale proszę doprecyzować na czym one konkretnie mają polegać?
    1. Jak zreformować banki?
    2. Jak zreformować "wymiar sprawiedliwości"?
    3. Czy samo JOW wystarczy aby odgonić od żłoba "lewusów"?
    no i gdzie się zapodziała lustracja, czy już nie ma co na nią liczyć?

    Pozdrawiam.

    AdNovum
  • @Antoni1
    zadne zachecanie przeciez rynek na dolara jest tak plynny, ze nawet jakby wszystkie rezerwy polskie pchnac w dolara to ten by nie drgnal

    po prostu napisalem co mysle, skoro ma byc zwala na zlotym to trzeba (trzeba bylo) kupowac dolary

    bo euro przeciez tez pada

    najlepiej zrobic to an rynku forex, z minimalna prowizja, jak ktos chce ryzykowac wiecej to sobie moze to zlewarowac np x5 x10

    skoro polska jest w czarnej d. to oczywiste ze trzeba uciekac z polskiej waluty
  • POdobieństwa
    Jak to było w Argentynie:



    http://poland.indymedia.org/pl/2006/08/22690.shtml
  • @Łażący Łazarz 17:12:21
    Cytuję: "Wypowiem się na temat Sądów" (ja bym to słowo Sądy, z oczywistych powodów, napisał w cudzysłowie).
    Też znam bardzo dobrze tą problematykę, ale czy nie sądzi Pan, że po roku 1990 zostało nominowanych również dużo kanalii?
    Sądzę, że sędziowie powinni zostać zlustrowani, tak pod kątem przynależności do PZPR lub "stronnictw sojuszniczych", jak i pod kątem ich agenturalności, no i oczywiście pod kątem orzekania w czasie swojej całej "kariery" zawodowej.
    Natomiast co do wymiany kadr, wniosek jest chyba oczywisty?
    Jak Pan te propozycje widzi?
    Z tym, że chyba zdaje Pan sobie sprawę, że przy tym systemie prawnym i Konstytucji "sędziom" praktycznie włos z głowy nie spadnie?

    Pozdrawiam.

    AdNovum
  • ps.
    Prawo jest fundamentem każdego systemu, i tak samo jest ono tu, w III RP fundamentem ustroju usankcjonowanego bezprawia.
    Jeśli więc społeczeństwo zechce dokonać zmiany tego patologicznego systemu ułomnej demokracji, sprowadzającej Polskę na pozycję europejskiej Republiki Bananowej musi zmienić prawo i tych, którzy je stanowią.
    W przeciwnym przypadku zmiany będą tylko pozorne, zwodzące naiwnych i zdezorientowanych wyborców.

    Pozdrawiam.

    AdNovum
  • Jestem wiekszym pesymista.
    Jezeli PiS nie wygra, widze kurs w przyszlym roku przy 5.5.

    Ewentualnie gorzej, moze byc jeszcze paskudniej.

    Pytanie, czy polski rzad moze cos zrobic?

    Oczywiscie, np. wprowadzic podatek 10% na operacje walutowe w ciagu 96 godzin i zmniejszac powiedzmy o 2% co 24 godziny.

    Proste i skuteczne.
    Cos takiego robil kiedys NB Chile.

    Oczywiscie musi to byc Polski Rzad a nie obcy rzad likwidujacy Polske.

    Takim rzadem bylby rzad PiS.

    Mowimy Kaczynski, myslimy Polska.
    Nie glosujcie na Obcych.

    Glosujcie na PiS.
  • To będzie ostatnia kadencja PO, więc wszystkie chwyty są dozwolone
    Panie. Z góry wiadomo, że będzie to ostatnia kadencja PO (stąd „jest super, a będzie jeszcze lepiej, są fachowcami, uczciwi, budowlańcami Polski, gwarantują, zapewniają”, itp., itd.) i w ogóle istnienia takiej nazwy tej organizacji... Byleby więc, dowolnie złe informacje, ukazały się PO tzw. wyborach (choćby i na drugi dzień), a NIKOGO nie będzie to obchodziło z tych osobników/będą to mieli w dupie!, gdyż będą zajęci GRABIENIEM, załatwianiem sobie i swoim POsadek na okres PO kolejnych tzw. wyborach, gdy zostaną wykopani (oczywiście nie wszyscy, bo część się, jak zwykle/rutynowo, przemaluje).
  • @fritz
    Wie Pan co, propaganda na mnie już nie działa. Od dawna.
    Proszę o konkrety co PiS chce zrobić w sprawie finansów Państwa, emisji pieniądza itd?
  • Poliszynela tajemnice
    Dziwne ze jest to wielka sensacja. Prawie kazda fortuna naszych bogaczy z 80-tych byla zrobiona w podobny sposob. Oczywiscie, jak kiedys bylo to w wiekszosci oportunistycznym przypadkiem tak teraz szwindlem na wielka skale powodujacym praktyczny finansowy upadek kraju. Ludzie odpowiedzialni za to na dzien dzisiejszy robili ten proceder takze i w przeszlosci tylko skala jest inna. Wejdzcie na ich sekretne zyciorysy a dowiecie sie z kim macie doczynienia. "Kupie dolary sprzedam dolary" wiecej nic. Dopiero teraz zobaczycie prawdziwe bankowe hieny.
    Czytalem gdzies o Kanadyjczyku, ktory w tamtych latach zadluzyl sie
    w swoim banku na pol mln $ (wtedy odpowiednik 100 wspanialych domow w Polsce) i przeslal je do nas zamieniajac na zlotowki. W poltora roku poprzez "drobna obrobke" zarobil 100% wartosci, splacil pozyczke
    i odsetki a zarobione ponad 450 tys $ do dzisiaj mu sluza!
    Czasy sa inne i skala inna lecz strategia pozostala ta sama.
    Chcecie prawdziwych i najnowszych informacji na temat co sie dzieje
    i swieci, idzcie do "bufetowej" bedziecie mnieli wiedze z pierwszej reki!
  • Może to jest sposób spłaty roszczeń żydowskich
    Łatwo taką sytuacją wytłumaczyć wypływ pieniędzy
  • @Mariovan
    Dwa punkty.
    1. Odnosnie bomby spekulacyjnej. Mozna ja zablokowac wprowadzajac odpowiednio wysoki podatek na tego rodzaju transakcje.

    To jest tym latwiejsze, poniewaz KE sama wprowadza wlasnie podatek na transakcje bankowe.
    Powiedzmy nawet 15% na transakcje w ciagu 96 godzin a nastepnie redukcja w okreslonych interwalach czasu.

    To moze zrobic tylko i wylacznie Polski Rzad chroniacy Polskie Interesy.

    Jak wiemy, nierzad Tuska jest rzadem Obcych likwidujacych Polske.
    To nie jest propaganda tylko wlasnie fakt.

    2. Nie ma cudow. Uszczelnienie systemu podatkowego (samospalnie Pana Andrzeja Zydka pokazuje ze US swoim podatki podarowali), wprowadzenie budzetu zadaniowego, rozkrecanie gospdarki przez rowniez, co jest bardzo wazne, przez poprawe prawa i uproszczenie systemu podatkowego, siegniecie do glebokich kieszeni w razie koniecznosci

    Do JK nie ma teraz zadnej alternatywy, zwlaszcza wobec niebezpieczenstw na ktore jak najbardziej slusznie wskazal Urbas.


    pozdrawiam.


