Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
76 postów 1593 komentarze

Tomasz Urbaś

Tomasz Urbaś - Przewodniczący Ruchu Wolność i Godność

Chiny atakują USA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy Chiny przygotowują się do wojny w 2012 r.?

Ludowy Bank Chin ogłosił, że na koniec grudnia 2011 r. chińskie rezerwy walutowe wyniosły 3,18 bln dolarów. To najwyższe rezerwy na świecie. Ale spadają. Na koniec września 2011 r. wynosiły 3,20 bln dolarów.

Chiński oficjalne rezerwy walutowe (mld dolarów)

 Chińskie oficjalne rezerwy walutowe

Źródło: Bloomberg.

Jeszcze w połowie 2010 r. Chińczycy bardzo dynamicznie zwiększali oficjalne rezerwy walutowe. W I połowie 2011 r. tempo przyrostu spadło, po czym coraz bardziej dostrzegalny staje się trend spadkowy. Przypisuje się go zmniejszającej się nadwyżce w handlu zagranicznym (stopniowe umacnianie juana), mniejszemu napływowi inwestycji zagranicznych do Chin, większym chińskim inwestycjom zagranicznym (np. Huta Stalowa Wola), oraz spadkowi wartości euro wobec dolara przy domniemanych większych zakupach obligacji europejskich przez Chiny.

Chiny, jak większość państw, nie podaje szczegółowych informacji o strukturze rezerw walutowych. Tym niemniej amerykański Departament Skarbu ujawnił, że Chiny dysponowały na koniec października 2011 r. obligacjami skarbowymi Stanów Zjednoczonych o wartości 1,134 bln dolarów. Co znamienne w II połowie 2011 r. Chiny zaczęły wysprzedaż tej części rezerw z poziomu 1,173 bln dolarów w lipcu 2011 r.

Dla Chińczyków rezerwy walutowe to nie tylko kwestia ekonomiczna. Powiązany z chińskim wywiadem Song Hongbing w „Wojnie o pieniądz” wskazuje na strategiczne znaczenie sposobu emisji pieniądza i transakcji obligacjami skarbowymi dla pozycji międzynarodowej państwa. W 2010 r. oficerowie Armii Ludowo-Wyzwoleńczej wprost wzywali do sprzedaży amerykańskich obligacji przez Chiny jako środka nacisku politycznego oddziaływującego destrukcyjnie na finanse i gospodarkę Stanów Zjednoczonych.

Przystąpienie do wysprzedaży amerykańskich obligacji może być jedną z form chińskich retorsji w odpowiedzi na wywoływane przez Stany Zjednoczone napięcia na Morzu Południowochińskim oraz wobec Iranu. Cios w amerykańskie finanse to cios w zdolności mobilizacyjne gospodarki Stanów Zjednoczonych, utrudniający bądź nawet uniemożliwiający prowadzenie wojny na kilku frontach.

Czy Chiny przygotowują się do wojny w 2012 r.?

KOMENTARZE

  • Fenomen chińskiej gospodarki to mit.
    Ich eksport i produkcja to tylko 5% całej ich ekonomii. Cała reszta to są rynek nieruchomości, które jest w stanie zapaści.




    Chinese TV Host Says Regime Nearly Bankrupt
    http://www.theepochtimes.com/n2/china-news/chinese-tv-host-says-regime-nearly-bankrupt-141214.html
  • Tak. Chiny zaatakują USA
    ... jednym lotniskowcem. :-)
  • Papierowe rezerwy są wynikiem dopłacania do eksportu.
    Z Chin wyjeżdżają produkty. a wraca papier.
    Chińczycy są zadowoleni bo przejmują gospodarkę światową. To jest filozofia wschodu.
    Te gigantyczne rezerwy są wynikiem kontrolowanego kursu waluty chińskiej
    Gdyby nagle zaczęli się pozbywać dolców to by się okazało, że nie tylko zrobili krzywdę USA, ale również sobie - bo USA aktualnie kupuje od nich ten badziew, ale gdy dolar upadnie to przestaną kupować.
  • Drobne uwagi
    --- cytat ---
    Przystąpienie do wysprzedaży amerykańskich
    -- koniec cytatu ---

    1. Po polsku pisze się wyprzedaży, a nie wysprzedaży.
    2. To nie USA są w rękach Chin, ale Chiny w rękach USA.

    Jak w starym dowcipie.

