Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
76 postów 1593 komentarze

Tomasz Urbaś

Tomasz Urbaś - Przewodniczący Ruchu Wolność i Godność

Rostowski wycofuje rządowe miliardy złotych z zagrożonych banków

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wycofanie państwowych pieniędzy z banków komercyjnych uczula opinię publiczną, że w bankach dzieje się coś niedobrego. Co takiego siedzi w bilansach banków komercyjnych, że Rostowski w panice wycofał z nich 23 mld zł?

Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem, wesoła nowina

W poniedziałek 19 grudnia 2011 r. Ministerstwo Finansów zamierza wykupić przed terminem bony skarbowe o wartości do 16,7 mld zł. Gazeta Wyborcza pochyla głowę nad roztropnością Rostowskiego, który w dobie kryzysu oddłuża Skarb Państwa. Powagi zapowiedziom dodaje informacja o odłożonych na rachunkach Ministra Finansów ok. 40 mld zł.

Jednocześnie na koniec listopada 2011 r. deficyt budżetu państwa wynosi 21,6 mld zł przy planowanym 40,2 mld zł w całym 2011 r. Deficytowa jest praktycznie każda istotna część systemu finansów publicznych. Państwo wydaje więcej niż uzyskuje dochodów. Tymczasem Rostowski ma „drobne” przekraczające dwukrotnie faktycznie osiągany deficyt budżetowy. Co jest grane?

Cuda, cuda ogłaszają

Ministerstwo Finansów informuje, że na koniec listopada 2011 r. dysponuje środkami walutowymi w kwocie 6,2 mld euro tj. 28,1 mld zł. Od dnia 31 grudnia 2010 r. przyrosły one aż o 4,6 mld euro (21,6 mld zł). Świstak pracowicie zawijał w sreberka, tylko co i skąd?

Najistotniejsze źródła walut dla Skarbu Państwa to: wpływy z emisji papierów skarbowych denominowanych w walutach obcych, wpływy z prywatyzacji od podmiotów zagranicznych oraz transfery z Unii Europejskiej.

Od stycznia do listopada 2011 r. finansowanie zagraniczne deficytu budżetowego wyniosło 10 mld zł (zaledwie 41 % planu). Podobnie wpływy z prywatyzacji w tym samym okresie nie są oszałamiające - 12,2 mld zł (łącznie od inwestorów krajowych i zagranicznych).

Ciekawie wygląda sytuacja w Budżecie Środków Europejskich. Do października 2011 r. wpłynęła z Brukseli równowartość 39 mld złotych, wydano zaś 41 mld zł (sprawozdanie operatywne tablica 18). Co znamienne w ustawie budżetowej deficyt Budżetu Środków Europejskich zaplanowano na 15,4 mld zł, a rzeczywisty deficyt sięgnął zaledwie 1,7 mld zł (11 % planu). Najwyraźniej poważnie zduszono planowane wydatki.

Z wysokim prawdopodobieństwem za zwielokrotnienie środków walutowych w dyspozycji Ministra Finansów w 2011 r. odpowiada przede wszystkim nadzwyczajne ograniczenie zaplanowanych wydatków środków z Unii Europejskiej.

Wykorzystanie środków dewizowych na wykup bonów skarbowych wymaga przewalutowania – wymiany na złotego. Ich sprzedaż na rynku może być formą interwencji walutowej, której spodziewają się spekulanci w grudniu 2011 r. Taka operacja to dwie pieczenie na jednym ogniu. Obniżenie złotowej części długu publicznego przez wykup bonów skarbowych oraz obniżenie złotowej równowartości denominowanego w walutach obcych długu publicznego na skutek chwilowego umocnienia złotego.

Czy Rostowski musi uciekać się do wymiany dewizowych zaskórniaków?

I dary Panu, i dary Panu kosztowne złożyli

W budżecie na 2011 r. po raz pierwszy pojawia się pozycja: zarządzanie płynnością sektora publicznego (Rozdział X Finansowanie deficytu budżetu państwa). Ni z gruszki, ni z pietruszki w rękach Ministra Finansów ma w 2011 r. znaleźć się aż 19,8 mld zł. Nadzwyczajność tej pozycji wyziera z projektu budżetu na 2012 r. Tym razem dzięki zarządzaniu płynnością nie tylko ma nie przybyć ani złotego, ale wręcz zarządzanie płynnością pochłonie 200 mln zł (Rozdział XI Finansowanie deficytu budżetu państwa).