    Mowie Kaczynski, mysle Polska.
    Glosuj na PiS!
  • @fritz
    Tiaaaa i wycięcie z projektu konstytucji progu ostrożnościowego.
    Mam pytanie dlaczego PiS chce wyciąć ten próg?
  • autor
    O tym już od jakiegoś czasu trąbił Sklepowicz. Jeśli ten koszmar się spełni to będzie jak z przepowiedni Kononowicza- nie będzie niczego, łącznie z nadzieją.

    My już teraz ledwo zipiemy i nie wyrabiamy się z pomocą dla poszkodowanych przez banki. Siedzimy po nocach pisząc pisma do sądu, w dzień wisimy godzinami na telefonie udziałając porad a potrzebujących jest coraz więcej. Jak to wszystko walnie to już całkiem nie wyobrażam sobie co będzie z tymi wszystkimi ludźmi. Ja sobie jakoś poradzę bo będąc ponad 7 lat niewypłacalna, zdążyłam się jakoś dostosować i funkcjonować w tym wykluczeniu. Ale jak sobie poradzą ci, którzy dopiero teraz zaczynają doświadczać okrucieństwa systemu ?
  • @ALL
    Dla przypomnienia :)
    W Goldman Sachs pracuje ... a raczej gwiazdorzy no kto? Kazio Marcinkiewicz.
    Dla przypomnienia wrzucam link do swojego artykułu na temat tradera w BBC i jego wypowiedzi o naturze kryzysu:
    http://4wladza.nowyekran.pl/post/28229,swiat-wg-alessio-rastaniego
  • „Bankierzy wydymają Polaków w grudniu”
    Nie czekajmy do grudnia. Wydymajmy bankierów wcześniej:

    http://grzegorz.rossa.nowyekran.pl/post/20694,jak-wydudkac-na-strychu-lichwiarzy-i-bangsterow
  • Autor
    Dziękuję za artykuł.
    Pozdrawiam
  • Uważam wymienialność walut twardych typu złotego za szkodliwą utopię
    Wielokrotnie to tłumaczyłem. Nie ma porównywalności parytetu wymienialności, w konsekwencji wymieniamy szlachetne kamienie za piasek. Jaki kurs jest opłacalny? ŻADEN, bo to co nam dają w zamian nie ma wartości. Na razie ma bo trwa układ, ale długo to nie potrwa.

    Co WiG myśli o zjawisku zwanym chemtrails? Operacja new world order, czy coś innego, a może mit, bajdurzenie? Zwykle samolociki sobie latają w kratkę i smużą, budują nam chmury żeby nas słońce nie raziło w oczęta?

    Waluty powinny być zasadniczo niewymienialne, potrzebne lokalne, krajowe pieniądze i jakiś system do handlu światowego, czy kontynentalnego. Na pewno nie na złocie i paliwach. Barteru jak najwięcej. Otwarte giełdy globalne, forex do likwidacji. Próg ostrożnościowy ma być radykalnie obniżany do sumy kwotowej w relacji do zrealizowanego (w poprzednich latach) BUDŻETU państwa, a nie fikcyjnego PKB planowanego do tego.

    Czy nas wydymają? Powiedziałbym ZNOWU? To jest gwałcenie zbiorowe, cykliczne ze szczególnym okrucieństwem. Czy grudniu PO południu? To też zależy od wyniku wyborów, na pewno PiS zostanie od razu zaatakowany ostrzej. Dobrze że znany wysokość rezerw, będziemy wiedzieli ile wyparowało... To bodaj prawie połowa długu zagranicznego, płacilibyśmy znacząco mniej lichwy rocznie! Całe miliardy dolarów mniej!

    Jedno jest tylko pewne - coraz większe podatki, obciążenia, drożyzna dla biedoty i średniaków, czyli dla 3/4 Polaków bieda, nawet nędza. Samochód można mieć jakiś stary łup, ale kogo będzie stać na opłaty, paliwo, przeglądy, naprawy? Dom przy podatku kastrującym własność będzie luksusem. Zmierzamy do krwawej rewolucji. Ludzie w jakimś momencie tego nie wytrzymają i kiedy będzie u władzy np ZNOWU SLD...
  • @Mariovan
    To jest rzeczywiscie problem.

    Wedlug mnie deficyt do konca roku przeskoczy 60%.

    Pan Kuzimiuk podal, ze na koniec 2009 dlug wyniosl 695 mld (w niezaleznej jest link)

    Balcerowicz podak dlug w ciagu 2010: 110 mld
    Suma: 805 mld co daje w stosunku do PKB w 2010 (okolo 1450 mld) 55.5%

    Juz w zeszlym roku herr Tusk popelnil oszustwo.

    W tym roku zadluzenie wyniesie okolo 120 mld,
    suma: 925 mld, PKB ma wyniesc 1520 o ile wiem.
    Dlug: 60.8 %

    I to jest problem. Budzet zostal ustalony zarowno w zeszlym jak i w tym roku na podstawie ciezkiego oszustwa. I przyjety. Pytanie: czy z powodu okrycia tego oszustwa sparalizowac gospdarke (oszustwo wyjdzie przy audycie) czy tez majac budzet fikcyjny i kanciarskie chowanie dlugu i 1.5 roku czasu tak rozkrecic gospodarke, zeby wyjsc z pulpaki wlasnie dzieki tej fikcji. Do rzeczywistosci wracac, a wiec usuwujac pojedyncze oszustwa krok po kroku w ramach poprawiajacej sie sytuacji.

    To jest moralny problem. Bo formalnie budzet juz istnieje.

    Ze wzgledu na dobro gospodarki probowalbym ratowac co sie da a nie w ramach doktryny wszystko zniszczyc.
  • @Łażący Łazarz
    Tak kombinujesz że nie potrzeba do tego w ogóle Suwerena? Obejdzie się bez ciemnego luda jak zwykle? Bo moim zdanie nie. Trzeba powołać wielki ruch społeczny, nie kanapową PwP, ale wielomilionowy ruch z trzonem w postaci ruchu katolicko-narodowego jako najbardziej naturalnego w Polsce.

    @Ryszard Opara
    Zacznijmy od budowy ruchu o jakim mówię. System jest bardziej robaczywy, nie pomoże uderzenie w układ finansjery, nie damy rady bez Suwerena w postaci Katolickiego Narodu Polskiego. On nam da mandat do zmian radykalnych zgodnie z kanonem, czyli według woli Bożej.

    @ Pisowcy
    Nie dajmy się wkręcić w akceptację likwidacji progów ostrożnościowych, bo zdaje się że to jest CUDOWNY sposób PiS na wyjście z kryzysu. To samo co u Obamy. Pożyczy się bilion i będzie ok.... będzie? Jasne że nie do cholery!!!
  • @Ryszard Opara
    "..Zacznijmy naprawę Naszego Kraju od reformy systemy bankowego.."