    Jeśli pożyczyłeś od kogoś 100 złotych - masz problem.
    Jeśli pożyczyłeś od kogoś 100.000 złotych - ten ktoś ma problem.

    :-)))) ekonomisto
  • @nonscolar
    Dodam jeszcze, że Chiny mogą zaatakować USA tak samo jak ja "Diablo" Włodarczyka.

    Zarówno militarnie jak i gospodarczo.
  • @Antymaterialny
    Słownik poprawnej polszczyzny PWN, rok wydania 2008 pod redakcją Andrzeja Markowskiego.

    Rzeczywiście, potocznie forma wysprzedać jest dopuszczalna.
    Dzięki za informację.

    Niemniej jednak w formie pisemnej, poza bazarami, rzadko spotykana.
  • @Ptasznik z Trotylu
    Nie chodzi JESZCZE o atak militarny bezpośrednio w terytorium USA, ale jednak w obszary wokół Chin od Tajwanu poczynając. Tu chcą złotego jajka, ale bez jego rozbijania, zatem majstersztyk przejęcia, albo skórka nie warta wyprawki, bo można zmarnować sporą część zasobów do poważnej wojny.

    Jak zareaguje świat gdyby armia chińska weszła w jakiś kraj afrykański na serio? Nijak. NWO wejdzie w inne, sąsiednie kraje pod byle pretekstem. W końcu Afrykę na nowo podzielą imperialiści, nowe kolonie z pozorami suwerennych państw. W końcu wybuchnie wojna Afryki chińskiej z Afryką NWO i Afryką niezależną. Już nie ma takich państw jak Libia, ale jest jeszcze RPA niegdyś potężne za białych rządów.

    Na wojnę z USA bezpośrednio to Chiny jeszcze długo będą za słabe, zwłaszcza że za USA stanie część NATO, oraz innych sojuszników. Otwartej wojny zatem nie będzie w tym roku. Nie dam głowy za wojnę gospodarczo-finansową.
  • @Antymaterialny, Marek Kajdas
    "Kto wie? Pewnego dnia możemy znaleźć się w sytuacji, że będziemy pomagać Rosji bronić swoich granic przed Chinami, więc równie dobrze możemy już zacząć ćwiczyć takie sytuacje"

    W takiej sytuacji LK był przeszkodą w unormowaniu relacji z Rosją. Za daleko się zapędził i zaczął utrudniać.

    A wojna?
    Większe szanse, że zacznie USA - póki jeszcze ma przewagę (tak im się wydaje).
    W tej chwili widać już zarys granic wpływów. Raczej Dalekiego Wschodu nie ma w planach. Może Australia i na wschód od Japonii. Pół Afryki i Europa do Odry. U siebie - Meksyk.

    Żadnych szans na poprawę gospodarki. Nawet w stanie wojny.
    To już implozja.
  • doktryna Brzezinskiego
    neutralizacja wrogów USA: Irak, Iran, Pakistan, Chiny, Rosja. Rosja zaczyna się powoli przyjaźnić, bo potrzebuje pomocy przeciw Chinom. Wojny z Chinami na razie nie będzie.
  • @NUS
    "Gdyby nagle zaczęli się pozbywać dolców to by się okazało, że nie tylko zrobili krzywdę USA, ale również sobie - bo USA aktualnie kupuje od nich ten badziew, ale gdy dolar upadnie to przestaną kupować."

    Gdyby? Popatrzmy na powyższe dane...
  • Czy widzi ktoś
    przygotowania do wojny w Europie? W Polsce póki co armia sie demobilizuje.
  • @nonscolar
    "2. To nie USA są w rękach Chin, ale Chiny w rękach USA."