Zarządzanie płynnością to tylko przykrywka. Rostowski określił, że operacja ma polegać na przymusowym „pożyczeniu” Ministrowi Finansów środków z lokat bankowych od licznych instytucji państwowych. Dające podstawę do jej przeprowadzenia rozporządzenie weszło w życie z dniem 1 maja 2011 r., zaledwie 12 dni po publikacji w Dzienniku Ustaw. Natychmiast jeszcze w maju 2011 r. Rostowski zagarnął aż 14 mld zł. W czerwcu 2011 r. ściągnął dodatkowe 8,8 mld zł. Do końca listopada 2011 r. do rąk Rostowskiego łącznie trafiło 23,9 mld zł.

Szczególną cechą tej operacji jest to, że pieniądze wycofano z banków komercyjnych i złożono w jednym jedynym banku – Banku Gospodarstwa Krajowego, który jest w pełni państwowy. Zwraca uwagę niezwykła dynamika akcji. Większość środków wycofano już w ciągu pierwszego miesiąca (maj), a akcja praktycznie zakończyła się w następnym miesiącu (czerwcu).

Ubytek blisko 23 mld zł w dwa miesiące to poważne uszczuplenie taniej w obsłudze (relatywnie niewielka ilość rachunków o dużych saldach dysponentów państwowych) bazy depozytowej banków komercyjnych. Kryje się w tym drugie dno. Ma się rozumieć całkowicie „przypadkowo” Rada Polityki Pieniężnej od dnia 12 maja 2011 r. podwyższyła stopy procentowe o 0,25 %, z powtórką o kolejne 0,25 % już od 9 czerwca 2011 r. RPP pod silną presją zwiększyła stopy procentowe, aby zwiększyć skłonność do oszczędzania i zabezpieczyć płynność wydrenowanych przez Ministra Finansów banków komercyjnych. Ponadto decyzji RPP towarzyszyła obawa o skutki inflacyjne nagłego wzrostu podaży najbardziej płynnego pieniądza (transformacja lokat terminowych na depozyty bieżące ginące w czeluściach rządowych wydatków). Zaczyna się wojna o depozyty. Na śmierć i życie. Na ryzyko oszczędzających Polaków. Rząd wyżywi się sam dzięki ulokowaniu swoich środków we własnych bankach (NBP, BGK).

Przecież On wkrótce, przecież On wkrótce ludzi oswobodzi

Zachomikowane wpływy dewizowe oraz wycofane z banków komercyjnych depozyty jednorazowo zwiększyły środki w dyspozycji Ministra Finansów o ponad 40 mld zł. Rostowski ma kasę na cuda w grudniu, gdy rząd drży o pozostanie z długiem publicznym poniżej progu ostrożnościowego.

Cuda mogą mieć jednak negatywne konsekwencje. Zablokowanie wypłat z funduszy unijnych prowadzi do poważnego ryzyka naruszenia zasad określonych przy ich przyznawaniu i nawet do konieczności zwrotu środków. Ponadto grozi powstaniem zatorów płatniczych, utratą płynności i bankructwami zwłaszcza w budownictwie oraz pozostawieniem rozgrzebanych budów jak za Gierka.

Z kolei wycofanie państwowych pieniędzy z banków komercyjnych uczula opinię publiczną, że w bankach dzieje się coś niedobrego. Co takiego siedzi w bilansach banków komercyjnych, że Rostowski w panice wycofał z nich 23 mld zł? Czy stanowiące własność zagranicznych bankierów banki komercyjne w Polsce są tylko dla idiotów? Odpowiedzi w kolejnych artykułach.

KOMENTARZE

  • @all
    Ktoś nas będzie skubał :(
  • Cwaniactwo...
    ...ma krótkie nogi! Ferajna Tuska "przecwania"...
  • @AnnaZofia
    W to zamieszana jest również RPP...
  • @all
    Swoją drogą, dyskusje w sejmie i sprawy nad którymi się dyskutuje przypominają mi prawo Parkinsona:
    "Wielkie finanse czyli punkt zaniku zainteresowania czyli PRAWO TRYWIALNOŚCI" o treści:
    "Czas spędzony na rozpatrywaniu danego punktu zagadnienia jest odwrotnie proporcjonalny do sumy, o jaką chodzi."

    Ponieważ o finansach dyskutują osoby o horyzoncie finansowym sięgającym własnych kieszeni czyli dziesiątek tysięcy, lub setek tysięcy, rzadziej milionów złotych, więc żrą się o sumy rzędu max milionów złotych, by hochsztaplerzy mogli wyprowadzić miliardy. Te małe rozumki tego i tak nie pojmują. A co będą się zajmowały tematami abstrakcyjnymi. :-(
  • Drobna uwaga
    ---cytuję----

    Wycofanie państwowych pieniędzy z banków komercyjnych uczula opinię publiczną, że w bankach dzieje się coś niedobrego. Co takiego siedzi w bilansach banków komercyjnych, że Rostowski w panice wycofał z nich 23 mld zł?