    Wreszcie wypowiedź z sensem. Tę złotą myśl powinni wyryć sobie w każdym miejscu wszyscy politycy by mieć ją ciągle przed oczami.
    Uważam jednak że nie da się zrobić nic bez uwolnienia z "nelsona" światowej finansjery i odzyskania suwerenności.
    Nie oczekujmy też że będą się biernie przyglądać jak odbiera się im możliwości zarobku.
    Bzdura że "się nie da". Nie tylko się "da", ale i czas po temu jest odpowiedni.
    Tyle że trzeba mieć to co każdy mężczyzna powinien mieć na wyposażeniu.
  • Witam kolegę po piórze.
    Także interesuję się problematyką makroekonomiczną, w tym rynkami finansowymi. Polecam mój artykuł: http://piastolsztyn.nowyekran.pl/post/28446,krol-tusk-jest-nagi-bankructwo-polski . Proponuję też publikowanie na interia360 . Mój ostatni artykuł: http://interia360.pl/artykul/podatek-katastralny,48616 o podatku katastralnym. Jeśli czasami widzisz "hasło tiry na tory" - to hasło sformułowałem osobiście i które od tego czasu przewija się w debatach, chociaż niewiele osób wie o moim autorstwie. Przy bombie zadłużeniowej podkładanej pod Polakami od 22 lat proponuję zajrzeć do mów zebranych Hoovera, który swą polityką doprowadził do międzywojennej depresji, czyli wysokie stopy procentowe, równoważenie budżetu poprzez ścinanie i schładzanie, silny USD - czyż nie podobne do programu Balcerowicza zaaplikowanego Polakom? Ktoś nienawidzi nas Polaków.
  • @piastolsztyn
    O podatku katastralnym pamiętam artykuł 100/100 :)
    Pozdrawiam
  • @fritz
    Masz 100% racji, dług już przekroczył 60%.
    Niestety utrzymywanie tej fikcji niedługo będzie praktycznie niemożliwe.
    Problem z COVECiem wynikł z kłopotów z płynnością, rząd po prostu nie miał kasy aby płacić bieżących rachunków. W tej chwili rzucili rezerwy aby demonstracyjnie rozgrzebać co się da (najtańszym kosztem), po wyborach zamkną wszystkie inwestycje - oficjalnie z powodu pogody, do wiosny. Dotąd udawało się ratować płynność szybkimi pożyczkami ale w końcu przyjdzie moment, że się nie uda.
  • Musza podreperowac budzet unijny...
    ..skads trzeba wziasc te pieniadze, ja obstawiam polowe pazdziernika, listopad.
  • @Glors
    Musza podreperowac budzet unijny...
    ..skads trzeba wziasc te pieniadze"

    Genialna uwaga. Gdy dowiemy się skąd biorę tę kasę, zabraknie latarni. Proceder jest trywialny w swojej prostocie. Nie wymaga spekulacji...
  • @Tomasz Urbaś
    Będziemy mieli taki sam problem jaki miało imperium tureckie z Rzeczpospolitą. "Kozacy" na swoich czajkach przypłyną i złupią kolejny czarnomorski port. Przyjaciele przyślą nam jakieś poselstwo, a to poklepie kolejnego "udacznika" po plecach dla poprawienia humoru. Aleśmy sobie przyjaciół poszukali...
  • Atak spekulacyjny na izraelskiego szekla - sytuacja hipotetyczna
    1. Międzynarodowe hieny z chęci zysku tracą rozum i atakują walutę Izraela.
    2. Rząd izraelski stwierdza że atak powoduje szkody porównywalne do działań wojennych.
    3. Mossad ustala dane inicjatorów ataku.
    4. w ciągu 24 godzin 10 najaktywniejszych hien zostaje odnalezionych z dziurą we łbie.
    5. Drobniejsze hieny biegną w dyrdy z pienążkami w zębach i wpłacają je tam gdzie należy.
    Tyle.
  • @nikander
    Dobre... . I pomyslec skad to juz znamy!
  • @Stara Baba
    Niestety, my Polacy już tak mamy. Lubimy obdarzać bezinteresowną i dozgonna miłości nie tych , których powinniśmy. Przecież mogliby tych swoich Golden Sachsów trzymać za morgę. No cóż, mam nadzieję, że historia powtórzy się tak jak z naszymi kozakami, choć siła natrudzić się jeszcze trzeba.
  • @Antoni1
    "Jak złoty zejdzie do tego poziomu (4,1 zł/euro), to po co w ogóle interweniować. "

    Sam nie zejdzie. Popchnie go interwencja NBP.
  • @Antoni1
    "Żeby wypłukać te rezerwy do zera musieliby rzucić na ich wykup ok. 300 mld. zł"

    1) Ograniczenie rezerw oznacza również, że praktycznie nie można użyć ich wszystkich do obrony kursu. W artykule założono niższą kwotę ataku.
    2) Banki w Polsce (uwaga niepolskie!) mają bardzo duży poziom nadpłynności w złotym.
    3) Używając derywatów ominą rynek kasowy - rzeczywisty. Przy okazji lewar.
  • @fritz
    Mówię Kaczyński, myślę socjalizm.

    Wam już dziękujemy. Pokazaliscie, że nie chcecie żadnych zmian.

    Nie ide na głosowanie-mam dosc wyboru między grypą i sraczką.
  • @Schoppenka 222
    Sklepowicz to taki sam oszust i złodziej.
  • @Łażący Łazarz
    Witam

    Przeglądam komentarze i odpowiadam nie czytając dalej:

    1. K. Marcinkiewicz - dla Goldman Sachs
    2. Cezary Stypułkowski (obecny Prezes Zarządu BRE Banku) dla JP Morgan, którego od 2006 do 30.09.2010 był dyrektorem zarządzającym na Europę Środkowo-Wschodnią,
    3. J. K. Bielecki (obecny chyba "faktyczny Premier RP" jako przewodniczącego Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów) dla UniCredito oraz innych "wielkich" - jako wielce prawdopodobny (aczkolwiek niekoniecznie i mogę się mylić... za co z góry przepraszam) wysoki rangą przedstawiciel "niebieskiej szarfy" i Chazarów ,
    4. Vincent-Rostowski Jan Anthony - potencjalnie dla swojego byłego pracodawcy G. Sorosa... co oczywiscie - mam taka nadzieję - nie występuje w ogóle i Pan Vincent zerwał wszelkie kontakty z tym specjalista od spekulacji (m.in. wydojenie UK w 1992 roku)...

    To tyle i polecam moje notki... chyba przymierzę się do kolejnej. CiekaWe, że spekulacja dw€krotna od 2007 roku zakończyła sie de facto TRAGEDIA SMOLEŃSKĄ!

    1. http://krzysztofjaw.blogspot.com/2010/03/uwaga-powtorka-z-rozrywki-znow.html
    2. http://krzysztofjaw.blog.onet.pl/2,ID367839167,index.html
    3. http://krzysztofjaw.blogspot.com/2010/03/spekulacja-na-zotym-coraz-ostrzej.html
    4. http://krzysztofjaw.blogspot.com/2010/04/atak-na-zotego-trwa-sobie-tak.html
    5. http://krzysztofjaw.blogspot.com/2010/04/pierwsza-od-10-lat-interwencja-nbp-na.html

    TRAGEDIA SMOLEŃSKA

    6. http://krzysztofjaw.blogspot.com/2010/05/eurpln-przekroczna-ganica-4-z.html

    Pozrawiam
  • @Antoni1
    Pawlak zdajsie ostatnio wspominał o 4,0 zł/euro.
  • Nie bardzo rozumiem ....
    @ Tomasz Urbaś

    Używa Pan słów ,,renegaci", ,,hieny"
    Czy z tego co Pan napisał wynika, że uważa Pan, że uczestnicy rynku walutowego dopuszczają się zła ? popełniają grzech powszedni a może nawet śmiertelny ? Pytam poważnie.