    I pewnie USA trzymają chińskie kody do broni strategicznej...
  • @Ptasznik z Trotylu
    ".. jednym lotniskowcem. :-)"

    Ha, ha, ha. Ten się śmieje, kto...

    Na początek proponuję: "Chiny vs USA Wojna imperiów" z polskim lektorem.

    http://www.youtube.com/watch?v=P8juTriuj6Q&feature=fvsr

    Ha, ha, ha :-)
  • @zadziwiony
    "przygotowania do wojny w Europie? W Polsce póki co armia sie demobilizuje."

    A tak.W Europie. Rosja całkiem przypadkowo zmieniła doktrynę obronną. Nowa zakłada (niezgodnie z prawem międzynarodowym) prewencyjne użycie broni nuklearnej, gdyby ktoś gotował się do ataku. Kto...?
  • @Tomasz Urbaś
    "Gdyby? Popatrzmy na powyższe dane..."
    Spadek z 3200 mld na 3180 mld dolarów oznacza 2o mld dolarów.
    Pan to nazywa atakiem?
    Ja to nazywam drobną konsumpcją.
  • @NUS
    Niezależnie od tego czy to atak, drobna konsumpcja, czy "coraz bardziej dostrzegalny staje się trend spadkowy", faktem jest spadek rezerw...

    Dolarowych (obligacje skarbowe) o 39 mld (październik do lipca), blisko dwa razy więcej niż Pan podał...
  • @Tomasz Urbaś
    Jest mało prawdopodobne, że Europa wesprze Chiny. W takim razie w oparciu o opinię Pani Sikorskiej, Europa pójdzie bronić Syberii. Dlatego pytam, czy są dostrzegalne przygotowania Europy do tych przyszłych wydarzeń.
  • @Tomasz Urbaś
    "faktem jest spadek rezerw... i to w dolarach, o które Panu/Pani chodziło."
    Dochodzimy do obiektywnego nazwania stanu rzeczy. Jako poważna osoba nie powinien Pan robić szopki.
    Powodem tego spadku jest prawdopodobnie zmiana, której Pan nie wymienił - unia walutowa azjatycka, uzgodnienie wymiany handlowej pomiędzy Japonią i Chinami z pominięciem dolca.
    Inna sprawa że wszyscy powinni się pozbyć dolca bo wspieranie USraelA jest zbrodnią przeciwko ludzkości
  • @NUS
    "Jako poważna osoba nie powinien Pan robić szopki"

    Ja tylko poprawiłem Pańskie wyliczenia. Bardzo przepraszam :-)
    Pzdr
  • @zadziwiony
    "Jest mało prawdopodobne, że Europa wesprze Chiny. W takim razie w oparciu o opinię Pani Sikorskiej, Europa pójdzie bronić Syberii. Dlatego pytam, czy są dostrzegalne przygotowania Europy do tych przyszłych wydarzeń."

    Rosja jest w istotnej części w Europie. Rosja zmieniła doktrynę wojenną. Rosja realizuje wieki program zbrojeń dzięki wysokim cenom ropy (może nieprzypadkowo korzysta na tym). Rosja jest zbrojona przez Europę:

    http://teli.polacy.eu.org/348/rosja-kupuje-uzbrojenie-w-nato/
  • @Tomasz Urbaś
    Nie poprawił Pan moich wyliczeń bo ja podałem Pana wyliczenia- spadek 20 mld dolarów rezerw walutowych,
    Pan, aby zwiększyć wrażenie poprawił na 39 mld, ale odniósł się Pan do poziomu spadku obligacji skarbowych USA (obligacje a rezerwy walutowe to nie to samo).
    Sugerowanie, że Pan poprawił moje obliczenia świadczy o tym że jednak nie jest Pan poważną osobą.
    Każda poważna osoba potrafi skorygować swoje błędy.
  • @NUS
    Nie oceniam Pana powagi. Ale nie mam nic przeciwko temu, aby pan oceniał moją. Jestem empatyczny :-)

    Co do rezerw dolarowych, to Pan zechciał przejść do tego problemu cyt. "Pan to nazywa atakiem?" i odsyłając do tytułu komentowanej notki. Jak on brzmi?