    --- koniec cytatu

    Na Boga.

    JVR ma zamiar za wolne środki na rachunku w NBP odkupić wyemitowane przez siebie oblgacje, zmniejszając tym samym zadłużenie Skarbu Państwa.

    Trzeba było nie spać na wykładach z polityki pieniężnej.

    Czytując posty "ekonomicznych i polityczno-społecznych guru" dochodzę do wniosku, żę właściciele portaliku nie trafili z nazwą.

    Zamast "NowyEkran" powinni go nazwać "NoweTworki". Nazwa byłaby adekwatniejsza do treści.
  • @nonscolar
    "Na Boga"

    Nie będziesz wzywał imienia Boga twego nadaremno.

    "JVR ma zamiar za wolne środki na rachunku w NBP odkupić wyemitowane przez siebie oblgacje, zmniejszając tym samym zadłużenie Skarbu Państwa."

    Na ten temat piszę w artykule. Wprost.

    "Co takiego siedzi w bilansach banków komercyjnych, że Rostowski w panice wycofał z nich 23 mld zł?"

    A na to pytanie nie udzielam akurat odpowiedzi, ale wskazuję że to zrobię:

    "Odpowiedzi w kolejnych artykułach."

    Po co te nerwy?...
  • @Tomasz Urbaś
    Czy naprawdę nie jest Pan w stanie zrozumieć że "nie wycofuje 23 miliardy", tylko na odwrót - chce wpłacić, w zamian za papiery dłużne, które kiedyś sam wyemitował.

    Jeśli tego Pan nie rozumie, to jaki jest sens czytania dalej Pana artykułu?
    Coś jak z rozdawaniem rowerów w Moskwie na Placu Czerwonym. Niby wszystko się zgadza.
  • @nonscolar
    Proszę mniej emocji. I spojrzeć na liczby.
    Ile zachomikował?
    Na ile zgłosił dzisiaj ofertę?
    Jak rynek ocenia szansę na realizację tej oferty?
    Czy na dzisiaj 23 mld jest w bankach komercyjnych, czy przepłynęło do BGK?

    Gratuluję wiedzy o rowerach. Jest Pan/Pani wszechstronny/a.
  • @nonscolar
    "Jeśli tego Pan nie rozumie, to jaki jest sens czytania dalej Pana artykułu?"

    Jaki jest sens komentowania artykułu, którego się nie czytało?
  • Autor
    No to się zaczęło na dobre, a raczej na złe. Dzięki za art. szkoda tylko że nie do wszystkich to dotrze na czas a jak już dotrze to będzie za późno. Czekam na kolejny art.
  • @Tomasz Urbaś
    Ostatni komentarz, bo nie lubię tarmosić się na blogach.

    Obie operacje - "pożyczyć" i "oddać pożyczkę" dotyczą bytu, który można by nazwać "pożyczka". Jednak operacje te różnią się od siebie. I to zdecydowanie.
  • @nonscolar
    "Obie operacje - "pożyczyć" i "oddać pożyczkę" dotyczą bytu, który można by nazwać "pożyczka". Jednak operacje te różnią się od siebie. I to zdecydowanie."

    Pożyczka Rostowskiego ma charakter wewnętrzny, nawet wirtualny. To rozliczenia między instytucjami Skarbu Państwa, w rodzinie ;-) Pieniądz przepłynął realnie z kont w bankach komercyjnych na konto w BGK. I jest sobie tam już od pół roku. A odsetki od długu rosły...
  • Artykuł niby krytyczny ,ale generalnie więcej w nim plusów dodatnich dla Rostowskiego
    Chwalenie przez "ganienie", taka myśl przyszła mi do głowy
  • @Tomasz Urbaś
    Witam. Ja też zauważyłem na pasku TVN CNBC, że w listopadzie wpływy do budżetu były na poziomie 250 mld, a wydatki 270 mld, czyli że deficyt w jednym tylko miesiącu (listopadzie) wyniósł aż 20 mld. A może taka jest specyfika budżetu, że w ostatnich miesiącach roku dopiero widać deficyt? Nie znam się na tym, chętnie przeczytam co Autor ma tu do powiedzenia?
  • @gallux
    "deficyt w jednym tylko miesiącu (listopadzie) wyniósł aż 20 mld"