    Poza tym z tytułu osłabienia złotego są też korzyści dla eksporterów, krajowej turystyki, wartości złotowej funduszy unijnych

    http://blog.rp.pl/jablonski/2011/09/21/cieszmy-sie-ze-nie-mamy-jeszcze-euro/

    Istotą każdego segmentu rynku finansowego jest występowanie okresów spadków i wzrostów

    Przyznam, że nie rozumiem do kogo i za co ma Pan pretensję

    No chyba, że chodzi Panu o to, że z tytułu osłabienia złotego dojdzie do przekroczenia progu ostrożnościowego 55 % a ,,konsekwencją potwierdzenia tej okoliczności będzie istotne zmniejszenie prestiżu finansowego Polski oraz w świetle aktualnego ustawodawstwa konieczność zrównoważenia budżetu państwa na 2013 r. (wysokie podwyżki podatków i duże cięcia wydatków)”

    Ale czy to nie będzie tak, że w takim przypadku większość sejmowa po prostu zmieni aktualne ustawodawstwo ? i nie będzie potrzeby zrównoważenia budżetu państwa ?

    Na argumenty jestem oczywiście otwarty – chciałbym po prostu bardziej zrozumieć istotę Pana rozumowania..

    @ Ryszard Opara

    Pisze Pan ,,Sprawnie funkcjonujący system bankowy i finansów publicznych - to podstawa sprawnie funkcjonującego Państwa. Zacznijmy naprawę Naszego Kraju od reformy systemy bankowego.”

    Czy może Pan podać przykład jakiegoś państwa w który funkcjonuje system bankowy bliski Pana oczekiwaniom ? tak przykładowo.

    Proszę nie traktować tego jako atak. Po prostu chciałbym lepiej zrozumieć Pana oczekiwania.
  • A tutaj idiotyzm Rostowskiego na temat
    o stabilizacji zl 6 mld euro

    w komentarzu Glapiak:
    http://blog.rp.pl/blog/2011/09/30/glapiak-bank-celuje-w-spekulantow/
  • @urbas
    no to w co inwestować? W czym trzymać gotówkę?
  • @Tomasz Urbaś
    Nasza kochana "Władzia" Tusko- Rostowska spisuje się znakomicie w opinii naszych wielkich sąsiadów.
    W jakiś sposób trzeba się przysłużyć ratowaniu euro i UE( ratowanie niemieckich banków). Wszystko kosztem naszych obywateli ale to jest dla nich mało istotne.
    W tą strategię wpisuje się wypowiedź H.D.Genschera:
    http://www.forbes.pl/artykuly/sekcje/wydarzenia/niemcy--polska-powinna-pomoc-strefie-euro,18770,1
    Niemcy ubolewają nad tym, jak duży jest ich wkład w budżet UE. No i gdzie większość pieniedzy ląduje. Oczywiście na pierwszym miejscu jest Polska - 8,4 mld euro, na drugim Hiszpania - 4,1 mld euro i dopiero na trzecim padająca Grecja - 3,6 mld euro.
    Może w końcu Polacy zrozumieją, że w polityce nie ma miłości bezinteresownej.
    http://www.spiegel.de/politik/deutschland/0,1518,789447,00.html
  • @piastolsztyn/ historia kolem sie toczy.
    powtarzany jest identyczny scenariusz ekonomicznych manipulacji przeprowadzonych przez te same rodziny banksterow, ktory posluzyl do wywolania IIws. tym razem odbywa sie to przy bogatszej asyscie "naszych" na kluczowych pozycjach niemal we wszystkich panstwach.
    faktycznie zyjemy w okupowanym swiecie.
    zjednoczenie pod choragwia wiary jest naszym najlepszym krokiem.
    naszym sprzymierzencem sa inne wyznania, bo wszystkich nas jednoczy wspolny wrog.
    reformy systemu finansowego to drugorzedny krok. zasady na ktorych operuje nasza cywilizacja musza ulec radykalnym zmianom, w oparciu o inne wartosci.
  • @LadyX
    "Niemcy ubolewają nad tym, jak duży jest ich wkład w budżet UE. No i gdzie większość pieniedzy ląduje. Oczywiście na pierwszym miejscu jest Polska - 8,4 mld euro, na drugim Hiszpania - 4,1 mld euro i dopiero na trzecim padająca Grecja - 3,6 mld euro."

    Podliczenie efektu netto przyniesie wstrząsający wynik. I na to przyjdzie czas.
  • Sam więc widzisz,
    że jeśli nie odrzuci się paradygmatu lichwy, "miłościwie" nam panującej to jesteśmy bez szans i zawsze nas wyd....
    Nawet takie tuzy ja swego czasu Italia i Wielka Bryt. nie poradziły sobie z tymi bandytami. My też nie mamy szans...
  • @SpiritoLibero
    Dawid pokonał Goliata.
  • @Tomasz Urbaś
    Zgoda. Ale on walczył a my kręcimy się ciągle wokół własnego ogona bo nikt nie chce powiedzieć jasno: lichwa to rak ludzkości i powinna być prawnie zabroniona. Druga sprawa to suwerenność monetarna: teraz to bandyci z Goldman S. drukują pieniądze i w konsekwencji rządzą światem.
  • @SpiritoLibero
    Definicja lichwy?
  • @Tomasz Urbaś
    Oprócz potocznego pojęcia lichwy jako pożyczanie na % istnieje wg. mnie szereg działań traktujących pieniądz jako produkt samoistny, który można dowolnie rozmnażać nie angażując go do produkcji dóbr realnych. To chyba najgorsza postać lichwy.
  • @SpiritoLibero
    Które pojęcie lichwy ma Pan na uwadze pisząc o jej zakazie?
  • @Tomasz Urbaś
    Przede wszystkim to drugie. Z pierwszym jeszcze można jakoś sobie poradzić, w końcu każda działalność kosztuje.
    Pieniądz jest jednostką miary a nie "towarem". Dlatego wszystkie podejrzane "instrumenty finansowe" powinny zostać przejrzane do spodka.
  • mechanizm
    Mechanizm zniewalania spoleczenstw przez banki i ich pomysly na krociowe zyski kosztem milionow wolow roboczych dobrze obrazuje kilka filmow dostepnych na youtube, np. America Freedom to Fascism http://www.youtube.com/watch?v=oi7o_UCsD_g czy Zeitgeist, part 3 Federal Reserve http://www.youtube.com/watch?v=_dmPchuXIXQ&feature=related wiec wyglada na to, ze jak piszesz tak bedzie
  • @SpiritoLibero
    "Dlatego wszystkie podejrzane "instrumenty finansowe" powinny zostać przejrzane do spodka."

    Mam podejście pragmatyczne. To hazard. Banki depozytowo-kredytowe nie powinny go uprawiać. Inni na własne ryzyko z plajta włącznie. Bez względu na wielkość.
  • @Tomasz Urbaś
    Gdyby to (udział w hucpie) zależał jedynie od wolnej woli każdego, kto powierza bankom swoje pieniądze to jeszcze byłoby do przejścia. Ale często przepadają środki całkiem nieświadomych ludzi.
  • @SpiritoLibero
    "Gdyby to (udział w hucpie) zależał jedynie od wolnej woli każdego, kto powierza bankom swoje pieniądze to jeszcze byłoby do przejścia. Ale często przepadają środki całkiem nieświadomych ludzi."