    Pozdrawiam empatycznie :-)
  • Gentlemen:
    Chiny nie muszą atakować. Wystarczy, że poproszą o zwrot długu i Stany Zjednoczone stają się ich własnością, czyli bankrutem, z wszystkimi żydami zwiewającymi do Izraela pilnować swoje ukradzione depozyty w tamtejszych bankach. W przyszłości upomną się o „zwrot majątku”, którego nie mogli wywieźdź. Już teraz, nagła wyprzedaż majątków trwałych doprowadziła do kryzysu ekonomicznego.
    Wojny też nie będzie, ale będzie cicha rewolucja. Stany Zjednoczone mają już nowy rząd i państwo w państwie, do którego zapisuje się coraz więcej obywateli. Zobacz: http://republicfortheunitedstates.org/.
    Tym wzorem, nadszedł najwyższy czas dla Polaków aby utworzyć Konstytucyjną Republikę Polski, która również zacznie wszystko od nowa. I to bez Okrągłego Stołu, tym razem!
  • @zadziwiony
    "przygotowania do wojny w Europie? W Polsce póki co armia sie demobilizuje."

    Norwegowie właśnie przemianowują swoją bazę lotniczą na "bazę wojskową", przy okazji kupując trochę F-18. Dokładna liczba tajna. Ale mieszkam obok, więc cały czas widzę lądujące Herculesy i patrolujące teren F-18 i F-16.

    Grecy ponoć kupują sprzęt wojskowy (w tym łodzie podwodne) od krajów "starego UE" za pieniądze z pakietów ratunkowych, w sumie chyba 8 mld euro. Dokładniej opisane na stronie anarchistów ( http://cia.media.pl/grecki_rzad_kupuje_bron_za_pieniadze_dostane_od_unii )

    Szukać dalszych przykładów? ;-)
  • @Krzysztof J. Wojtas i Antymaterialny
    Amerykanie nie ruszą na Rosję nigdy, tego jestem pewien, będą zawsze starali się grać kilka kilka gier równolegle przewidując nawet dalszą przyszłość. Natomiast chętnie w razie czego utemperują Niemców, ale nie od razu. Przykładowo Niemcy wejdą w oś z Rosją, zajmą Polskę siłami stabilizacyjno-policyjnymi żeby chronić np żydów, czy inny bzdurny pretekst. W końcu ten układ pęknie, Rosja sprzeda Niemcy i zacznie się jak zwykle wielkie lanie giermańców. Nikt na świecie skubańców nie lubi, nie będzie żałował. Wtedy i USA mogą się do tak bezpiecznej wojny przyłączyć. Niemcy jednak przydałyby się USA do wojny z islamem, najpierw mały bunt w Niemczech, powszechne oburzenie świata islamu na kolejne niemieckie obozy i nowych "żydów", głównie Turków. Wojna z Turcją, wojna z całym islamem praktycznie całego NATO.

    Co chcę powiedzieć. Taktyką USA nie są wojny ŚWIATOWE wszczynane tak głupio jak to robią Niemcy z Rosją. To subtelniejszy montaż, udział w stosownym momencie i zarabianie na wojnie, kreowanie kolejnych etapów NWO. Słabością USA jest ich społeczeństwo coraz bardziej wrogie wojnom wszczynanym, stąd jest głód kolejnych Pearl Harborów, cyrkom w stylu 2001. Oni są wstanie zabić nawet niepotrzebnego już Obamę żeby móc np rozwalić jednak Iran i Syrię, właściwie pozamiatać cały Bliski Wschód z pozostawieniem na deser swoich sojuszników. Ich rozwalą wojnami domowymi, szczując ich na siebie nawzajem.

    Spodziewajmy się że samolocik nr 1 runie na ziemię czy do morza gdzieś na Bliskim Wschodzie i ślady będą prowadziły do Iranu.