    Narastająco od początku roku.
  • Posiadam trochę w BRE banku i PKOBP
    Wypłacić czy zostawić ? :)
  • @Tomasz Urbaś
    Szanowny Panie Tomaszu, co nas czeka po Nowym Roku. Jak żyć.
    Pozdrawiam.
  • @kanton
    Ciekawe czasy ;-)
    Na poważnie. Zbieram rozważania do kupy i opublikuję.
  • @Tomasz Urbaś
    Czyli, że te 20 mld to część kwoty 35 mld założonej w budżecie? To chyba nie jest tak źle?
  • @gallux
    Z artykułu:
    "Jednocześnie na koniec listopada 2011 r. deficyt budżetu państwa wynosi 21,6 mld zł przy planowanym 40,2 mld zł w całym 2011 r."

    Tak, deficyt budżetu państwa będzie niższy niż planowano. Dla pełnego obrazu konieczne jest spojrzenie na pozostałe części systemu finansów publicznych, zwłaszcza Fundusz Ubezpieczeń Społecznych.
  • @noman
    > Wypłacić czy zostawić ?

    Gdybym dzisiaj został Prezydentem Polski - to wieczorem w orędziu powidziałbym tak:

    "Rodacy, odzyskalismy suwerenność - teraz odzyskamy bogactwo którego nas pozbawiono przez ostatnie lata.
    Jeśli trzymacie pieniądze w bankach - to je wypłaćcie.

    Skutek będzie taki, że nie wszyscy zdążycie wypłacić swoje oszczędności - bo banki zbankrutują - w ciągu tygodnia.

    Zbankrutowane banki, ich majątek, ich wierzetelności i długi - przejmie Skarb Państwa - taki ogólnopolski komornik.

    Skarb Państwa przejmie to wszystko tylko po to, żeby z wierzetelności banków (czyli kredytów które co miesiąc spłacacie) - regulować zobowiązania - czyli oddać Wam z czasem wszystkie wasze oszczędności.

    Innymi słowy - bogactwo, które jest dziś w rękach banków - odebrane społeczeństwu poprzez zalegalizowane oszustwo - jakim była rezerwa obowiązkowa - wróci w ręce społeczeństwa polskiego - a zysk banków - czyli odsetki od kredytów - stanie się zyskiem Skarbu Państwa - który umożliwi odniżenie Waszych podatków."

    Tak bym powiedział, i tak bym zrobił ;)
  • informować
    Autor nie podał w całym artykule najważniejszej informacji ,a mianowicie takiej z jakich banków komercyjnych Minister wycofał depozyty aby artykuł był ciekawy i pouczający należy podać nazwy tych banków.Wydaje mi się, że może tu chodzić o PKO SA, BRE SA oraz powiązane z nim banki, a także inne których właścicielami są bankruci z Zachodu.
  • @Płk Kufel
    Słusznie. Aż się prosi, by podana była taka informacja. A tu nic......Brak precyzji.
  • @Mirek, Kufel
    "A tu nic......Brak precyzji."

    A jednak :-)

    "Odpowiedzi w kolejnych artykułach."
  • DŁUG PULICZNY RATOWAĆ ŚRODKAMI EUROPEJSKIMI ?
    .
    Tomasz Urbaś:

    "Ciekawie wygląda sytuacja w Budżecie Środków Europejskich.
    Do października 2011 r. wpłynęła z Brukseli równowartość 39 mld
    złotych, wydano zaś 41 mld zł (sprawozdanie operatywne tablica 18).
    Co znamienne w ustawie budżetowej deficyt Budżetu Środków
    Europejskich zaplanowano na 15,4 mld zł, a rzeczywisty deficyt
    sięgnął zaledwie 1,7 mld zł (11 % planu). Najwyraźniej
    poważnie zduszono planowane wydatki.

    Z wysokim prawdopodobieństwem za zwielokrotnienie środków
    walutowych w dyspozycji Ministra Finansów w 2011 r. odpowiada
    przede wszystkim nadzwyczajne ograniczenie zaplanowanych
    wydatków środków z Unii Europejskiej.