    Zgadzam się. Instytucjonalny rozdział działalności depozytowo-kredytowej od inwestycyjnej to kanon bezpieczeństwa.
  • @Leszek K.
    Od artykułu Paula Warburga z 1907 r. zaczęła się refleksja:

    http://urbas.blog.onet.pl/Wady-i-potrzeby-naszych-system,2,ID376549899,DA2009-05-08,n
  • @SpiritoLibero
    > lichwa to rak ludzkości i powinna być prawnie zabroniona.

    Ale problem nie w tym, że ta jakaś "lichwa" jest dozwolona. Problem w tym, że jest na nią utworzony monopol. Kreacja pieniądza to jest państwowy monopol - w konsekwencji państwo kontroluje wszystko co dotyczy finansów, waluty i bankowości. Nie trzeba wcale niczego zakazywać, wystarczy znieść monopol, pozwolić kreować pieniądz każdemu. Trzeba zlikwidować dotychczasowe zakazy, które tworzy państwo, a nie tworzyć nowe.

    Atak na finanse jest możliwy, bo siedzą one na jednym wielkim statku - można statek zniszczyć, przekupić kapitana i jest tysiące innych sposobów. Ale gdy finanse będą w milionie małych łódek, rozproszonych po oceanie, to nikt tego nie zniszczy tak łatwo.

    Zakazy powodują to, że łódkom jest trudniej i pasażerowie się przesiadają na statek. Im więcej zakazów tym mniej łódek i większy statek mniej odporny na atak. Im będzie mniej zakazów, im mniejsza ingerencja państwa w rynek, finanse i bankowość, tym łódek będzie więcej i trudniej będzie je wszystkie zniszczyć.
  • @GPS.65
    I Ty proponujesz, żeby każdy mógł sobie dowolnie majstrować przy pieniądzu?
    To ja to widzę dokładnie odwrotnie - jedynie państwo powinno mieć takie prerogatywy.

    Pisałem trochę o tym ostatnio:

    http://spiritolibero.nowyekran.pl/post/27198,impotencja-mezow-stanu-czyli-przedwyborcze-bajdurzenie
  • @SpiritoLibero
    > I Ty proponujesz, żeby każdy mógł sobie dowolnie majstrować
    > przy pieniądzu?

    Tak. A dokładniej proponuję zniesienie monopolu państwa na emisję waluty. Z tego wynikają wszelkie patologie systemu finansowego. Wszelkie zło finansów tego świata zaczęło się od utworzenia banku centralnego...
  • @GPS.65
    Problem polega jednak na tym, że państwo NIE MA MONOPOLU. Więcej - nie ma nawet uprawnień. Każde państwo należące do zaklętego kręgu Lichwy KUPUJE pieniądze.
  • @Tomasz Urbaś
    ciekawy artykul. Moja uwage zwraca to, ze FRB pozycza USA ogromne sumy pieniedzy na procent i niezle z tego zyje, kosztem generowania negatywnych zjawisk w gospodarce i nakrecania budzetowego zdzierstwa by bylo z czego splacac bankowi centralnemu pozyczone sumy. W America: Freedom to Fascism sp. Aaron Russo udowadnia jak to od stu lat w USA lamie sie prawo, ktore nie pozwala sciagac podatku dochodowego z obywateli, a jednak sie to robi by miec pieniadze na splate zobowiazan nakrecanych przez system finansowy.
    Kiedy Warszawe odwiedzil Clinton, stwierdzil, ze niewiele sie da zrobic bo mierzylibysmy sie z silami, ktore sa nie do pokonania. O kim ten pan mowil? Chyba o bankierach amerykanskich. Pewnie tak, bo Amerykanie widzieli w Billu nowego JFK. A ten zostal zamordowany pare miesiecy po tym jak podpisal executive order wprowadzajacy do obiegu US notes (rzadowa walute oparta na srebrze), a wiec pieniadz majacy zastapic USD FRB...
  • @GPS.65
    "A dokładniej proponuję zniesienie monopolu państwa na emisję waluty."

    Większość pieniądza we współczesnej gospodarce i USA, i Polski, i innych krajów jest emitowana przez "konkurujące" banki komercyjne. Jak ta konkurencja wygląda mamy okazję doświadczać.

    http://urbas.blog.onet.pl/Wady-i-potrzeby-naszych-system,2,ID376549899,DA2009-05-08,n

    Państwo w istocie nie ma faktycznego monopolu na emisję pieniądza. A np. konstytucja RP mówi co innego. I to jest paradoks.
  • @GPS.65: Kreacja pieniądza to jest państwowy monopol
    Formalny. Faktyczny jest niemożliwy.
  • @Antoni1: Podstawowa funkcja pieniądza, to jednak pośrednictwo w wymianie. Wycena wartości dóbr i usług, to funkcja druga lub tr
    zecia”
    =========================================================

    Tego nie da się oddzielić.
  • @Antoni1
    Nic innego nie napisałem :)
    Na pośrednictwo się godzę, na mnożenie pieniędzy z pieniędzy nie.
    Pieniądz tylko wtedy jest "moralnie czysty" jeśli uczestniczy w wytwarzaniu realnych dóbr i usług.
  • @Tomasz Urbaś
    > Państwo w istocie nie ma faktycznego monopolu na emisję pieniądza.

    Ma. Bo po pierwsze kontroluje banki, w tym bank centralny, poprzez wiele różnych ustaw, a po drugie jest ustawowy obowiązek rozliczania wszelkich transakcji w zdefiniowanej przez państwo walucie. To tworzy faktyczny, realny monopol, bo nawet jakbym mógł wyemitować swoją walutę, to i tak to nic nie da, bo nikt nie będzie jej używał, bo musi się przymusowo rozliczać w walucie państwowej.

    Te wszystkie problemy finansowe to jest bardzo klasyczny przykład tego, że socjalizm bohatersko walczy z problemami, które sam tworzy.
  • @GPS.65
    Ma. Bo po pierwsze kontroluje banki, w tym bank centralny, poprzez wiele różnych ustaw, a po drugie jest ustawowy obowiązek rozliczania wszelkich transakcji w zdefiniowanej przez państwo walucie."

    Co do banku centralnego zgoda, ale pieniądz banku centralnego stanowi mniejszość obiegu pieniądza w systemach z rezerwą częściowa.

    To, że państwo kontroluje ustawowo banki komercyjne nie oznacza monopolu. Gdyby tak rozumować, to państwo byłoby monopolistą w każdej współczesnej działalności gospodarczej prowadzonej formalnie przez prywatne podmioty.

    Co do rozliczanie w innej walucie. Nie jestem pewien, ale zasadę nominalizmu chyba wykreślono z kodeksu cywilnego na początku transformacji. Ale nawet gdyby tak nie było zawsze można dokonywać zamiany rzeczy. Problem jest tylko z płatnościami na rzecz państwa, ale przecież towar stanowiący zamiennik pieniądza banku centralnego można legalnie wymienić na ten pieniądz.

    Moim zdaniem problem leży gdzie indziej. Konsumenci nie zgłaszają istotnego popytu na pieniądz alternatywny. Oczywiście on istnieje (choćby w Polsce euro, dolar, rozmaite środki rozliczeniowe w internecie). A jednak ludzie wolą pieniądz banku centralnego.
  • @Tomasz Urbaś
    "Państwo w istocie nie ma faktycznego monopolu na emisję pieniądza. A np. konstytucja RP mówi co innego. I to jest paradoks."