    Z nieładu ma powstać nowy ład i wszyscy mamy pokochać wielkiego brata zaprowadzającego porządek.
  • @nonscolar
    ten dowcip mówił o bankach- konkretniej:

    Jeśli pożyczyłeś od banku 100 złotych i nie masz z czego oddać- to masz problem.
    Jeśli pożyczyłeś od banku 100.000 złotych i nie masz z czego oddać- to bank ma problem.
  • @oskar20
    i dobrze ...pochwalam ich działania za skuteczność i ciągłośc...w końcu zrobiono po Iraku następny krok z LIBIĄ...i jest pełny sukces...teraz gra toczy się o Syrię...a pozór że to Rosja wspiera Syrię to tylko zasłona dymna...co Rosja będzie miała z tej taktyki ??? NIC !!! a tak udając przyjaciela Syrii w odpowiednim momencie ją zostawi...i zarobi plusa u Amerykanów w pewnym jak nic przyszłym konflikcie Rosji i Chin..
  • @Łażący Łazarz
    O większej wojnie:

    http://urbas.blog.onet.pl/Suma-wszystkich-strachow-Czesc,2,ID402958250,DA2010-03-21,n

    (artykuł zalinkowany w ostatnim pytaniu komentowanej notki)
  • @Łażący Łazarz
    O innych dziwnych przypadkach:

    http://urbas.blog.onet.pl/Chiny-ostrzegaja-przed-wojna-z,2,ID424447601,DA2011-03-30,n

    http://urbas.blog.onet.pl/Chinski-finansowy-blietzkrieg,2,ID425566958,DA2011-04-16,n
  • @Norweg
    Z tego wniosek jest jeden. Ponieważ my armii nie mamy, ale kilkaset tysięcy (A pewnie i więcej w razie potrzeby) rekrutów się znajdzie, już wiemy komu Polki rodzić będą dzieci . Przecież są dużo atrakcyjniejsze niż Niemki.
  • Do bezpośredniej konfrontacji militarnej USA i Chin na szczęście daleko.
    Zbyt duży kaliber, zbyt dużo do stracenia.
    Kiedyś przeczytałem chińskie przysłowie.
    "Nawet podróż do odległej trzeba rozpocząć od pierwszego kroku"
    Cierpliwie, kroczek po kroku, stopniowo, tak będzie wyglądało przejmowanie hegemoni na świecie.
    W tej chwili toczy się gra "do kogo należy bliski wschód"
    Grę wygrają Chińczycy.

    Poniżej ciekawa wypowiedź Rona Poula... z roku 2002

    http://www.youtube.com/watch?v=82uNhXRMzxA
  • @Antymaterialny
    Napuścić Chiny na Rosję...
    Tylko co będzie gdy Chińczycy rozjadą Rosję bez większych strat,
    dobywając przy okazji syberyjską tablicę Mendelejewa?
    Ktoś zacznie mieć pietra...
  • @michalko
    Ta gra jest bardzo zludna , moze ameryce jest na reke by wygrali Chincziycy
  • @Łażący Łazarz
    Amerykanie stosuja ta gre nie po to by prowadzic na duza skale akcje militarna (duze ryzyko )
    Prawdopodobnie juz pod koniec tego roku zastosuja trick ktory pozwoli wprowadzic ostatni etap NWO
  • @abartr
    Być może na wiele pytań odpowiedzią będzie przebieg wojny z Iranem.
    Całkiem możliwe jest to że coś nie pójdzie według planów USA,
    coś wymknie się spod kontroli...
  • chyba nie do końca tak ... chiny usrael to teatrzyk
    Usrael nie oddawał pieniążka chinowm tylko sektor bankowy inwestował (kredytem) w to Państwo - Przemysl Chin płaci cały czas wybrańcom, zmiana żywiciela tylko nastąpila.Wojny nie bedzie jako takiej, upodlą chiny tak jak upodlili europe która juz prawie na kolanach, za 15 lat tu wrócą -nas od nowa dorabiać na kreche jak juz wszystko stracimy. gospodarka rozwijająca się jest bardziej skłonna zaciagać i spłacać kredyty niz rozwinieta już. przykladów jest wiele na świecie

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930