    Wykorzystanie środków dewizowych na wykup bonów skarbowych
    wymaga przewalutowania – wymiany na złotego. Ich sprzedaż
    na rynku może być formą interwencji walutowej, której
    spodziewają się spekulanci w grudniu 2011 r. Taka operacja
    to dwie pieczenie na jednym ogniu. Obniżenie złotowej części
    długu publicznego przez wykup bonów skarbowych oraz obniżenie
    złotowej równowartości denominowanego w walutach obcych
    długu publicznego na skutek chwilowego umocnienia złotego."
    -------------------------------------------------------------

    Cytaty:
    "Z wysokim prawdopodobieństwem za zwielokrotnienie środków
    walutowych w dyspozycji Ministra Finansów w 2011 r. odpowiada
    przede wszystkim nadzwyczajne ograniczenie zaplanowanych
    wydatków środków z Unii Europejskiej."
    oraz
    "Wykorzystanie środków dewizowych na wykup bonów skarbowych
    wymaga przewalutowania – wymiany na złotego"

    Dobrze pomuślane ale -

    z tym "zwielokrotnienie środków walutowych za pomocą Środków
    Europejskich" to nie jest wcale taka prosta sprawa ponieważ:

    Wydatki na realizację programów operacyjnych (środków
    europejskich) są – w części odpowiadającej wkładowi środków
    europejskich – dokonywane w formie płatności.
    Natomiast część odpowiadająca wkładowi krajowemu, towarzyszącemu
    wkładowi środków europejskich, będzie dokonywana w formie
    DOTACJI celowej.

    Z definicji Środki Europejskie to:
    1. środki pochodzące z funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności.
    2. niepodlegające zwrotowi środki z pomocy udzielanej przez państwa
    członkowskie Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA)
    3. środki na realizację Wspólnej Polityki Rolnej

    więc jak tu ratować złotego i obniżać dług publiczny Środkami
    Europejskimi (albo którymi ŚE) ? toż to ekwilibrystyka !
  • @Zbigniew-Grzymski
    Oczywiście, że ekwilibrystyka ale taka do której już się przyznał:
    http://www.mf.gov.pl/_files_/dlug_publiczny/relacje_z_inwestorami/informacja_2011-12.pdf
    s. 3 wykres 4 (część tytułu w nawiasie)
  • @Tomasz Urbaś
    Pańska cierpliwość w wyjaśnianiu jest godna podziwu. Pewnie niektóre pytania Pana śmieszą, ale mimo to z dużą kulturą tłumaczy Pan z "polskiego na nasze".
  • @Tomasz Urbaś
    Minister zarządzania i ukrywania deficytu, zadłużenia wyrósł nam na największego cudotwórcę w nierządzie PO, a konkurencja tu spora. Udało się skutecznie zamienić Zamach Smoleński na wypadek z winy PiS i Kaczyńskich za który powinno wisieć parę dziesiątków osób w samej Polsce (nie licząc Rosji, NATO), to tym bardziej uda się kolejne 4 lata skrywać zadłużenie ponad 60% PKB jakie od dawna jest, realnego PKB, nie tego nadmuchanego. Jeżeli nadmucha się PKB o 100 mld to ma to znaczenie prawda? A jeżeli o wielokrotność 100 mld zł? Do tego skrywanie deficytu, zadłużenia, maskowanie go.

    Ciemny lud obywateli III RP kupi każdą ściemę, ale póki będą mieć pełne półki w sklepach, ciepło w mieszkaniach, paliwo w bakach samochodów i kasę na jakie takie życie. Strach przed nami i przed PiS zawsze utrzyma PO przy władzy, a oddać ją mogą najwyżej Palikotowi z SLD do których przyczają się demokraci.pl, czytaj judaika.nwo

    Dlaczego PiS nie dokonuje takich analiz demaskujących system PO? Od profesorów aż się tam przecież roi nawet mianowanych w zapleczu, nawet w parlamentarnym klubie PiS.

    Mnie nurtuje jedno. Czy PO będzie skrywać zadłużenie i deficyty wielkie kolejne 4 lata, czy też każą im zdetonować bombę po Euro2012 i dokonać drastycznych reform, cięć prowokując zamieszki, nowy sierpień 1980, strajki. Po co? Dodadzą parę aktów "terroryzmu" i zacznie się. Ano żeby przykręcić śrubę stanem wyjątkowym, wojennym. Będzie pretekst do taniej, miękkiej ZEWNĘTRZNEJ interwencji zbrojnej z misją "stabilizacyjną". Przyjdą np siły OBWE z Rosją w składzie, armiami WNP i oczywiście Niemcami na czele. To zabetonuje nas w kondominium na stulecie, może na zawsze. Nie można do tego dopuścić, gdzie nasz ruch obywatelski? Kiedy wreszcie ruszamy? Trzeba przygotować kadry na każdą opcję, w tym na klasyczne trwanie pokoleniami kolejnymi pod ZABORAMI, OKUPACJĄ.

    http://carcinka.nowyekran.pl/post/44756,bezpieczenstwo-militarne-polski
  • @Marek Kajdas
    "Dlaczego PiS nie dokonuje takich analiz demaskujących system PO?"

    Trafne pytanie.
    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930