    Należy o tym mówić, to nas odróżnia (nie wszystkich jak widać) od partii systemowych uznających ten syf za normalność. Pieniądz powinien emitować Suweren za pomocą swojej organizacji jaką jest system państwa z jego podmiotami jak NBP, z nazwy tylko narodowy, jak FED federalny. Suweren generalnie zarządza krajem za pomocą przedstawicieli demokratycznie wyłonionych, słowem przez parlament. Zgromadzenie Narodowe powinno mieć kontrolę praktycznie nad wszystkim, w tym nad emisją pieniądza.

    Mamy wiele wspólnego w tej tematyce i będę tu sojusznikiem WiG.

    Tych argumentów należy użyć podczas kolejnych wyborów, ale Suwerena trzeba przygotować merytorycznie do zrozumienia tych zagadnień. To może dać naszej konfederacji kilka procent poparcia. Przecież emitowanie pieniądza (z należytą uwagą na kwestie inflacji, bizantyjskiego rozpasania budżetówki, wydatków państwa) zmieni bardzo dużo. Zaczniemy mówić o spłacie zadłużenia, nie będziemy karmić lichwiarzy! Te pieniądze mogłyby krążyć po gospodarce, trafiać do ludzi.

    Aha... czy kojarzysz Janusza Zagórskiego? Tworzą taki ruch "DOSYĆ" i warto ich zaprosić do frontu wyborczego naszej tworzonej konfederacji ruchów, partii, obywateli, elit prawdziwych, patriotów prawdziwych. Pan Zagórski ma pojawić się w NE, zaprosiłem Go. Właściwie mówi prawie dokładnie to samo co my :) New world order został dosyć dobrze zdiagnozowany, pora zacząć chirurgiczną operację na rakotwórczej tkance NWO.
  • @Tomasz Urbaś
    > Gdyby tak rozumować, to państwo byłoby monopolistą w każdej
    > współczesnej działalności gospodarczej prowadzonej formalnie
    > przez prywatne podmioty.

    I to jest dobre rozumowanie! Im bardziej państwo kontroluje jakąś działalność gospodarczą, tym jest ona mniej konkurencyjna i bardziej monopolistyczna. Skrajności w praktyce nie występują, czyste monopole nie istnieją, idealny wolny rynek też. Ale istnieją różne stopnie pośrednie - różne formy monopoli i oligopoli.

    Walutę, przemoc, edukację, czy służbę zdrowia państwo silnie zmonopolizowało, ale nie całkowicie, nie w równym stopniu. Istnieją prywatne banki, firmy ochroniarskie, szkoły czy szpitale, ale jest to margines, który jest koncesjonowany, czyli pod silnym wpływem i kontrolą państwa. W istocie edukacja i służba zdrowia są w Polsce przez państwo zmonopolizowane. Z bankami jest tak samo.

    Socjaldemokratyczna ideologia głosi równowagę między własnością państwową, a prywatną. Ta równowaga prowadzi w istocie do tego, że te prywatne podmioty w zasadzie niczym się nie różnią od państwowych, państwo nimi steruje poprzez róże mechanizmy, które sobie tworzy w ustawach - poprzez podatki, koncesje, dotacje i tysiące innych sposobów.

    Najpełniej ta ideologia rozwinęła się w III Rzeszy, gdzie formalnie własność była prywatna, ale faktycznie wszystko było nadzorowane przez państwo. Upadek III Rzeszy wcale tych tendencji nie zlikwidował, nadal się to w tym kierunku rozwija - nadal państwo monopolizuje i reguluje coraz więcej dziedzin życia.

    Współczesny system bankowy to system państwowego monopolu. Wszystkie banki, niezależnie od formy własności i właściciela, to jest w istocie jedna wielka organizacja kontrolowana przez państwo. To jest monopol. Monopol spirytusowy jest w mniejszym stopniu monopolem niż monopol bankowy.
  • @SpiritoLibero
    Niektóre państwa jednak mają specyficzną strukturę długu wobec WŁASNYCH obywateli, bodaj tak jest z Japonią, Włochami. Inna sprawa że wszyscy są nafaszerowani bezwartościowymi papierami z USA. To już stracone pieniądze, chyba że już mija ich termin realizacji, za kilka lat to będzie już NOWA ERA na gruzach obecnego świata, obecnego nwo.

    II RP też pożyczała od swoich obywateli, wybuchła wojna i papierki straciły ważność, a właściwie nie straciły, ale co to ma za znaczenie przy takim walcu historii. Zatem można pożyczać, ale chociaż wzbogacając własnych obywateli, a nie jakieś skurwysyństwo światowej finansjery, obce państwa, obcych obywateli, ich korporacje, organizacje, banki.

    Obligacje wypuszczać do własnych obywateli, ale to zaś spowoduje zmniejszenie popytu gdyby to liniowo przeprowadzić. Mam awersję do wymienialnych walut, do wszelkich giełd, rynków spekulacyjnych. Przed tymi cudami istniały państwa, rozwijały się, to nie jest niezbędne.
  • @GPS.65
    "proponuję zniesienie monopolu państwa na emisję waluty. Z tego wynikają wszelkie patologie systemu finansowego. Wszelkie zło finansów tego świata zaczęło się od utworzenia banku centralnego..."

    Bzdury i typowy korwinizm do którego już przywykliśmy. Banki centralne są pomysłem całkiem rozsądnym w rękach Suwerena byle nie były jak "nasz" w łapach NWO, agentury, szkodników, zdrajców, lobbystów interesów niepolskich.

    Monopol państwa na emisję jest iluzją, w praktyce jest jak chcesz - banki prywatne emitują pieniądze poprzez kredyt. Pożyczają coś czego nie mają i to nazywa się już pieniądzem. NBP emituje ale... bilon, nazwali bicie monet, druk banknotów emisją... hahahaha. Chucpa! Te kwestie wiele razy tłumaczył Tomasz Urbaś i dalej nic nie dociera? Obudźże się człowieku wreszcie :)
  • @Marek Kajdas
    > Monopol państwa na emisję jest iluzją, w praktyce jest jak chcesz
    > - banki prywatne emitują pieniądze poprzez kredyt.

    Tak jest. Ale ciągle jest to jedna i ta sama waluta państwowa. Prywatne banki emitują pieniądz w postaci państwowej waluty w sposób regulowany przez państwo. To nie przełamuje państwowego monopolu na pieniądz.
  • @Mała
    "no to w co inwestować? W czym trzymać gotówkę?"

    W ziemi, tzn nie zakopywać talentów, ale kupować ziemię, czy ją dzierżawić, uprawiać, wydzierżawiać. Oczywiście działki budowlane też i nawet na wsiach, lasu kawałek także nie zaszkodzi, ale nie będziemy jeść drewna, ani tam budować.

    Odradzam złoto, w końcu się na tym przejedzie świat. To zwykły metal potrzebny w przemyśle, jego cena powinna być skorelowana z miedzą itd metalami cennymi w technice.

    Czy kupować nieruchomości z budynkami, budowle, lokale? Byle nie przeszacowane w wartości, można kupić tanio dom na wsi, ale jeżeli ma te 30-50 lat, to w zasadzie nadaje się do wyburzenia. Remont, doprowadzenie go do klasy XXI wieku będzie kosztować więcej od nowego małego domku. Zamek można kupić nawet w ruinie, dworek, pałac, starą kamienicę o zdrowych ścianach, fundamentach. Cenne są piwnice średniowieczne, acz mogą być i z XIX wieku, czy stylizowane byle z głową. Taka piwnica w Krakowie, to skarb, pewny biznes.

    Polecam ulokować kasę w zapas żywności, chętnie sprzedam owies, do młyna, zrobić płatki owsiane i żarcia na lata...
  • @GPS.65
    Piszesz: "...Prywatne banki emitują pieniądz w postaci państwowej waluty w sposób regulowany przez państwo..." Nie jest to do końca prawda. Emisja pieniądza ma dwie fazy: emisja pierwotna to pożyczka banku centralnego bankowi komercyjnemu pod zastaw weksli, emisja wtórna to pożyczki banku komercyjnego pożyczkobiorcom. Gdyby ograniczyć obrót pieniędzy do obrotu bezgotówkowego to byłby koniec procesu emisji. Przy konieczności obsługi obrotu gotówkowego, bank komercyjny musi jeszcze pobrać trochę znaków pieniężnych z mennicy.

    Dla niektórych emisja pieniędzy to to samo co druk znaków pienieżnych co jest kompletną bzdurą.

    Według mnie cały problem związany z emisją pieniądza na pokrycie wzrostu PKB wziął się stąd, że nie było pomysłu na sposób "wstrzyknięcia" tych pieniędzy do społeczeństwa. Nie było systemu. Wykorzystały to banki. Tak naprawdę, gdyby te pieniądze były rozrzucone z samolotu byłoby to bardziej zbliżone do istoty emisji niż ten super przekręt z bankami.
  • @nikander
    > Emisja pieniądza ma dwie fazy: emisja pierwotna to pożyczka
    > banku centralnego bankowi komercyjnemu pod zastaw weksli,
    > emisja wtórna to pożyczki banku komercyjnego pożyczkobiorcom.

    Tak jest. Ale to jest nadal emisja tej samej waluty!!! To ile prywatne banki, i wszystkie inne, wyemitują waluty w formie pożyczek, jest ściśle regulowane przez właściciela waluty, czyli przez państwo.

    To, że właściciel waluty pozwala innym bankom pożyczać tę walutę w kwocie, która jest wielokrotnością lokat w tej walucie, co powoduje kreację nowego pieniądza, nie przełamuje monopolu na tą walutę!

    Istotą wszelkich problemów finansowych jest ten państwowy monopol na walutę. To, że państwo pozwala emitować tę walutę prywatnym podmiotom w sposób przez siebie kontrolowany i nadzorowany nie zmienia istoty tego monopolu.

    Taki sztuczny monopol, wymuszany przemocą państwa, a nie mechanizmami wolnorynkowymi, przy braku konkurencji walutowej, jest bardzo podatny na skutecznie ataki spekulacyjne, szczególnie gdy dotyczy słabego finansowo państwa. Bronić się przed tym można tylko znosząc monopol, godząc się na różnorodność walutową i konkurencję w kwestii waluty.
  • @GPS.65
    "...Bronić się przed tym można tylko znosząc monopol, godząc się na różnorodność walutową i konkurencję w kwestii waluty..."

    no chyba zbyt mocno popuściłeś wodze fantazji. Już kiedyś mieliśmy w obiegu tynfy, boratynki i ordy. Każdy mógł sobie naklepać (stad nazwa klepaczy) tych blaszek ile chciał. Ja wiem, że wolnorynkowcy mają szczególny sentyment do czasów saskich, ale aż taki burdel monetarny to raczej nie jest nam potrzebny.

    Pieniądze należy trzymać mocną łapą w cuglach aby nie poszybowały w hiperinflacje.
  • @nikander
    > Pieniądze należy trzymać mocną łapą w cuglach aby nie
    > poszybowały w hiperinflacje.

    No i tak samo jak walutę, państwo powinno mocną łapą w cuglach trzymać edukację, naukę, kulturę, przemysł, służbę zdrowia i w ogóle wszystko, bo bez tego poszybują, nieprawdaż? W ogóle wszelkiej działalności trzeba podcinać skrzydła, nie?

    Hiperinflacja, i w ogóle inflacja, jest możliwa tylko i wyłącznie w systemie monopolistycznym. W warunkach konkurencji walutowej takie zjawiska w ogóle nie występują - co dowodzi prawo Kopernika-Greshama.
  • @GPS.65
    "...No i tak samo jak walutę, państwo powinno mocną łapą w cuglach trzymać edukację, naukę, kulturę, przemysł, służbę zdrowia i w ogóle wszystko, bo bez tego poszybują, nieprawdaż?.. - a to już nadinterpretacja. Co to to nie.
    Niestety, ale już nigdy nie wrócimy do pieniądza kruszcowego. Poza tym jestem pod wrażeniem myśli Jerzego Zdziechowskiego wyłożonej w pracy "Mit złotej waluty".
  • @nikander
    > Niestety, ale już nigdy nie wrócimy do pieniądza kruszcowego.

    Może wrócimy, może nie. Nie wrócimy nigdy jeśli państwo przemocą zmusi nas byśmy nie wracali. Może pieniądz kruszcowy jest już przeżytkiem. Ale nigdy się tego nie dowiemy, nigdy nie zweryfikujemy takich hipotez praktycznie, gdy państwo będzie nas przemocą bronić przed ich realizacją.

    Państwo przemocą wprowadziło pieniądz fiducjarny likwidując kruszcowy. Nie wiadomo czy w warunkach wolnego rynku też by się tak stało. Wprowadźmy wolny rynek, zlikwidujmy państwowy monopol walutowy i zobaczmy co będzie. Może pieniądz kruszcowy przegra konkurencję, może będzie mniej odporny na ataki spekulacyjne (w co wątpię), może wygrają inne rodzaje pieniądza. Przekonamy się o tym tylko wtedy, gdy pozwolimy na konkurencję.

    Wolny rynek dobrze działa we wszystkich dziedzinach gospodarki. Konkurencja jest dobra, pożyteczna, kreatywna tak samo w biznesie warzywniczym, jak i w walutowym, edukacyjnym, czy w służbie zdrowia!
  • @Antoni1
    > Bogu pomiłujsia, nad mało rozumną człowieczkością.

    Zgadza się. Człowiek sowiecki nie wyobraża sobie życia bez cara i kragłej paczaci jego urzędników. Przecież to oczywiste, że bez urzędowej pieczęci rzeki przestaną płynąć, krowy mleko dawać, kury się nieść, a Słońce świecić!

    Tylko jak to się dzieje, że na świecie jest tyle walut i ludzie się nimi wymieniają? Jak to możliwe, że kwitnie handel międzynarodowy, mimo, że nie ma żadnego cara, który by to zatwierdzał i to regulował? Tego człowiek sowiecki nie zrozumie...
  • @GPS.65
    Przypomnę Ci pewną bajeczkę, którą przytoczyłem już NE.
    Wtedy może lepiej zrozumiesz moje intencje

    http://spiritolibero.nowyekran.pl/post/4608,wyspa-rozbitkow-czyli-skad-sie-biora-pieniadze
  • @GPS.65
    W wolnej chwili rzuć jeszcze okiem na to. Wtedy łatwiej będzie Ci zrozumieć, że coś takiego jak "wolny rynek" nie istnieje (i to nie z winy państwa) a pieniądze robi się z powietrza.

    http://www.zerohedge.com/news/five-banks-account-96-250-trillion-outstanding-derivative-exposure-morgan-stanley-sitting-fx-de
  • @Antoni1
    > Ciekawe by było, jakby paru cwaniaków uruchomiło w piwnicy
    > drukarnię pieniędzy i zaproponowało - dajemy wam piękne
    > pieniądze, to znaczy bierzcie te nasze pieniądze za wasze towary
    > i usługi, są takie piękne. Kto by się na to dał nabrać?

    O! No to w czym problem, by na to pozwolić, jakby się nikt na to nie nabrał? Dlaczego tego zakazujecie?
  • @GPS.65
    Czyli powrót do 12 wieku gdzie kazdy mogl wystawiac kwity kredytowe majace pokrycie w 10% zdeponowanych depozytach kruszcowych.
    Wspomniales prawo Kopernika-Greshama które mówi ze pieniądz gorszy wypiera pieniądz lepszy czyli tzw. psucie pieniądza kruszcowego jest naturalna tendencja na rynku pienieznym( bez interwencji państwa)
    Widać ze jesteś pod dużym wpływem Korwina lecz gdy kolejny raz slysze jego słynne"Chcącemu nie dzieje sie krzywda"za każdym razem przypominam sobie scenę z filmów pila i narracje Kukiełki " you have a choice"
  • @mac
    > Wspomniales prawo Kopernika-Greshama które mówi ze
    > pieniądz gorszy wypiera pieniądz lepszy czyli tzw. psucie
    > pieniądza kruszcowego jest naturalna tendencja na rynku
    > pienieznym( bez interwencji państwa)

    Prawo Kopernika-Greshama mówi, że w warunkach konkurencji walutowej ludzie wolą oszczędzać w walucie lepszej, mniej podlegającej inflacji, niż w walucie gorszej, z inflacją. Tej gorszej starają się jak najszybciej pozbyć, dlatego ona krąży szybciej, co sprawia wrażenie, że ta gorsza wyparła lepszą.

    To pokazuje, że w warunkach konkurencji walutowej inflacja nie jest tak groźna jak w warunkach monopolu. Na wolnym rynku walutowym ludzie będą po prostu oszczędzać w walucie o najmniejszej inflacji, a inflacja przede wszystkim przeszkadza oszczędzać.

    W warunkach monopolu państwo może poprzez zwiększenie inflacji okraść wszystkich i trudno się obywatelom przed tym obronić. W warunkach wolności i braku monopoli można się dużo łatwiej i skuteczniej bronić przed psuciem pieniądza.
  • Wszyscy
    W mojej ostatniej notce: http://gps65.nowyekran.pl/post/28646,pogromcy-mitow-monopol-walutowy - znajdziecie link do artykułu, który naukowo obala mit o konieczności istnienia państwowego monopolu walutowego.
  • @GPS.65: naukowo obala mit o konieczności istnienia państwowego monopolu walutowego
    Jeszcze naukowiej:

    http://walterowicz.nowyekran.pl/post/28640,grad-sprzedal-mennice-narodowa-s-a#comment_235849
  • @Marek Kajdas
    > Bzdury i typowy korwinizm do którego już przywykliśmy.

    Dlaczego korwinizm? Ja nie słyszałem, by JKM kiedykolwiek proponował by zlikwidować państwowy monopol walutowy. Gdzie mógłbym przeczytać takie jego propozycje?

    Może to się powinno nazywać: "edwardyzm"? Bo proponował to np. James Rolph Edwards: http://mises.pl/blog/2011/05/31/edwards-monopol-i-konkurencja-na-rynku-pieniadza/
  • „Bankierzy wydymają Polaków w grudniu”
    Ten Polak nie mógł się doczekać do grudnia:

    http://i2.pinger.pl/pgr175/8362d70a00131dd04c08c868/5746.jpg
  • Cena wolności
    Czy naprawdę sądzicie państwo, że możliwa jest jakakolwiek poprawa bez przelewu krwi?
  • Jak PO-PSL przeforsowało zmiany prawa dla Krauzego
    "W czerwcu głosami PO i PSL Sejm w ogóle usunął z k.s.h. art. 585. Ostatecznie pozbawiło to prokuraturę możliwości ścigania Krauzego."

    http://www.rp.pl/artykul/69745%2C727824-Ryszard-Krauze-skorzystal-na-zmianie-prawa.html

    I jeszcze bardzo ciekawy film:

    http://razem.tv/filmy/-/Afera-Kwiatkowskiego-Adas-Krzysiu-zalatw-problem-Rysia#comments
  • Banki inwestycyjne
    Z mechanizmów ataku zdawałem sobie już sprawę od poprzedniego ataku.
    O terminie też wiadomo że na koniec grudnia br.
    Szaleńcza obrona złotego w tej sytuacji też jest do przewidzenia.
    Do tego warto dodać bardzo ciekawe zdarzenie tj, próbę wykupienia długów za kwotę 17 mld zł z efektem wykupiono tylko nieco ponad 2 mld.
    Czyli atak na pewno nastąpi. Niewiele długu pozwolono skupić. Czyli przygotowania idą pełną parą, a instytucje zagraniczne się między sobą koordynują gdyż odkupu długu nie było.
    Ciekawa jest infomacja o tym że renegaci wezmą w tym udział. Widać stara tradycja Radziejowskiego i innych magnatów działa. Zresztą najlepiej załatwiać (zabijać) kogoś rękoma własnych zaprzańców. (to sformułowanie zapożyczone od Sienkiewicza). Ciekawostą jest to ze Częstochowa w potopie była obklegana przez wojska polskich zdrajców z nieliczną asystą wojsk Szweckich.
    Przypomina mi się jak znane firmy komputerowe rękoma polskich urzędników załatwiły konkurencję w produkcji polskich komputerów Optimusa i JTT. Łatwo się domyśleć kto koordynował działania przeciwko Optimusowi i JTT. Ale wracam do tematu
    Ciekawa jest informacja, ile i jakie banki wyskoczą ze spekulacją, oraz kto może być renegatem. Moje ukłany przed Panem Tomaszem

    Dodam do tego inną sprawę i poproszę Pana Tomasza o ewnetualny korektę moich słów.
    Przed wyborami stacje Orlenu (w tym Bliska) sprzedawały paliwo po niższych cenach niż Orlen sprzedawał w hurcie.
    Mam swoje szacunki ile srtracili na tym w skali kraju inni operatorzy w tym stacje prywatne. Wiele firm ma kłopoty a wraz znim i kłopoty mają ich konrahenci. Czyli lawina rośnie. No cóż wybory były najważniejsze. To tylko pokazuje co jest najważniejsze dla kierujących naszym państwem i jak są zdetermionowani nasi władcy aby utrzymać władzę.

    Wracając do problemu
    Obserwuję ostatnio zatory płatnicze od 3 miesięcy. Powszechnie co oznacza brak pieniędzy na rynku. Głównym dosponentem pieniędzy jest SP. Czy przyczyną zatorów nie są przypadkiem przygotowania do odparcia ataku? Gromadzenie środków? Ktoś przecież zaczął łańcuszek niepłacenia.
    Koniec roku będzie cielawy - a może tragiczny?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930